Heja. Więc mam problemik. Jestem początkujący w te klocki, dlatego pytam - a kto pyta, nie błądzi ;]. Upatrzyłem sobie pewien target, dwa lata młodsza ode mnie dziewczyna, koleżanka ze szkoły - inny problem że już tą szkołę skończyłem i nie wiem jak dalej ciągnąć z nią dobry kontakt... ;d. No ale przechodzę do sedna, mam nieodparte wrażenie a wręcz pewność potwierdzoną kilkoma sytuacjami, że dziewczynie podoba się - tu największy problem - mój najlepszy kumpel. On raczej nie jest tego świadomy, nie jest też nią zainteresowany co wg mnie jest kolejnym kłopotem... Rozegranie sytuacji, panowie, jaka strategia?
Jeśli to jest b dobry kumpel powiedziałbym mu o tym i wspólnie zadecydujcie, jeśli nie olej to i stosuj metody , choćby bf destroyer
Zapytaj kumpla, czy ja chce. Jeżeli nie- droga wolna. Nigdy nie przedkładaj żadnej laski nad przyjaciela.
Ej, napisałeś przecież, że on nie jest nią zainteresowany. Więc co za problem?
Dogadaj się z kumplem to nawet ci pomoże. Mógłby trochę pokazać się jej z gorszej strony, wtedy ty wykreowałbyś się na kozaka.
Szkoła też nie jest problemem. Masz znajomych w młodszych klasach? Jako absolwent masz przecież prawo wstępu do szkoły. Przyjdziesz do swoich młodszych kumpli i wtedy 'przy okazji' możesz działać.
Przesadzasz...
Miałem podobną sytuację kiedyś. Wtedy pomagałem pewnej dziewczynie aby coś między kumplem a nią "zaiskrzyło" i wyszło tak że byliśmy razem kilka miesięcy...
Ale najlepszym wyborem u Ciebie będzie pogadanie z kumplem, jeżeli powie że chciałby spróbować z nią to ZROZUM to i nie obrażaj się na niego za jakąś tam dziewczynę. Głowa do góry znajdziesz inna
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"