Witam mam pytanie czy taka historia podczas rozmowy jest dobra:
(ma ona pokazywac ze mam wymagania co do kobiet i nie jestem latwy.)
Duza czesc jest prawdziwa;)
Otoz wybralem sie ze znajomymi w gory pod namioty na 2dni. Idziemy sobie spokojnie az nagle zauwazylem ze nie mam telefonu. Na bank zostawilem go autobusie kotory jechal do Szczawnicy. Zaczolem wydzwaniac z nr kolegi ale nikt nie odbieral. Po pewnym czasie znowu zadzwonilem i tym razem od razu wlaczala sie poczta - mysle sobie ze juz po telefonie. Dalem sobie spokoj i postanowilem mimo wszystko cieszyc sie wyprawa. Gdzies w polowie gory zadzwonila z mojego nr do tego kolegi jakas mlodziutka dziewczyna miala bardzo lady glos. Poinformowala mnie ze mieszka w Kroscienku, podala nazwisko i nr domu. Pomyslalem sobie zajebscie! Odzyskam telefon i dotego wyrwe fajna laske. W drodze powrotnej obrocilem sie do niej odebralem telefon ladnie sie usmiechnolem ale ku mojemu zaskoczeniu dziewczyna ta nie spelniala moich oczekiwan.
Co o tym myslicie? 
I tu tez moje 2 pytanie co jak ona zacznie mnie sptawdzac i spyta sie jakie to wymagania? Mam dac sie jej sprawdzic czy nie? Bo niby mam nie grac w jej gierki ale z drugiej strony mowie o swoich wymaganiach czyli o tym co ona musi zrobic by mnie zdobyc.
No to musze cos nowego wymyslic ;d