Witam,
Na forum nie było mnie ze 2 miesiące, Ci którzy mnie znają wiedzą że słynę z niewypałów, wahałem się itd. Ostatnio często z kumplem skaczemy na laski.
Ostatnio widzieliśmy się z dziewczynami, takie spotkanie popijane alkoholem, jedna z koleżanek prowadziła. Ja z jedną z nich siedziałem z tyłu, zacząłem się z nią droczyć itd, przyniosło to efekty bo było i lizanko i macanko
Zero oporów (może to alkohol) ale na krok dalej nie odważyłem się pójść (wiecie o czym mówię)
Ona była bardzo chętna, wręcz inicjowała pewne ruchy. Jest odemnie starsza o 2 lata. (ma 22l), przeurocza z wyglądu no i w głowie też ma całkiem sporo (wiecie studentka itd)
Po tym spotkaniu mija już 2 dzień i korci mnie żeby umówić się na kolejne spotkanie we 4 (ja ona, kumpel i koleżanka) ale czy to nie będzie wyglądać jak bym to ja zabiegał? Może lepiej zastosować chłodnik? Co dalej byście poradzili.
dzięki 
Za bardzo panikujesz jak na mój gust. Po co chłodnik!? Puch&pull dostała jak nie chciałes zabrac sie za nia na calego. Masz ochote to sie umow z nią tylko nie we 4, po co sobie schody robic
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Dzięki za express odpwiedź!
nie wiem co ona chciała, tak czy siak na nic więcej pozwolić sobie nie można w czyiś samochodzie z kierowcą w środku, to jedno.
Ale rozumiem sugerujesz że powinienem wtedy drążyć dalej?
Nie wiem może ją krzywo całowałem czy coś, może nie jest zadowolona, chugo wie
Spotkanie we 4, dlaczego schody? W sumie z kumplem mamy dobre relacje i wiemy co robić. Problem może być gdy kolega spodoba się bardziej czy coś, ale to inna bajka.
Ogólnie rzecz biorąc proponujesz umówić na kolejne takie spotkanie?
chopie, zawsze na początku umawiasz się w gronie, a potem na osobności
. Nie daj się zwieść nerwom i na spokojnie działaj 
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
Umówienie się sam na sam będzie nie w porządku do mojego kolegi, on załatwił dziewczyny i chyba mu się podoba ta co mi.

Druga sprawa to w grupie jestem znacznie pewniejszy siebie i zdecydowanie łatwiej będzie mi podjąć kroki ku niej właśnie w tym gronie.
ok więc zamierzam jutro zadzwonić i umówić kolejne spotkanko
Bolczyk śmierdzi mi tutaj paniką i desperacją. Wyluzuj troche
Spotkaj się z nią sam i poprostu działaj bez tych wszystkich watpliwości i nerwów.
hmm może i trochę masz racji, bo dziewczyna mi się bardzo spodobała i bardzo zależy mi na jej dograniu. A wiem że to może mnie zgubić.
no może i racja, dupa trochę ze mnie.
słuchaj pisze mi że wyjechała (150km) od domu do Warszawy do akademika jej koleżanki, wcześniej jej koleżanka zapraszała mnie żeby wpaść. Pojechała tam na 2 dni, jak myślicie jechać czy nie?
Napisała sms że jak mam ochotę to żeby przyjechać do niej
Trochę daleko a za ten czas można by poderwać jej koleżankę która jest tu na miejscu i też mi się podoba.
jak myślicie?
o wiele za dużo, 150 metrów jeszcze ale kilosów o nie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
No ale jak jej odmówić, by wyszło na moje? Powiedzieć że nie mam czasu?
normalnie nie, bo mam już plany, jestem umówiony itp. spowiadać się nie musisz
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki