Z mojej praktyki wiem ze za wiele nie da sie osiagnc bez kogos w rodzaju "przewodnika" Jesli chcemy miec jakies pojecie o uwodzeniu to sama wiedze teoretyczna nie wystarczy. Musimy sobie znalesc kogos kto bedzie mogl nam pokazac cos czego nie da sie zobaczyc czytajac. Dlatego uwazam ze jesli chce sie osiagnac sukcces w relcjach z kobietami to taka osoba bedzie najlepszym rozwiazaniem. Takim czlowiekiem moze byc na przyklad ojciec, qmpel, czy kto kolwiek inny. Ja sam pamietam jak mialem w swojej klasie typa ktory potrafil oczarowac kazda laske, wiec postanowilem przypatrzyc sie mu troche. To czego sie dowiedzialem i zobaczylem wywarlo na mnie piorunujace wrazenie. Zorientowalem sie wtedy dlaczego jedni moga miec dziewczyn na peczki, gdzie inni nie bede mogli poderwac nawet jednej marnej cipki. Generalnie jest tak ze Ci co maja najwiekszy popyt wsrod plci pieknej maja swoj wlasny wypracowany styl, ktory sklada sie z tego jak sie zachowuja, jak ubieraj, jak sie ruszaja, co i jak mowia, i co prezentuja swoja mowa ciala. Odrazu zaczalem zmiany poczawszy od mojej garderoby a konczywszy na mowie ciala. Moge teraz smialo powiedziec ze kozysci jakie ta zmiana mi przyniosla byly bardzo zadowalajace 
Aha.
Niestety nie każdy ma takie możliwości jak ty, niektórzy mieszkają na zadupiu z wieśniakami i jedyną szansą jest teoria i wprowadzanie jej w życie. Ale zgadzam się, że z taką osobą może być dużo, dużo łatwiej.
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
najważniejsze to zrozumie z czym to się je a potem działać i uczyć się na błędach, nic nie dało mi tyle doświadczenia co porazki/kopy w dupę
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Czy ja wiem ... , masz być sobą. Wiadomo można się od kogoś uczyć , ale pod warunkiem , że ta osoba akurat dobrze Cię uczy. Jeśli za bardzo jej zaufasz staniesz się klonem ten osoby. Chcesz tego ? Nie wolisz być jedyny w swoim rodzaju ?
Pozdrawiam
` One zawsze wracają `
"Dlatego uwazam ze jesli chce sie osiagnac sukcces w relcjach z kobietami to taka osoba bedzie najlepszym rozwiazaniem."
Ja tam od początku wolałem solówki, drogę metodą prób i błędów. Czasem najłatwiej się czegoś nauczyć skokiem na głęboką wodę.
Racja, pracowałem kiedyś z takim przyjaznym człowiekiem, w wieku 60lat. Widać że facet miał wrodzone atuty dobrej rozmowy. Kino, mowa ciała itp. Był przez wszystkich pracowników lubiany, a dlaczego? Pewnie dlatego, że był osobą kontaktową, zaobserwowałem naprawdę wielę, ale w końcu zmieniłem pracę i kontakt sie urwał, a szkoda że za późno zacząłem się zmieniać, bo można było wiele pozytywnych cech zaobserwować i wdrożyć w własne życie.
Praktyka panowie, praktyka.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Praktyka czyni mistrza
_kuba_ nie chodzilo mi o to aby stac sie klonem tej drugiej osoby, tylko zeby sie "czegos nauczc". Zawsze to co poznales, mozesz udoskonalic i wykorzystac w praktyce. Owszem skoki na gleboka wode sa skuteczne, ale trzeba miec do tego jeszcze odpowiednia pewnosc siebie. Niestety duma nie pozwolala mi wtedy wyglupic sie przed laska, tak jak to robili pospolici czoltodzioby u mnie w klasie. Wiem ze takie osoby sa zle postrzegani przez wiekszosc, przynajmniej u mnie tak bylo. Wolalem miec pewniejszy start w podrywaniu.