Witam ponownie nie moge znalesc swojego tematu wiec napisze jeszcze raz , Moja kobieta od jakiegos czasu rozmawia duzo , pisze smsy , lub tez do niej dzwoni jej w cudzyslowiu przyjaciel , wedlug wskazowek z dzisiaj ktore otrzymalem od was powiedzialem jej ze ten chlopak jest cipa bo sie jej zali z wslasnych problemow i nie ma jaj i ze go jego problemy mam gdzies oraz jego osobe, moja dziewczyna sie obuzyla powiedziala ze powinienem szanowac jej przyjaciela bo ona szanuje moich kolegow , to ja jej na to jestem zly nie dobry i bd szanowal jakies tam cipy ( jego ) troche zrobilo jej sie przykro ale potem jej przeszlo i juz nie chciala o tym rozmawiac , ciag dalszy naszego spotkania przebieg na seksie a na koniec powiedziala mi takie zdanie ze poprzez dzisiajsza rozmowe wydaje jej sie ze jestem chlodny wobec niej i wydaje jej sie ze cos sie psuje . Po przemysleniu tego na spokojnie doszedlem do wniosku ze prubuje ze mna grac czy mam racje ?? , a noi jeszcze pytanie czy dobrze to rozegralem i moze jakies rady dotyczace nastepnych dni,tygodni ?? ;] ( to tak w skrucie )
Jestem bardzo ciekawy jak poradzisz sobie z tym problemem i obserwuję podpowiedzi bardziej doświadczonych graczy, bo mam deja vu jak czytam Twoją historię.

Trzymam kciuki i niech podpowiadają najlepsi
Sluchajcie normalnie jestem w szoku
, dostalem teraz smsa z przeprosinami , napisala mi ze jest moja kobieta powinna sie bardziej starac i ja powinienem z nia byc bardziej szczesliwy i ze jej jest przykro , co myslicie ?? fajnie by bylo jak by kusmis odpisal lub e3 bo juz poruszali ze mna moj problem
jestes nagroda! gratuluje...
mysle ze poczekaj do rana i napisz cos w stylu ''mysle ze ejstes juz na tyle duza i madra dzieczynka ze zrozumiesz to co Ci powiedziałem i ze bedziesz sie trzymała tego co napisałaś'' albo lepiej powiedz jej to w oczy, a za przyznanie sie i przeprosiny jakis buziak dla niej
...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...
sorryy coś nawaliło
...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...