Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Misje socjalne

Portret użytkownika Fan

Misje socialne. Najprościej mówiąc są to zadania, podzielone ze względu na stopień trudności, z których czerpiemy określone korzyści.

Taką definicję zakładam ja, ty nadaj misją socjalnym cokolwiek chcesz. To nie jest ważne. Liczą się fakty. A fakty przemawiają, że misje socjalne są doskonałym sposobem, aby przełamywać pewne bariery. Chodzi tutaj o KOMFORT.

Komfort- czyli inaczej bezpieczeństwo, które każdy z nas posiada w określonej skali. I tak mamy: STREFĘ KOMFORTU, każdy indywidualnie, która jest uwarunkowana od naszych doświadczeń i przekonań, które niewątpliwie kierują naszym życiem.

W bardzo wielu kulturach, zwłaszcza na kontynencie europejskim, szczególnie w naszym kraju- ludzie boją się nowych rzeczy. Krępują się zrobić coś szalonego co jest niezgodne z programem społecznym, który mówi nam jak w danych sytuacjach mamy się zachować (wytwór kultury). I tak np. nie wypada mlaskać przy jedzeniu, bo jest to niekulturalne, albo nie można puszczać bąków na lekcjach języka polskiego, bo śmierdzi w klasie i wszyscy się śmieją. I tutaj jest pies pogrzebany, bo w większości- ludzie boją się tego robić, bo nie będą się czuć komfortowo w takich sytuacjach. Nie będą się czuć komfortowo, czyli będą się czuć źle. A mogą się czuć źle, bo ludzie mogą się na nich dziwnie spoglądać (szyderczo/zazdrośnie), mogą się śmiać, mogą wyzywać, mogą klaskać, mogą wszystko. Wtedy właśnie to my nie jesteśmy przygotowani na taki obrót sprawy, jest to dla nas nowość przez co odczuwamy dyskomfort.
Może jednak pamiętasz sytuację, która jak się powtarzała to z każdym kolejnym razem czułeś, że coraz mniej ‘bólu/złości/płaczu/rozdrażnienia/zawstydzenia itp.’ Ci to przynosi? To mogły być proste rzeczy, w których się krępowałeś, a jak przezwyciężałeś strach to nie miałeś już potem z nimi problemy. For example, wstydziłeś się powiedzieć sprzedawczyni, że za mało reszty ci wydaje. Ale w końcu się odważyłeś i przekonałeś się, że to nie było takie straszne! Co się stało w twojej głowie? Przesunąłeś strefę komfortu.

Właśnie do tego są misje socjalne, aby przezwyciężać strach i poszerzać swoją strefę komfortu. Oczywiście im większa strefa tym prościej ci się będzie żyło, ale sam sprawdź wykonując te oto misje:

1. Pytaj o drogę/godzinę przechodniów.
2. Mów ‘dzień dobry’ swoim rówieśnikom.
3. Mów ‘cześć’ naprawdę gorącym laskom czy menelom spod sklepu.
4. „Przepraszam, którędy iść prosto?”- genialne pytanie zadawaj przechodniom.
5. „Cześć, dzisiaj daje komplementy: „Fajne masz cycki”.
6. „Cześć, podobasz mi się i chcę cię poznać”.
7. Podchodzisz do setu i mówisz „chcecie ze mną trójkącika?”
8. „Przepraszam koleżanko, nie wiesz gdzie tutaj jest klub gejowski? Mój chłopak właśnie do takiego poszedł”- najlepiej jak wiele osób będzie słyszało.
9. Idź z podniesioną ręką przez ruchliwą ulicę.
10. Potańcz na przejściu dla pieszych.
11. Rozmawiaj z manekinem.
12. Spróbuj otwierać dziewczyny ‘na migi’- tylko gestykulacja- prowadź tak rozmowę.

To jest tylko 12 misji. W Internecie jest ich o wiele więcej. Nie jest moim celem kopiowanie czyjejś pracy, czy wymyślanie coraz to nowszych i bardziej kreatywnych misji. Celem jest, aby pokazać ci, że te głupie zadania, które na ciebie czekają, są doskonałą zabawą. Jakkolwiek głupio to nie brzmi, a raczej, jakiekolwiek głupka byś z siebie nie zrobił to poszerzasz swoją strefę komfortu. Przestanie obchodzić cię opinia publiczna, zaczniesz być pewny siebie. Będziesz się z tego śmiał, tak samo jak twój wing (polecam robić to w grupie), bo wtedy we dwoje czujecie ten klimat, który będzie was motywował.

Najważniejsza zasada robienia misji:

To nic, że wiesz że coś jest głupie i się wstydzisz. Jak to zrobisz to zyskujesz wprost proporcjonalne efekty/rezultaty co do poziomu zadania. Jeżeli dla ciebie dana misja, w skali od 1-10 jest trudna na 7. I jak się odważysz ją zrealizować, to wtedy analogicznie nagroda będzie umiejscowiona ze skali od 1-10 minimum na 7 poziomie lub wyżej.

Od siebie wspomnę, że sam robiłem podobne misje. Dały mi one bardzo dużo, bo poszerzyłem swój komfort. To od ciebie zależy jak bardzo chcesz czuć się pewnie. Czy chcesz umieć potrafić jedynie podchodzić do tych najbardziej gorących kobiet i ci to wystarczy, czy chcesz potrafić iść przez miasto z głową uniesioną do góry i patrzeć się w oczy każdemu dresowi, tak jakbyś miał mu zaraz skopać dupę. To od ciebie zależy jakiego typu misje wykonujesz. Wiedz jedno, im cięższa misja- tym lepiej, która w przyszłości opłaci się w wielu sytuacjach.

Jeżeli chcesz nauczyć się uwodzić piękne kobiety i mówić cokolwiek na co masz ochotę to musisz zacząć to robić, pomimo lęku i chwilowego dyskomfortu, tylko poto, aby potem taka sytuacja była dla ciebie normalna do której podejdziesz bez stresu.

Odpowiedzi

Portret użytkownika M4rc11n

dzisiaj zaczynam ! problem

dzisiaj zaczynam ! Laughing out loud problem bedzie tylko z trójkącikiem .

Portret użytkownika Flox

1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12

1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12 ZAJEBISTE!! Pierwszy raz słyszę o "misjach socjalnych", trzeba spróbować ;D

Portret użytkownika Kasztelan

Haha ręka do góry i "Ludzie!

Haha ręka do góry i "Ludzie! Jest tak wcześnie, a Wy już nie macie energii?!", czy bieg wzdłuż ruchliwej ulicy z Santim i wykrzykiwanie "Jestem king-kongiem" - wrażenia niezapomniane, serio Laughing out loud
Dobra, następny wypad do Katowic, robimy Hardbassa na jakimś przejściu albo w innym ruchliwym miejscu. http://www.youtube.com/watch?v=X...

Kiedyś oglądałem pogram na

Kiedyś oglądałem pogram na MTV i tam właśnie był jakaś grupka osób która jeździła po szkołach w USA i uczyła jak wyjść ze swojej strefy komfortu.
Zajebiście że poruszyłeś ten temat,na pewno zaczne stosować,właśnie sobie uświadomiłem jak schematycznie żyje

W sobotę jedziemy z kumplami

W sobotę jedziemy z kumplami do Łodzi na DG, mam zamiar przetestowac niektóre z tych propozycji, a może wszytskie... W każdym razie opiszę odczucia po przyjeździe.

Portret użytkownika Kasztelan

Polecam wymyślić coś samemu,

Polecam wymyślić coś samemu, na spontanie najlepiej. Dużo lepsze wrażenie niż robienie czegoś, co ktoś nam polecił.
Oczywiście z podstawionymi też jest świetna zabawa, ale ja wolę stawiać na kreatywność.

Portret użytkownika Biały Jeleń

Hehe, zajebiste Wasze ksywy

Hehe, zajebiste Wasze ksywy chłopaki Laughing out loud
"Ciechan" i "Kasztelan" - jak ja często się z Wami widuję w monopolu albo Żabce Tongue

Portret użytkownika Santi

Ej to ja z Tobą się spotykam

Ej to ja z Tobą się spotykam myjąc penisa Laughing out loudLaughing out loud:D Nie mogłem się powstrzymać hehe Smile Nie no ja tam lubie szare mydło Smile

Portret użytkownika Biały Jeleń

Ahahahaha, o kurwa, doooobre

Ahahahaha, o kurwa, doooobre Laughing out loud

pozdr Wink

Portret użytkownika Highlander

Genialne!

Genialne! Smile

Portret użytkownika Frost

7,8,10 - Tego jeszcze nie

7,8,10 - Tego jeszcze nie robiłem ale musze spróbować. Misją może też być podejście do starej baby na ulicy i powiedzenie jej kocham cie z całego serca, Ja tak zrobiłem Smile

,,Kasztelan pisze Haha ręka do góry i "Ludzie! Jest tak wcześnie, a Wy już nie macie energii?!''

Ręce w góre, majtki w doół i do przodu Wink hehe

Portret użytkownika wdg

Dobry art fan! Podam wam

Dobry art fan!

Podam wam jeszcze jeden - podchodzisz do faceta , dziewczyny wskazujac reka mowisz , ze jest najlepszy/najlepsza (szczerze , dajesz energie drugiej osobie) .

Portret użytkownika panxyz

Blog ok ale nie podobają mi

Blog ok ale nie podobają mi się przytoczone przez Ciebie przykłady mlaskania przy jedzeniu czy pierdzenia na lekcji. To sa pewne zasady, których trzeba przestrzegać a nie jakieś daremne ograniczniki i strefa komfortu.

Portret użytkownika Fan

Chodzi tutaj panxyz tak to są

Chodzi tutaj panxyz tak to są zasady. ALe dlaczego masz się czuć źle jak nie przestrzegasz zasad? TO ma być powód ograniczeń? Tak działa właśnie program społeczny.

A możesz być szczęśliwy, z dużą strefą komfortu a przy tym się kulturalnie zachowywać

Portret użytkownika Fan

"Dziwie się, że tak ogarnięty

"Dziwie się, że tak ogarnięty gość jak Ty wierzy w jakiś niszczący wolną wolę i chęć do samorozwoju "program społeczny"."

Nie uważam, że garstka ludzi nami rządzi, tak jak im to pasuje. Uważam, że tak już się po prostu utarło w kulturze- tak jest, niektórzy mają świadomość, a niektórzy tej świadomości nie mają. I to, że możemy się rozwijać to wcale nie jest ani cud od Boga, ani łaskawość guru! Smile

Portret użytkownika Fan

Ciechan: "Flox na Śląsku też

Ciechan: "Flox na Śląsku też nie słyszeliśmy, ale mimio to robimy takie akcje ;P wystarczą tylko chęci i wyobraźnia"

Ciechan PRAWDA, ZE TAKIE MISJE DUŻO DAJĄ?

Portret użytkownika Santi

Wyręcze Ciechana. Dają dają

Wyręcze Ciechana. Dają dają dużo Smile Z tego względu że kodujesz sobie w umyśle że nie ma dla Ciebie ograniczeń (teorytycznie) wtedy niczym takim nie jest podejście do dziewczyny (podrywanie było i zawsze będzie) w porównaniu do robienie czegoś szalonego na ulicy, co dopiero wydaje się czymś nie normalnym dla innych. Wyzbywasz się wtedy myśli co inni o Tobie myślą, co jest solidnym fundamentem do prawdziwej pewności siebie któa jest potrzebna w podrywaniu. Tak poza tym jest to dobra odskocznia a nie tylko uganiać się za dupami to ma być frajda i coś co jeżeli wspominasz wywoluje ci uśmiech momentalnie na twarzy.

NAJLEPSZ MISJA SOCJALNA TO UDAWANIE CHOREGO PSYCHICZNIE!!!! (ubierz się jak menel i się tarzaj po chodniku i krzycz Laughing out loud)

Gorzej jak do psychiatryka

Gorzej jak do psychiatryka zabiorą

Portret użytkownika Fan

Kejszyn to głupota jest!

Kejszyn to głupota jest! Naprawdę, to jest głupie, bo możesz stracić życie lub ponieść uszczerbek na zdrowie. Możesz dostać też w pysk za freeko. Albo cię wsadzą do pudła jak zrobisz coś niezgodnego z prawem!

To nie o to chodzi, żeby pajacować i mieć wyjebane na wszystko. masz mieć wyjebane na opinie publiczną, a nie na siebie samego, bo takim zachowaniem możesz sobie tylko zaszkodzić. Nikomu DOSŁOWNIE nie imponujesz!

Takie akcje dodają dużo

Takie akcje dodają dużo pewności siebie. Sam sobie wymyslam różne zadania. Ostatnio na długiej przerwie podjechałem samochodem z odsuniętymi szybami i puszczoną głośno piosenką o muminkach pod sklep niedaleko mojej szkoły (tam wtedy pół szkoły jest na fajce). Uczucie bezcenne jak dziesiątki osób przerywają rozmowy i koncentrują na tobie wzrok.

Portret użytkownika Grevlo

Blogiszcz o moich ulubionych

Blogiszcz o moich ulubionych zabawach, naprawdę działają świetnie na poprawę humoru, pewności siebie i strefy komfortu. Dzisiaj na Żeromce sprzedawałem niebieskie Ecstasy, a jutro na koncert Hemp Gru zakładam rurki, koszulę, krawat i pantofelki...

Portret użytkownika Fan

Grevlo, uważaj, żebyś na

Grevlo, uważaj, żebyś na pizdę nie wyłapać, bo wiesz jaka to radomska .... Laughing out loud byłem ostatnio na koncercie rapu... no i cieszę się, że żyję

kolejny ciekawy bolg pana

kolejny ciekawy bolg pana fana Laughing out loud,który niebawem trzeba bd przetestowac Laughing out loud.Ps tych dresów trzeba było oszczedzic chociaz w tym blogu :Dhehehehehehe

Aż tak zajebiście to w

Aż tak zajebiście to w praktyce nie działa. Weźmy np. z mówieniem "Fajne masz cycki". Teoretycznie jak powiesz to raz (w dodatku pierwszy raz) to już przekroczyłeś pewną barierę, poszerzyłeś strefę komfortu. No to jak powtórzysz to kilkanaście lub więcej razy to strefa komfortu jest ugruntowana jak fundamenty pod schron Putina. Teraz powiedzmy że delikwent robi miesiąc przerwy od takich "ćwiczeń". Myślisz, że ten stan się zakodował na tyle, że bez problemu zrobi to kolejny raz, na luzie i bez strachu po dłuższej przerwie? Otóż nie jest to oczywiste. Ja np. potrafię mieć taki dzień/wieczór, tzn. stan, że z moim olbrzymim doświadczeniem w danej kwestii ogarnie mnie strach, niepewność i spalę. Innego dnia mogę mieć taki stan luzu, dobrej energii i poczucia własnej wartości, że po mistrzowsku robię coś, co robię pierwszy raz w życiu.

Nie wspomniałeś nic o reakcjach przechodniów/dziewczyn. Nie możemy mówić tak łatwo o wyjebaniu, zwłaszcza jeśli ktoś jest początkujący. Podchodzi jegomość i mówi do laski "Fajne masz cycki" i dostaje złą reakcję np. w postaci pogardliwego krótkiego spojrzenia z dodatkiem "Spierdalaj". Nie pękasz i robisz drugie podejście. Tym razem pojawiający się z nienacka jej chłopak informuje się natychmiastowo od laski o zajściu i w najlepszym wypadku dostajesz ostrzeżenie i trochę wyzwisk. Za trzecim podejściem laska w ogóle nie reaguje, nie zatrzymuje się lub jeśli stała szybko odchodzi. Czy w takim przypadku koleś poszerzył strefę komfortu (czyt. będzie na luzie bez stresu mógł robić kolejne takie podejścia)?

Doświadczenie w tym zakresie pokazało mi jasny obraz, że duże znaczenie ma jednak reakcja osób zaczepianych. Gdyby jakieś 80% (procenty trochę z dupy wzięte) reakcji było wyraźnie pozytywnych, to jeszcze rozumiem, ale też nie ma reguły tutaj

Portret użytkownika wizard

challenge accepted jakby nie

challenge accepted
jakby nie było faktycznie niektóre się strasznie głupie wydają i dlatego są takie fajne i wyzywające !
jutro napiszę numerki który udało mi się zrobić Smile

Przemo

źle to zrozumiałeś, mówiąc do kobiety fajne masz cycki wcale nie myślisz żeby potem wziąć od niej numer, tu chodzi o takie przekroczenie siebie, swoich dobrych manier możliwości, jak ci to się uda to też nie znaczy że wszystkim dziewczyną będziesz tak mówił, tylko jesteś wtedy zadowolony z siebie, że ci się udało, a jej reakcja cię nie obchodzi, to że będzie negatywna, to jest jasne

Wcale nie takie jasne ,bo

Wcale nie takie jasne ,bo jeśli laska ma duży dystans do swojej osoby ,może się do nas uśmiechnąć i powiedzieć dzięki,nawet płynnie przejść do dalszej konwersacji ,tylko zależy od tego na jaką osobę trafimy.Wink

Portret użytkownika Stachoo

Wzrok recepcjonistki i ludzi

Wzrok recepcjonistki i ludzi dookola mnie w Urzędzie Miasta kiedy spytalem o klub gejowski - bezcenny

niezla akcja, i ogolem fajne

niezla akcja, i ogolem fajne te misje
a przede wszystkiem nr.5 i 6

kiedys cos takiego robilismy

kiedys cos takiego robilismy z kolo dla bk np w srodku nocy na osiedlu w miejscu genialnej akustyki: "LUDZIE!-zaapalaja sie swiała- CZEMU WY NIE SPICIE!" hehe bylo tego troszke wbijamy do lumpa i" ja nie bd kradl!-do kolo obok:)" polecem mozna sie wyluzowac sam dawno tego nie robilem a bez kitu czas wrocic do zabawy:P

Tak sobie mysle ze to moze byc calkiem fajy sposob na spedzenie czasu z dziewczyna. bedzie zaskoczona pomyslowoscia i kreatywnoscia:) co o tym sadzicie ja sprobuje jakas kolezanke wyciagnac i zobaczymy opisze jak zareagowala:P

Portret użytkownika Fan

Nieee, nieeee nieeee. Ja ze

Nieee, nieeee nieeee. Ja ze swoimi dziewczynami tego bym nie robił. Daj spokój ;]

Ale akcja z 'ja nie będę kradł' genialna. Hehe.

Portret użytkownika Fan

Nieee, nieeee nieeee. Ja ze

Nieee, nieeee nieeee. Ja ze swoimi dziewczynami tego bym nie robił. Daj spokój ;]

Ale akcja z 'ja nie będę kradł' genialna. Hehe.

Nagrałem ostatnio z Wingiem 2

Nagrałem ostatnio z Wingiem 2 filmiki podczas wykonywania misji socjalnych, mam nadzieje że kogoś zmotywują do ich wykonywania i powiększania swojej strefy komfortu.

http://www.youtube.com/watch?v=7...

http://www.youtube.com/watch?v=S...

Portret użytkownika Fan

Świry jesteście

Świry jesteście Wink pozytywnie.

Opisz jak się teraz czujesz po zrobieniu misji, jakie nowe odczucia?

Znaczy nie mam problemu z

Znaczy nie mam problemu z podchodzeniem do dziewczyn;] już to wyrobiłem, ostatnio zabrałem się za misje, i moje spostrzeżenia są takie

Misje socjalne które widzi dużo osób, tak jak np wejście na scene albo coś, działają jak błyskotka mysterego - ludzie zaczynają się zastanawiać kim on jest że robi coś takiego. A to daje dziewczynom pretekst do zagadania, że np. "tak się zastanawiam po co to robiłeś" - w końcu poco masz podchodzić skoro możesz zrobić coś śmiesznego i tylko czekać na reakcje;]

Druga sprawa jest taka, że to działa jak narkotyk - zrobisz jedną misje gdzie niewiele ludzi będzie widziało, potem chcesz żeby cie coraz więcej ludzi oglądało, i tak przełamujesz bariery, aż do stopnia kiedy chce się wchodzić na scene podczas koncertu.

a tak pozatym to ludzie są tak zajęci własnymi problemami że mają gdzieś co ty robisz, niektórzy ci pogratulują odwagi, zaczną się śmiać, a i tak dużo osob przejdzie obojętne,
ale zauważyłem żeby zwrócić uwagę większości osób należy klaskać. Jak zacząłem klaskać na przystanku pełnym ludzi, nie bylo osoby która by sie nie obróciła, a ja się tylko patrzyłem jak wszyscy się obracają;]

"Tyle, że jeśli robisz to na

"Tyle, że jeśli robisz to na siłę i w rzeczywistości nie jesteś takim świrem, dla którego klaskanie na przystanku czy bieganie na golasa po osiedlu to normalka - to robisz z siebie pajaca. Nic więcej."

Czyli dla tej grupy nie widzisz szans rozwoju poprzez przełamywanie barier? Przekreślasz ich. Niech się kiszą w swojej beznadziei. Brawo!

Jak sam zauważyłeś, ta sama

Jak sam zauważyłeś, ta sama czynność w celu przełamywania barier, u jednego będzie ok, a u drugiego pajacowaniem. Ja nie podzielam Twojego spojrzenia, choćby dlatego, że się w pewnym sensie kłóci. Jeżeli jakiś gość robi publicznie jakąś szaloną niestandardową rzecz, która jest dla niego NORMALKĄ (jak sam to określiłeś) to gdzie tu mowa o przełamywaniu barier, skoro to jest dla niego NORMALKA?

Jak zatem wyobrażasz sobie przełamywanie barier?

Może ja jestem jeszcze za głupi na zajarzenie pewnych rzeczy. W końcu mam dopiero 27 lat, więc więcej wyrozumiałości Panie Carlo

Ale patrz, wykonując misje

Ale patrz, wykonując misje stajesz się bardziej pewny siebie. A co ciekawsze jeśli robisz coś i wiesz że dużo osób tego nie zrobi, wstydzą się, albo co ludzie sobie pomyślą. Dzięki tym misjom które opisał Fan czujesz i stajesz się wolny, nie ogranicza cie system, ani zachowania społeczne.

Przekładając to na uwodzenie wyobraź sobie taką sytuacje - idziesz z dziewczyną na randce, widzisz pustą scene, wokół pełno ludzi, pokazując jej że jesteś spontaniczny zabierasz ją na tą scene włączasz muzykę np. z fona i tańczycie. Z kolei koleś który potrafi podejść do dziewczyny, zagadać itp. wydaje mu się że jest pewny siebie, ale nie chce robić niż aż tak spontanicznego "bo co sobie ludzie pomyślą, jak zabrałbym ją na tą scene"

Misje po prostu dają większe możliwości.

i jeszcze jedno, misje powinni głównie robić osoby które boją się podejść do dziewczyny, a "starych wyjadaczy" mogą tylko rozwiną nic więcej.

Ale to jest tylko Moje zdanie, i mogę się mylić.

Napisałem że mogę się mylić,

Napisałem że mogę się mylić, i jako żeby nie ciągnąc tej rozmowy bez końca. Przyznam że może to nie być spójne, ale jak by to robić cały czas to powstała by znaturalizowana rutyna, która wyglądała by na spontaniczną

A czy Ty rozumiesz słowo

A czy Ty rozumiesz słowo 'podrywać'? Gdzie jest granica między normalną rozmową a podrywaniem? NIE MA TAKIEJ GRANICY. Nie da się stworzyć takiej definicji jak 'podryw', a tym bardziej ją zweryfikować

Portret użytkownika Fan

Chyba dalej niektórzy nie

Chyba dalej niektórzy nie rozumieją znaczenia robienia misji socjalnych.

Robisz z siebie idiotę/głupka, okej? Inaczej mówiąc, przyzwyczajasz się do tego, że jestes idiotą i głupkiem, a więc masz potem na to wyjebane. Potem ktoś ci to powie to nawet się kłócić o to nie musisz, bo ta osoba ma rację. Wtedy jak dziewczyna cię oleje, czy rzuci ci tekst- to nie jesteś 'zmuszony' na niego odpowiadać pozytywnie, bo nie obchodzi cię zdanie innych co oni sobie o tobie pomyślą. Jesteś w stanie robić to na co masz ochotę!

Aby poczuć komfort, na początku przechodzisz chwilowy dyskomfort.

a mi tam się podoba ;D raz

a mi tam się podoba ;D raz zrobiłem coś takiego że złapałem dziewczynę za rękę i zacząłem ja dotykać po brzuchu jak bym gilgotał ;D pewnie mnie wziela za idiote + znam troche ta dziewczyne - chodzi ze mna do szkoly wiec tym bardziej ;]

potem śmiech słyszałem ;D oczywiście pare osob to widzialo.
no ale trzeba było spróbowac ;]

polecam obejrzec se takiego

polecam obejrzec se takiego czlowieka jak remi gaillard na yt. gosc jest niesamowity i mozna sie wiele od niego nauczyc w tej dziedzinie (w markecie zabral mikrofon tym co oglaszaja jakies tam rzeczy i zaczal spiewac na caly glos 'roxanne')

Portret użytkownika Pulsedriver

Jakoś do mnie nie przemawiają

Jakoś do mnie nie przemawiają te misje socjalne...

Czy nie warto lepiej skupić się na podchodzeniu do dziewczyn. Dla mnie podchodzenie do dziewczyn jest tak jakby motywacja samą w sobie. A tańczyć na przejsciu nigdy mi sie nie chciało. Ze niby przyzwyczaję się do tego i będę miał wyjebane? A po co mi to? Po to, zeby moc się zdobyć na sranie na przejściu dla pieszych. Kompletnie nie widzę w tym sensu...

Ale Ale... Może kiedyś ujrzę sens tych misji, ale muszę ten sens sam ujrzeć, a nie działać za czyjąś namowę.

Ja bym wolał nauczyć się mówić w metrze, by mnie nie pchali, babce z ulotkami, ze nie chce mi się brać, albo zażądać zwrotu kasy za żarcie... To przynajmniej ma dla mnie sens. Nie to co gadka z manekinami...

Portret użytkownika Hubert3

Chcecie więcej

Chcecie więcej misji?

Zobaczcie ten post:
http://www.podrywaj.org/forum/mi...

Portret użytkownika Freddy Krueger

Ja zrobiłem na Juwenaliach

Ja zrobiłem na Juwenaliach inna misje socjalną:
Zrobić jak najwięcej zdjęć z nieznaną dziewczyną.
Po 20 zdjęciach przyłączył się znajomy ze swoim aparatem i już wtedy poszedł zakład co napędzało sprawę, jak dobrze teraz kojarzę było ok. 80 dziewczyn u mnie u kumpla trochę mniej, a co najlepsze żadna się nie powtarzała (uwielbiam duże imprezy Tongue)

Portret użytkownika widgettot

Nawet nie wiedziałem ze

Nawet nie wiedziałem ze wykonuje jakieś zadania socjalne które sam na siebie często nakładałem. Jeśli ktoś dalej się bawi w to to mogę wam podać moje zabawy na nudę na ulicy (bo ja to tak interpretowałem dotychczas) i zapewniam ze nic złego się nie stało nigdy.

-Przybij piątkę z KAŻDYM przechodniem, musisz znaleźć takie argumenty żeby te piątkę zdobyć (jestem kolekcjonerem piątek, albo wieczór kawalerski i przegrałeś zakład, albo konkurs 4fun tv etc,)

-Na dużym przejściu dla pieszych spójrz się w górę i patrz się przez jakiś czas z zaciekawieniem i zainteresowaniem. i spójrz szybko na reakcje ludzi, beka Tongue

-Puszczaj oczko albo nawet buziaczka do dziewczyn które idą z chłopakiem za rękę a właśnie się spojrzały na Ciebie (o ile chłopak nie patrzy)

-W autobusie zacznij śpiewać sobie piosenkę na głos, najlepiej jakaś prosta i żeby wszyscy znali. hiphopowe raczej odpadają

nie wiem czy to o to chodzi ale to niektóre z moich zabaw, może i wam się spodoba Smile

Portret użytkownika Matador

Ostatnio trafiła mi się nie

Ostatnio trafiła mi się nie planowana misja socjalna: wiecie co to są SPD-y? takie pedały do rowera w które wpina się buty Ci co trenują kolarstwo wiedzą o co chodzi. Jak się wepniesz musisz pamiętać przed zatrzymaniem żeby się wypiąć bo inaczej nie podeprzesz się nogą i gleb. Pojechałem do kumpla na mecz, wiejska liga ale było pełno ludzi, stałem i patrzyłem jak grają, jedną nogą się podpierałem a druga wpięta w SPD-a i nagle nóżka mi ścierpła postanowiłem więc ją zmienić lecz zapomniałem że druga jest przyczepiona do pedału i BOOOOM gleba... cały stadion na mnie i dookoła śmiechy, była tam moja była HB8 stała 5 m ode mnie ale huj po chwili padła bramka i wszyscy zapomnieli a mi nic się przecież nie stało ani fizycznie ani ego nie ucierpiało. Te misje mają sens ale musi się wszystko odbyć z kulturą jak zrobisz z siebie w mieście czuba to i pewność siebie Ci w uwodzeniu nie pomoże.