W niedziele mam imieniny. W sumie ich nie obchodzę, ale dziewczyna zaprasza mnie do siebie na obiad. Znamy się krótko, o było zaledwie 7 spotkań przez miesiąc. Nadajemy na tych samych falach i czuć że pasujemy do siebie doskonale. Mam taki plan, żeby iść na ten obiad, a później wybrać się na spacer i jako podziękowanie kupić kwiatki np. 3 róże. Czy myślicie że jest to dobry pomysł ? Czy na ten obiad powinienem coś zabrać np. wino ?
jakie podziękowanie? za to, że zaprosiła Cię na obiad?
ja bym nie kupował.
No że jej się chciało i zrobiła.
Przecież nie musiała, a jednak poświęciła ileś tam czasu
podziękuj, ale kwiatków nie kupuj
wino... hmm... w sumie możesz wziąć (bedzie łatwiejsza hehe)
w zamian za to zabierz ją na spacer, a czytając stronę wiesz co dalej robić
przydałaby się opacja popieram, albo lubię to
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
"błogi idioto" tłumaczy wszystko ....hehe
Albo wyobraż sobie złotą rybke, 3 zyczenia, a ty prosisz o nowe buty, skarpetki i brelok do kluczy z napisem "SUPER-TUNING-FIAT"
hehe to dopiero mi humor poprawiliście
Live the life you love. Love the life you live!
One ZAWSZE wracają !!!
TO DO LIST:
1.NOT GIVE A FUCK
2.THAT IS ALL
Ona zaprasza Cię na obiad... do siebie.. Ciekawe czego chce?
Ooooooo, wiem! Żebyś kupił po drodze cebule a po obiedzie pozmywał
Ja bym na Twoim miejscu wziął tylko gumki.
W szczególnych okolicznościach jeszcze to wino.
ja się pytam jaki spacer ? po co ? jakie kwiatki ?
słowo jest tylko słowem...
kwiaty nie ale spacer czemu nie, jak pogoda dopisze, darmowy sposób spędzania czasu
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki