Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

moj blad, chlod z jej strony, moja poprawa, chlod z jej strony sie utrzymal

31 posts / 0 new
Ostatni
cyklop
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-08-05
Punkty pomocy: 0
moj blad, chlod z jej strony, moja poprawa, chlod z jej strony sie utrzymal

witam, jestem nowy, ale czytam to co sie tutaj znajduje od dosc dlugiego czasu , mniej wiecej tyle samo czasu ile spotykam sie z dziewczyna ktora mi sprawia problem o ktorym chce napisac Wink nieco ponad pol roku.

przez te pol roku dzialo sie wiele, o tym moze kiedy indziej, moze nie bedzie potrzebne, z reszta wydaje mi sie i mam nadziej ze ktos te mysl tez skomentuje, ze w takich relacjach to licza sie glownie te rzeczy ktore dzieja sie teraz, gora na 2 tygodnie wstecz. 

obecnie ( kilka tygodni nie wiecej ) dzieli nas jakies 200 km, dzwonimy do siebie codziennie, tydzien temu dzwonila do mnie, ale nie odbieralem, bo bylem z kolegami no i co tu duzo mowic, schlalem sie, dzwonila 3 razy w ciagu dnia, oddzwonilem poznym wieczorem, jeszcze troche wstawiony, ona od razu sie kapnela w czym rzecz. i sie obrazila. powiedziala nawet ze sie zawiodla. to bylo tydzien temu. ja przez ten tydzien do niej dzwonie, rozmowa sie oczywiscie nie ukladala byla zla itd. sie wkurzalem i jej mowilem ze przeciez nic strasznego nie zrobilem. podsumowajac byly to bardzo dretwe i chlodne rozmowy. no to ja , nie wiem czy to bylo dobre, olewalem, no bo co mi  po takiej rozmowie, no ale dwa dni temu juz wymieklem i pisze do niej bardzo slodkiego smsa dlugiego i myslalem ze bardzo romantycznego. nic. i gdy wczoraj z nia rozmawialem to tylko powiedziala ze nie jest obrazona, ze jest zajeta, ze ja cos tam wkurzylo , nie chciala powiedziec co. to ze jest zajeta to wiem, ostatnie dwa dni na pewno wiec tutaj nie rodza sie w mojej glowie zadne domysly. ale byla zla, opryskliwa. nie wiem co wiecej. w ogole to kurna jeszcze ze soba nie spalismy i tutaj doszukuja wiecznych problemow. byly pieszczoty, petting, spalismy ze soba nie raz, lubi dotykac mojego malego Wink ale ... sam juz nie wiem, w ogole to nie wiem co jeszcze napisac, a wiem ze to co napisalem to nie wszystko. ostatnio troche sie sfrajerzylem, na wiele jej pozwalem, generalnie stalem sie nudny... nie zebym sie lamal, jestem troche przybity ale chyba nie ma tragedii nie wiem....

cojaturobie
Portret użytkownika cojaturobie
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-27
Punkty pomocy: 12

ech... standardowo... poczytaj arty, szczególnie te:

- "Jacy faceci podobają się kobietom"
- "Jak utrzymać dziewczynę przy sobie"


Wyciągnij z nich odpowiednie wnioski.

Enzo Auditore
Portret użytkownika Enzo Auditore
Nieobecny
Wiek: 21 lat

Dołączył: 2010-07-30
Punkty pomocy: 2

Tylko trzeba zaznaczyć że stosowanie treści z artykułów w związakach na odległość jest trudniejsze. A z tego co piszesz odnosze wrażenie że to jest taki związek. Pytanie do cyklopa. Poznaliście się przez internet ?

Pridip91
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: radom

Dołączył: 2010-08-04
Punkty pomocy: 0

No w tak zwane "związki" na odległość bym się nie bawił... No bo po co to Ci i po co to Jej? Mało bliskości fizycznej, brak kina(kluczowego elementu) słabe budowanie reportu itp... Ktoś kto zakręci się blisko niej nagle, ma nad Tobą olbrzymią przewagę...

Co do stricte tematu, to nie daj się nabrać, że "cośtam ją wkurzyło". To zwykłe "przepraszaj mnie i dowiaduj się co mi dolega, bo nie odebrałeś telefonu, foch!"

Przecież miałeś prawo niewziąć telefonu ze sobą, albo nie mieć kiedy naładować... Co to jest? - Czy musisz 24/7 być gotowy do odpisania? - Odpowiedź to - "Nie ma takiego numeru, stary". Dobrze się bawiłeś, bo rozrywkowy z Ciebie facet, i miałeś lepsze zajęcie, niż trzymanie w drżącej ręce telefonu. Po czymś takim zastosowałbym odrazu chłodnie, żeby wiedziała, że to ona coś odwala niestworzonego, a Ty przez pare godzin poprostu nie patrzyłeś na telefon ,a potem oddzwoniłeś, wszystko w jak najlepszym porządku Laughing out loud.

Co do romantycznych esów, to mogą nawet pomóc jeżeli chodzi o budowanie czegoś przez telefon, ale trzeba BARDZO, ale to bardzo uważać, użyć tego tylko w odpowiednim momencie, jako nagroda, a napewno nie jako "podlizywanie się". Dobrze, jeśli wie, że potrafisz być romantyczny, tymbardziej, że dostaje to rzadko i za "coś" - wtedy się stara. One chcą czegoś czego nie mogą mieć.

cyklop
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-08-05
Punkty pomocy: 0

nie, nie poznalismy sie przez internet, od czasu do czasu tylko na gg rozmawiamy ale bardzo rzadko. mieszkamy tez blisko siebie, ale teraz s wakacje i stad kilkutygodniowe rozlaki sa nieuniknione. 


fakt artykuly podane przez cojaturobie bylyby recepta na to co sie dzieje. bylyby bo chyba troche przesadzilem i...

poslalem jej ostrego smsa w ktorym mowie ze nie mam zamiaru znosic jej takiego obrazania o cos tak blahego. troche byl nacechowany w ten sposob jakbym chcial to konczyc ;p ciekaw jestem czy tak to odebrala. znajac ja nie bedzie sie kilka dni odzywac.

 i tutaj pojawia sie kolejne pytanie w glowie, bo ja zawsze z nia wygrywalem takie ciche dni i zawsze pierwsza 'wymiekla' jednak tym razem jest jakos inaczej, nie jest to wina tego ze jest daleko, oczywiscie biore pod uwage ze mogl sie kolo niej ktos zakrecic , ale to chyba nie wchodzi w gre, poza tym nawet jesli, to nie mam na to wplywu i sie nie moge przejmowac . ale wracajac , tym razem jest jakos inaczej, moze to dlatego ze ja jej nie powiedzialem ze sie z kumplami wybieram, a nie dlatego ze sie stricte wybralem... jesli tak to troche strzal w stope z tym smsem

cyklop
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-08-05
Punkty pomocy: 0

pol miasta nie spalilismy;p ale jak ona mnie tak czasem wkurza to chetnie spalilbym wtedy jej dom. 


i z godnie z moimi przewidywaniami nie odzywa sie do mnie, pojechala ze swoja najukochansza kolezaneczka i poszly na imprezke, olewa mnie i chyba mam mnie juz gdzies.

no i pytanie czy mam sie sam odezwac? czy jeszcze czekac?

cyklop
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-08-05
Punkty pomocy: 0

to ma sens tylko ze ja tak czesto robie;p tzn udaje ze nic sie nie stalo, a ona wtedy mi daje znac o tym, "wczoraj (pierdupierdu zlamales mi serce, zawiodles, itp) a dzisiaj udajesz ze nic sie nie stalo?".


i teraz pewnie nie bedzie nawet odbierac telefonow. no ale zrobie tak jak mowisz gen, bo jak tak czytam twoje komentarze na tej stronce, to zwykle trafiaja w sedno.

cyklop
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-08-05
Punkty pomocy: 0

tak sie wlasnie odnioslem do niej w smsie 3 dni temu, biedna i pokrzywdzona, napisalem ze nie mam za miaru tego znosic i wlasnie od tamtej pory cisza w eterze;) 

ona lubi sobie ze mna ostro pogrywac, ale ja nie jestem dluzny wiec pewnie tylko dla tego jeszcze cos tam jest miedzy nami ;p

cyklop
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-08-05
Punkty pomocy: 0

glupio mi mowic ale co jesli sie ostatnio zdarzyly ze 2- 3  razy w miesiacu? ;p

cyklop
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-08-05
Punkty pomocy: 0

no coz minely 3 dni od tamtego, przed chwila zadzwonilem, nie odebrala sprobowalem 2 raz, to samo. olac czy dzwonic pozniej?

ksks
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 13

na razie zostaw

cyklop
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-08-05
Punkty pomocy: 0

czyli spieprzylem dokumentnie? kurna nie sadzilem ze jestem taki slaby ;p ale trzeba za to teraz pokutowac. dobra to na wszelki wypadek zadzwonie w sobote ;p moze sie steskni a jak nie to i tak nic z tego by nie bylo Wink

cyklop
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-08-05
Punkty pomocy: 0

ona pierwsza ostatnio dzwonila, tzn ostatni jej telefon byl wlasnie na temat tego jak to sie zawiodla itd. 

czesto sama dzwonila, przed tym dniem to czesciej ona niz ja, tym bardziej mnie dziwi ze nie chce odbierac, moze ona sie rzeczywiscie mogla poczuc zawiedziona, bo tam miala jakies wazne spotkanie i takie tam, no ale z tego co wiem dobrze jej poszlo...

generalnie to od poczatku miala pretensje ze rzadko do niej dzwonie i pisze, ze duzo rzadziej niz na poczatku... i to zwykle ona pierwsza dzwonila, badz pisala, ale gdzies musialem popelnic blad, nie mam pojecia gdzie wiec pozostaje mi tylko cierpliwie poczekac

cyklop
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-08-05
Punkty pomocy: 0

łatwo mowic;p ale rozumiem  ;) z reszta wiem ze spinanie sie nic mi tutaj nie pomoze, co najwyzej moze zaszkodzic , dzieki Wink

cyklop
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-08-05
Punkty pomocy: 0

powiedziala ze to koniec, ze ja zawiodlem, ze mi nigdy juz nie zaufa, ze juz mowila ze jak znowu ja zawiode w waznym dla niej momencie to bedzie koniec. mowi ze dlugo o tym myslala i ze zdania nie zmieni i zebym sie nie starali dla niej nie zmienial. chodzilo o to co napisalem w tym ostrym smsie, on przesadzil.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

no i git znajdź se inną, ładniejszą, mądrzejszą i mieszkającą bliżej Wink zerwała trudno, a i nigdy nie zmieniaj się dla kobiety, jeśli już naprawdę musisz coś zmienić zmień to dla siebie.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

cyklop
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-08-05
Punkty pomocy: 0

no wlasnie to mnie zastanawia, bo z poczatku troche zaczalem drazyc temat i znajdowac pozytywy, ale twarda byla, nieugieta, widac sie z kolezankami juz umowily sie, ze tak ma byc i juz, i zeby nie ulegala emocjom. jak to zobaczylem powiedzialem ok, dzieki i czesc. 

cyklop
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-08-05
Punkty pomocy: 0

http://www.youtube.com/watch?v=xgr82Y6Imfk

cyklop
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-08-05
Punkty pomocy: 0

troche odgrzeje ten temat ;p


dziewczyna ta, byla dziewczyna, daje teraz znaki, ze troche jej szkoda, "cierpienia" ;p, czy to jest gierka?
"cierpi" bo uwaza ze ja strasznie skrzywdzilem?;p czy ze sie rozstala?
co prawda zaczalem sie spotykac juz z inna, ale... ;p