W ten weekend miałem okazje być ze znajomymi w klubie.
W ten dzień nie wiem czy słusznie ale postanowiłem być niedostępny dla HB6 i w dół z czego moi koledzy skorzystali i poderwali jakieś HB5 szkoda gadać potem uciekali ;D tępe pałki. Wracając do tematu przy stoliku poprzedzający nasz siedziały jakieś x3 5HB, x1 HB6, x1 HB9 i jacyś kolesie widać mało doświadczeni bo jakiś zaczął udawać geja. To co mnie zainteresowało to HB9 która po około 1h była w dziwnym stanie nie wiem czy jej "coś" podano, ale nie wiadomo z kąt pojawił się jakiś koleś i zaczął gadkę. 20min później siedziała mu na kolanach, jednak po jej grymasie było widać, że coś jest nie tak. Od początku imprezy ją obserwowałem i nie wypiła nawet 2 małych piw do końca. Chciałem do niej zagadać ale miałem wątpliwości z jednej strony ten pacjent z którym już zaczęła zabawę a z drugiej jej dziwny stan. Co według was należy zrobić w takiej sytuacji?? jest to sytuacja niebezpieczna a może wręcz idealna, i jak spławić takiego klienta ?? Miałem nawet plan zwerbowania w tym celu mojego kolegę ale z mojego doświadczenia osoba niewykształcona w tym fachu się nie sprawdza.
Jeśli czułeś, że z nią jest coś nie tak to masz odpowiedź na to czy warto podchodzić
.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
jak cos nie tak ,to daj spokoj,nie warto.bo jesli cos dosypali to bedzie na cb,uwazaj co robisz