
Ja mam taką ramę: Nie toleruje lasek które palą papierosy.
tj. choć by nie wiem co nie podchodzę i nie zagaduje lub kiedy wyciągają fajki się zmywam.
Rama ta nie jest przypadkowa a raczej została nabyta przypadkiem.
Jakiś czas temu podczas doszlifowywania warsztatu w terenie
poznałem dziewczynę która nie do końca mi się spodobała ale była z mojej miejscowość i razem wracaliśmy pociągiem.
Jako że laska zupełnie mi nie pasowała postanowiłem jakoś uciąć znajomość ale tak żeby nie palić mostów tj. aby mieć dostęp do jej ładniejszych koleżanek.
W tym celu odbyłem Nią męską rozmowę tj. powiedziałem Jej, że nie toleruje palenia papierosów i jej nałóg mi przeszkadza oraz że możemy się zacząć znów spotykać jak rzuci palenie etc. efektem jest taki, że z laską mam spokój tj. w odstawce tj. pisze mi smsm i e-maile w typie „ kiedy dorosnę to Cię odnajdę i stworzymy dom dom dom” (to cytat z jakiejś piosenki) po za tym zrobiła mi bardzo dobra opinię na mieście tj. w mojej miejscowości.
Wczoraj byłem w knajpie i poderwałem dwie japonki.
Podszedłem zagadałem, gadka zaczęła się rozwijać swobodnie etc. w pewnym momencie laski zaczęły palić ohydne czarne cygaretki tj. takie papierosy jak cygara. Na co ja „wyjmuję” swoją ramę i mówię, że nie lubię nikotyny i się zwijam. Japonki zaczęły trzymać mnie za koszulę i prosić żebym został. Jedna z nich powiedziała że jak mi przeszkadza dym to mogą zgasić fajka i przejść ze mną do części dla nie palących.
I w tym miejscu obudził się we mnie frajer tj. koleś który nie ma naprawdę sztywnej ramy i powiedziałem że mi to tak bardzo nie przeszkadza. Jedna z nich dmuchnęła mi tak dla zabawy w twarz a druga zaczęła się śmiać a ja zacząłem robić dobrą minę do złej gry.
Zainteresowanie moją osobą skończyło się w ciągu 5 minut tj. z kolesia trzymanego za koszulę stałem się niechcianym natrętem.
Wnioski i morał czyli czym jest twarda rama.
Udany podryw to sytuacja w której TY rozdajesz karty a wszystkie 4 asy masz w rękawie.
Więc nie ważne czy dajesz lasce króla, damę czy waleta i tak masz asa w rękawie który wszystko bije. Dopóki trzymałem się swojej ramy tj. wyraziłem dezaprobatę dla nikotynizmu byłem BOGIEM dla tych lasek. Dosłownie obie trzymały mnie za koszulę żeby został przy stoliku w momencie kiedy pozwoliłem im palić dalej i zgodziłem się na pozostanie w strefie dla palących stałem się zerem dla nich.
Odpowiedzi
masz racje i nie chodzi tu o
śr., 2009-09-02 15:12 — elNinomasz racje i nie chodzi tu o przyklad. Wyczuly ze poleciałes na nie
człowiek uczy sie na błędach
W pełni się zgadzam!!! O to
czw., 2009-09-03 05:45 — frozenKAIW pełni się zgadzam!!! O to właśnie chodzi w ramie!
pozdrawiam
Fajnie porównałeś rame do
śr., 2011-10-26 13:58 — FrostFajnie porównałeś rame do talii kart z czteromoa Asami, pozdro !