Witam.
(Mam nadzieję że komuś będzie chciało się to przeczytać:) i
odpowiedzieć. I myślę że coś z tego co napisałem zrozumiecie.. a jak
czegoś ktoś nie zrozumiał to powtórzę;)
Więc na początek taki wstęp żeby każdy wiedział co i jak:)
Spotykałem się z pewną laską (ona17lat ja 20), (oczywiście wyrwałem ją dzięki poradom z tej strony:D) spotykaliśmy się chyba z 4 miesiące. Aż w końcu doszło do tego że się zakochałem ona też i od jakichś 3 tygodni jesteśmy razem.
Całkiem przypadkowo zdobyłem jej hasło do gg:) I od jakiegoś miesiąca wiem co i z kim pisze. Pisała z przyjaciółkami że mnie kocha jaki to ja wspaniały boski itp. nawet jeszcze za nim zaczeliśmy ze sobą chodzić:)
Czasami pisała z jakimiś kolegami ale to mi nie przeszkadzało.
(jest jeszcze jedna bardzo ciekawa rzecz ale to w innym temacie opiszę bo to co innego:)
Jakiś tydzień przed tym zanim zaczeliśmy chodzić napisał do niej jakiś koleś... nieznajomy nie powiedział skąd ma jej numer.. chciał ją poznać.
Z początku go olewała.. spławiała go. Jak zaczeliśmy chodzić to już nawet mu nie odpisywała.
Ale od jakiegoś tygodnia zaczeła z nim gadać.. gadali o sobie itp. Wymienili się numerami tel. (z początku mu nie chciała dać ale on sie prosił idiota i mu dała)
On chciał się spotkać wiedziałem gdzie i kiedy (festyn) ona nie odmówiła... ale.. ja (nie wiem czy dobrze zrobiłem) nie chcąc dopuścić do spotkania powiedziałem jej że też bede na tym festynie z kumplami.
Wieczorem już czekałem na jej gg co bedzie z nim pisać... no i okazało się że się nie spotkali ona pisała "szkoda że tak wyszło" "skoda żeśmy się nie spotkali" "napewno się jeszcze spotkamy" i taki bzdety.
Myślałem że mnie rozerwie ze złości. Ale wytrzymałem;D
No i teraz tak sobie piszą.. wgl buziaczki mu wysyła on jej.
A jeszcze wcześniej pisała z przyjaciółkami że jest brzydki ale fajny ma charakter.
No i teraz jest taka sytuacja że ona napisała mu że bedzie w piątek na zakupach i czy by się nie spotkali. (a ze mną spotyka się w czwartek) On oczywiście zadowolony. Już pisze do niej że jak by miał czym to by po nią przyjeżdżał itp.
No i teraz czekam aż się umówią w konkretnym miejscu i o której godzinie. Dodam że ona z koleżanką tam chce jechać.
I teraz pytania:
Co byście zrobili na moim miejscu?
Myślałem nad takim czymś:
Jechać tam gdzie się mają spotkać i udawać że całkiem przypadkowo tam jestem.. wyskoczyć z tekstem typu "cześć kochanie co ty tu robisz?" i zobaczyć co zrobi i powie. Wtedy jej bedzie głupio przed nim też bo jemu powiedziała ze nie ma chłopaka.
opcja druga;D:
Po jej spotkaniu z nim napisać jej wieczorem:
"Byłem dzisiaj z kumplami w .......... i widziałem cie z jakimś kolesiem co to za jeden?" tyle ze wtedy pewnie bedzie ściemniała że ta jej koleżanka się z nim spotkała albo coś.
opcja trzecia:
Dać sobie z nią spokój. niedawno zaczeliśmy ze sobą chodzić o ona już za innymi się ogląda. Tyle że ją kocham:/ ale myślę jakoś dał bym rade.
chociaż nie chce się z nią rozstawać ale w ostateczności bede musiał.
A może w czwartek jak się z nią spotkam to być taki wyjątkowy jak nigdy żeby jeszcze bardziej ją w sobie rozkochać i zobaczyć czy wtedy się z nim spotka.. ona zmienna bardzo jest:D
opcja czwarta:
Olać to że się z nim spotka (może dalej też się będzie z nim spotykać.. ze mną było tak samo najpierw gg potem spotkanie itp.) Też sobie inną znaleść i na dwa fronty lecieć;D i udawać że wszystko dobrze że niby nic nie wiem:)
Powiedział bym jej że wszystko wiem ale ona nie może dowiedzieć się że mam jej gadu.. Nie wiem co mam teraz zrobić:/
I w ogóle zastanawia mnie czemu ona chce się z innym spotkać...czy ja jej nie wystarczam czy co.. może i tak bo widujemy się raz w tygodniu (troche daleko do siebie mamy.. we wakacje widywaliśmy się średnio 3 razy w tygodniu).
Może macie jakieś inne pomysły?
laska ma 17 lat, więc może mieć jeszcze nierówno pod sufitem i sama nie wie, czego chce
leć na dwa fronty lub więcej, inne też mają, cya
Ja bym pojechał tam gdzie mają się spotkać. Poobesrowałbym co robią i w pewnym momencie wyszedł im na przeciw niby przyadkiem. Zrobił bym to z czystej ciekawości, żeby zobaczyć jej minę i to co powie
Potem bym ją olał
...
Ja na Twoim miejscu nie czytałbym jej prywatnej korespondencji, bo to frajerskie, gówniarskie itd..
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
saverius
Jest jeszcze jedna rzecz o której nie napisałem. Czytam jej rozmowy odkąd dowiedziałem się od jej znajomej z którą się pokłóciła że ona kręci z jakimś kolesiem ale tylko przez neta.. i po prostu wtedy postanowiłem to sprawdzić i okazało się prawdą. Od tamtej pory czytam cały czas żeby wiedzieć czy czasami się nie spotka z tym kolesiem z neta. Po prostu nie chce być oszukiwany. A od kąd jesteśmy razem to z tym kolesiem z neta skończyła z tego co mi wiadomo.
I ona też mnie kontroluje czy czasami z inną się nie spotkam.. a sama się chce z innym spotykać.
Właśnie, ochłoń trochę. Nie możesz nikogo kontrolować. Musisz się starać, żeby chciała się z tobą spotkać i ona podobnie co do ciebie. W wieku 20 lat wyciągasz hasła na gg, słabo... Nawet jeżeli coś między wami będzie, a gdzieś się to wyda to już z miejsca tracisz zaufanie. Postaw się w jej sytuacji.
Dziewczyna 17 bawi się, szuka atrakcji, czegoś nowego.
Lepiej jak na następnym spotkaniu zapytasz co robiła w ten dzień, bo np. twój kolega przejeżdżał i widział ją z kimś, albo coś takiego. Zobaczysz jak zareaguje, ale to dzieciak jeszcze.
Też właśnie oleje te jej gadu chyba.
A z tym że kolega ją widział z kimś to kapitalny pomysł:) tyle że znając ją to coś na ściemnia a ja jej nic nie udowodnie. Ale warto spróbować.
I wiem że jej bardzo zależy na mnie (z tych jej rozmów z koleżankami) ale ona chyba na dwa fronty chce lecieć więc zrobie to samo:)
Młoda jest.. taka chyba nie potrafi być wierna.
Po pierwsze zjebałeś z tym gg, nawet jeśli chcesz kogoś sprawdzić czy cię zdradza to szpiegostwo jest ostatecznością. Decydujemy się na to tylko wtedy gdy komuś nie ufamy i jeśli nasze obawy tak jak w tym przypadku twoje są uzasadnione, to musisz odejść jeśli trzymasz się 3 zasad. Sprawdziłeś, kręci na boku(jeszcze nie zdradza ale sądząc po tym co napisałeś i w jaki sposób to przeżywasz to będzie trudno żeby tego nie zrobiła, no chyba że cię rzuci
), teraz możesz jedyne co zrobić to po prostu się rozstać i WIĘCEJ NIE WCHODŹ NA GG BO TO CZYJAŚ PRYWATA, zresztą już jej gg dzięki tobie zrobiło się mównicą rostra na forum romanum, ciekawe co by było gdyby ona wiedziała że siedzisz na podrywaj.org;) czyta czyta a tu rybka ty znasz jej gg a ona o tym wie.
byłoby zabawnie nie?
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"
Powiedz mi jak Ty widzisz jej rozmowy na gg, bo to mnie zainteresowało, nie żebym ja chciał podgladać, ale jeżeli laska zna moje hasło to może podglądać?
Bo rozumiem, że jeżeli na jej kompie jesteś i znasz hasło to możesz sprawdzić archiwum, ale w tym samym czasie jesteś zalogowany na jej numerze co ona i widzisz wszystkie rozmowy?
To jest tak że mam se jej hasło do gg (hasło do serwera oczywiście) i zakładam nowy profil na gg z jej nr.
I żeby widzieć co pisze to musi być to gg cały czas włączone.. jak jest wyłączone to mi te wiad co pisała już nie dojdą. I normalnie widzisz okno rozmowy.
a wy nie czujecie tego smaku , że się wie? że ona kręci na boku! niezapomniane przeżycie! i jej zachowanie kiedy będzie kłamac w żywe oczy!
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
to zależy co się uważa za bycie fair
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
Masz 20 lat wiec zacznij sie zachowywac jak dorosla osoba. Skasuj ten program i zacznij wierzyc w siebie albo powiedz jej jakim jestes dzieckiem (ze ja szpiegujesz itd). Niech sama cie osadzi. To, ze jest z toba nie znaczy, ze nie moze sie z nikim spotkac
Miałem od początku podobne przemyślenia co gen na ten temat.
Ale po kolei.
1. "przypadkiem zdobyłem" - z tego wynikają same złe rzeczy. Albo cię
rzeczywiście zazdrość zżerała. Albo dałeś się zmanipulować, i dostałeś
to hasło "ot tak" ale nie złapałeś tego, że robią cię w balona. A co
jeżeli pacjentka jest sprytniejsza od ciebie? Jesli ona pierwsza
ogarnela, ze smigasz na 'podrywaj.org', ze te teksty ktore slyszy, testy
jakie robisz, tricki z kino jakie stosujesz nie sa do konca oryginalne.
I teraz stawia cie przed iscie pok*rwionym testem.
2. "Pisala do znajomych ze boski, ze ohoho" - fajnie, ale nie karmiłbym
się takim g... Takie rzeczy powinno sie slyszec albo czuc, doswiadczac
obcujac z nia. A nie wyczytywac jak szczurek za jej plecami i wykradac
prywatna korespondencje.
3. Wiesz jak bardzo znienawidzona w tym kraju jest SB - Służba
Bezpieczeństwa. Wiesz jakie metody operacyjne stosowali zeby inwigilowac
Polaków? Jeszcze kilkadziesiat lat po tym jak te czasy sie skonczyly,
ci ludzie nadal sa na marginesie, wytykani, znienawidzeni. Twoje metody
sa bardzo zblizone do tego co oni robili.
4. "Ale to nie tak, tak robie tylko dlatego, ze mi doniosla jej
kolezanka" - no widzisz, jak nie jednej, to drugiej sie dales
zmanipulowac. Jezeli to nie bylo jeszcze o stopien bardziej
skomplikowane niz myslisz, i same tego nie zaplanowaly, widzac przejawy
twojej zazdrosci, to przynajmniej dales sie zmanipulowac jej kolezance,
ktora dzialala ze zlych pobudek i oczekiwala od ciebie dokladnie tego,
co teraz robisz. Brawo. Chciala sie naprzykrzyc twojej panience, i
stales sie swietnym narzedziem.
5. Chcesz sie tam wybrac "ot tak". Jeszcze poszpiegowac. To jest powalony pomysl z bardzo wielu wzgledow, ale przedstawie dwa:
a) naogladales sie chyba filmow za duzo, i myslisz ze wiesz jak to
zrobic. Sęk w tym, ze nie wiesz i bankowo to sp... Nie wtopisz sie w
tlum, nie bedziesz mial co tam robic, pretekstu zeby tam byc, zeby
dzialac naturalnie, i bedzie toba powodowala coraz wieksza zazdrosc,
ktora wpedzi cie w klopoty. I na koniec to ty wyjdziesz na jełopa, i SAM
POPCHNIESZ JĄ W RAMIONA TEGO TYPA.
b) sam nie bedziesz wiedzial co chcesz zobaczyc. Jara cie to? Chcesz
ogladac jak sie liza? Bedziesz wiedzial kiedy WEJSC i to przerwac i nie
wyjsc na przesladowce i natreta?
6. W ogole jakos za duzo wiadomosci uzyskujesz od jej kolezanek i sie tym karmisz.
7. Ona sie umawia ot tak z d.py z jakims typem ktory "zaklikal na GG"?
To albo tez reprezentuje swietny poziom, albo to jest ukartowane, albo
sie reklamuje na jakims randkowym portalu i zapodala kontakt.
8. Problemem jest tez to, ze kazdy nabiera pewnosci siebie, opanowuje
kilka tekstow, mowi sobie ze jest alfa, ale nie czyta dokladnie tych
artów po lewej stronie. O tym zeby miec jakies zasady, wiedziec co sie w
pannie podoba, i w koncu USTALIC ZASADY W ZWIAZKU. I jezeli te zasady
ustalisz, to warto je naprawde wcielac w zycie i sie stosowac. Szacunek,
Szczerosc, Zaufanie. Gdzie jest k... zaufanie jak obczajasz jej GG. I
gdzie tam jest szacunek? Dla twojego dobra natychmiast skonczylbym z ta
inwigilacja, natomiast z panna prawie na pewno tez. Skoro juz zes
zabrnal tak daleko i ona tez odstawia cyrki, to mozna poslac tam kolege,
takiego ktorego ona NIE ZNA. Ale nie po to, zeby sie czegos dowiedziec,
nie po to, zeby dalej ciagnac ten zwiazek, tylko zeby nie wyjsc na
jelopa ze wiesz to wszystko z GG, tylko ze to kumpel ich rzeczywiscie
widzial przypadkiem i ci o tym powiedzial, oswiadczasz to ze stoickim
spokojem, ze widzisz ze ona nie respektuje tych zasad w zwiazku i nie
masz ochoty sie w to bawic, czas poszukac fajniejszych dziewczyn. Hasta
la vista, baby!
I wiem ze to klamstwo, ale zabrnales tak daleko, ze jednym g... trzeba
maskowac drugie i postarac sie to skonczyc z klasa. O badziewiu z GG
nigdy nie wspominac, i zapomniec, bo jeszcze cos kiedys palniesz, co tam
sie dowiedziales, i wtedy ty sie kompromitujesz , i dajesz jej milion
argumentow, ze to ty byles szpiegiem i swirem, i warto cie bylo
zostawic, a teraz jeszcze obsmarowac wsrod kolezanek.
po twojej wypowiedzi całkiem inaczej patrze na tą sytuację. Chyba otworzyłeś mi oczy:) dzięki za szczerą wypowiedz.
Ale co zrobie to jeszcze nie jestem do końca pewien... ale jak już coś zrobie to napisze może akurat kogoś to zaciekawi:)