
Witam was, chcialbym wam opowiedziec o mojej wczorajszej przygodzie.
Wybralem sie z kumplem na miasto, chodzilismy sobie i po jakiejs godzinie zobaczylem 3 dziewczyny stojace razem z daleka wygladaly dosc obiecujaco, wiec poobserwowalem je chwile, i stwierdzilem, ze ide.
Podszedlem i jak sie okazalo tylko jedna byla ladna, piekna blondynka HB9/10 A pozostale dwie UG, przejdzmy do rzeczy.
Podchodze i mowie: "Czesc dziewczyny! Na kogo tak czekacie?" Zauwazylem, ze ta blondyneczka sie do mnie usmiecha wiec oczywiscie odwzajemnilem usmiech, wtedy do akcji wkroczyly znajdujace sie tam UG, powiedzialy takim oschlym tonem "Na kolegow", wiec ja na to: "Ooo, to moze poczekamy z wami?" Oczywiscie ze strony UG polecialo stanowcze "Nie" wiec powiedzialem "Ok, to zycze milego wieczoru, narazie" I poszedlem.
Prosze o komentarze.
Odpowiedzi
A to w ogóle podryw był? :D
ndz., 2009-09-06 15:03 — Brave_JimA to w ogóle podryw był?
Bo jak podejdę do dziewczyny, zapytam o godzinę i powie że nie ma zegarka to będzie direct?? ^^ (ironizuję)
No, zadowolony nie jestem.
ndz., 2009-09-06 15:05 — AzinekNo, zadowolony nie jestem. Ale chodzi mi o sam fakt, ze w koncu to zrobilem
Jeszcze wszystko przedemna, doswiadczenie jest najlepsza nauczycielka ;d
Jim, wiem, ze ironizujesz.
ndz., 2009-09-06 15:07 — AzinekJim, wiem, ze ironizujesz. Ale chodzi mi o sam fakt, ze podszedlem i sie przelamalem ;d
Azinek! Super że się
pon., 2009-09-07 05:28 — frozenKAIAzinek! Super że się przełamałeś! Ale podryw to nie był... jak już masz za sobą pierwsze koty za płoty to teraz podejdź do jakiejś panny i zastosuj prawdziwy indirect!
Pozdrawiam
Tak...to bardziej indirect.Na
pon., 2009-09-07 07:51 — sebatbgTak...to bardziej indirect.Na początkowym etapie uwodzenia najlepiej od tego właśnie zacząć.
Poza tym trochę zjebałeś z ilością...
Trzeba było samemu podejść do 3 lasek.
To nawet łatwiejsze niż do 1...
A tutaj laski widziały, że jest was 2 więc zaczęły się domyślać że coś się szykuje...
Ćwicz sam
Pozdrawiam