Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Misja 1, 2 - Zaczynamy wychodzić, Osiemnacha

Portret użytkownika Brave_Jim

Dawno nie pisałem, przez wakacje wiele się wydarzyło. Zaznaczam od razu że to ZA DUŻO TREŚCI NA JEDNEGO BLOGA.

------------------ NUDNY PROLOG -------------------------
Zawsze myślałem że ta strona mnie zmieniła w tydzień, potem w miesiąc, potem w pół roku, a teraz myślę że mogę wiele jeszcze osiągnąć.

Jestem tu ponad rok. Nie opiszę wszystkich misji na raz bo to była by bzdura Wink. Powiecie "Ale chała! Pierdoli farmazony! 5/10, niech się wali", mam wyjebane (kolega mnie tego nauczył bo doszedł do tej nauki tutaj szybciej niż ja).

Dobra dobra, mam dopiero 18 lat. Z nudnego i przemiłego grzecznego kulturalnego gościa nie jest łatwo zmienić się w kogoś dojrzałego, stabilnego w miarę psychicznie, odpornego na debilizm i znęcanie się kolegów oraz masę zawiłości życiowych?

Przez pół wakacji trenowałem to w czym chciałem być mistrzem i chciałem
osiągnąć to czego pragnołem odkąd zrozumiałem "Gdzie jestem".
----------------------KONIEC NUDNEGO PROLOGU----------------

Misja 1 - Zaczynamy wychodzić.

Powstało nowe miejsce w moim mieście. Odnowiłem starą znajomość z pewnym kumplem. Więc poznaliśmy się dawno na koloniach, potem zbieg okoliczności i jakoś tak się zakumplowaliśmy.
Ja: Siema
X: Cześć, co robisz?
Ja: Zamulam bo pogoda lipna i nie ma jak pojechać nad wodę.
X: To cho na miasto w tą nową miejscówkę w centrum

Początek sierpnia -> Do dziś, praktycznie dzień w dzień łazimy. (Z przerwami na imprezy, czy ja mam czasem jakaś robotę lub wykłady na prawko.)

"hahahaha, ale lamer! chodzi z kolegom na miasto! co za cioty!"

Powiem wam tak, na początku było to dla mnie głupotą wyłazić dzień w dzień na miasto, ale zrozumiałem że takich ludzi ze świecą szukać, a na komputerze zmarnować pozostałe pół lata to totalny brak wyobraźni i debilizm. Lepiej jest zagadać do jakiś w centrum miasta i poznać je lepiej, nie? Laughing out loud

Do rzeczy, gość jest zajebistym kumplem. Laski na niego lecą (długie włosy, nietypowa fryzura, wysoki, gra w kapeli, to ostatnie najważniejsze chyba). Ale nie umiał ich zatrzymać. Często gadaliśmy z różnymi dupami, a on tylko śmiał się że znam chyba wszystkie dziewczyny w mieście bo z każdą się witam.

Któryś raz doszedłem do wniosku że ta strona mu się przyda bo faktycznie, potencjał jest, ale miałem wątpliwości - paru gości którym podałem leje trochę na to co tu pisze, lub leje z tego co tu pisze. Nie mówię że każdy. Jeden kolega stosuje to na każdym kroku, drugi mówi że nie, ale widzę że też działa, trzeci dużo czytał ale matka go nadal nie wypuszcza z domu przed 18 mimo że chłop prawie dorosły.

Trzeci dzień, X mówi o związku, ja mu coś tam doradziłem. Podałem adres. Rzadko odczuwam stres, ale wtedy go czułem. Miałem nie podawać adresu do tej wiedzy? Będzie się zlewać? Przecież nie znam go aż tak dobrze.

Podałem mu adres. Podziękował mi, zajrzał. Jego podejście się zmieniło nieco, wiele rzeczy zrozumiał. Aż mnie to zdziwiło.



W tym momencie zyskałem dobrego zaufanego kumpla. (Są może 3 takie osoby).


<Teraz nudniejszy i mniej ciekawy tekst!>

Wychodzimy na miasto. Dostałem smsa od koleżanki z dni mojego miasta. Ciekawe, ciekawe. Pyta co tam, czy dalej się na nią gniewam (olała bez słowa mnie). Miałem napisać coś głupiego, ale X ogarnoł w porę i podpowiedział (tak, uzupełniamy się przy pisaniu z laskami Laughing out loud dobrze mieć kogoś kto wymyśli coś lepszego od ciebie z wzajemnością).

<Wujek dobra rada radzi!>
Pamiętajcie, nie odpisujcie od razu pierwszej lepszej głupoty. Zastanów się, to tylko sms, ty możesz nie mieć czasu od razu odpisać, i na Boga, wymyśl coś lepszego! Stać cię na to przecież!
<powrót do durnego i bezsensownego tekstu>



Nieco zaciesz i tak dalej. Ale piszę z nią. Im robiła większe odstępy czasu, tym ja robiłem jeszcze większe ;>

"A ty suko, tak grasz ze mną? Jebana hydro, upierdolę ci te wszystkie łby zanim pierwszy odrośnie!".

Jest, odpisuje teraz po 30-90 sekundach. Cudnie. Popisaliśmy, pograliśmy.
(Przemyślenia: ciężko tak z pamięci pisać, lepiej dojebać bloga w ten sam dzień nawet!)




Bilans - Misja nr: 1

Zdobyty dobry kumpel: 1 (Miliard punktów dodatkowo!)




Dodatkowo:

 - trochę doświadczenia w pisaniu z laską

 - wzajemne oskrzydlanie się

 - trochę obserwacji kobiet w naturalnym otoczeni...
(wiedzieliście że nowe buty nike o jaskrawych kolorach mogą przyciagnąć uwagę kilku dziewczyn? Smile)


Misja 2 - Osiemnacha

Kolegi osiemnastka się zbliżała więc uznaliśmy że warto by było przyjść z
dziewczynami. Niestety (tu przypada moment w którym możecie nas
obydwóch wyśmiać). Były zaproszone, a jak, i to nie jedna. I te z
którymi tez pisałem.

1. Nie przyjdę, nie ma mnie w mieście, ale wracam za tydzień, obiecuje
ci że to ci wynagrodzę spacerem razem (tia, do tej pory chyba nie
wynagrodziła mu)

2. Próba randkowania, gry, powiedziałem mu by miał wyjebane skoro laska
nie słucha że się spóźni i każe mu iść sobie do domu na miejscu.

3. Przyjaciółka tej wyżej. Coś tam bo nie mogła

4. Target który do mnie zagadał. Zgodziła się, dowiedziała gdzie jak o
której, w ostatniej chwili wykręt że na policje musi jechać i coś tam bo
kurator (okazało się że ma troszkę pokręcone relacje w rodzinie)

5. Koleżanka tej wyżej. "No sama nie pójdę, przecież nikogo nie znam!". Na nic rozmowy X.x. Whatever.

"... i przyszedł czas osiemnastki... i miało być gej party! Ale SuperPiszMów był tam! ... i wysłał trzy niewiasty na molo w pobliżu!"

Na nic błagania jubilata by zaprosił je (jubilata czy solenizanta? ^^), "nie co ty, ja mam inne metody, nieee". Ja zagadałem, kolega z klasy jego dopomógł, trzech innych poszło zabrało je. Trochę je podpili (ja niestety już trzy piwa wypite od 16, abyła może 20?). Lastki takie sobie. Jak dla mnie jedna B5, UB w chuj, i B7. Takie sobie, no ale sytuacja wymagała braku wybrzydzania. Mogę mieć cokolwiek albo nic Smile. B7 miała chociaż zajebiste ciało, ale i średnio na jeża rozgarnięta jak cała trójka.

Moment zabrałem ją na bok, bajera poszła, wszystko fajnie grają dzwony, wziołem numer, próba kiss close. Fail.

Dlaczego?:
 - Ja podpity
 - Ona wstawiona
 - Twarda suka
 - Miękkie oczka ale "nieeee"
 - Kutasem jej zaleciało lepszym na imprezie (z 3-4 lovelasów tam było, widać klubowicze i naturalni bad boye)
 - Laska rok starsza


Pomyślałem, druga próba nie wyszła. Jest chujnia. Co mi tam, wróciliśmy, pozaczepiałem, ale widziała że zrezygnowałem.
<Wujek dobra rada radzi!>
Pamiętaj! Jeśli twoja ksywa na pewnej stronie to Brave Jim, i wiesz że będzie co podrywać to nie pij! A jeśli już zaprosiłeś laski ekstra, wiesz że nie przyjdą, to nie pij dopóki wiesz że na 100% żadnej nie będzie i wiesz że nie zaprosisz żadnych z mola! Najlepiej wogóle nie pij bo ci odpierdala i potem pierdolisz farmazony po jednym piwie! A wogóle jesteś debilem i spierdalaj!
<Koniec durnej rady>

<Wujek dobra rada radzi po raz drugi!>
Jeśli idziesz na osiemnastkę pamiętaj by się odpierdolić w koszulę, bo jakiś fagas może ją założyć i zrobić na dupach lepsze wrażenie pierwsze niż ty, i zmiłuj boże nie pomoże, bo ona się już innym zainteresuje.

(Patrz peacock theory - Mystery)
<Koniec drugiej rady>



Bilans - Misja nr: 2

Zdobyty numer + raport: 1

Dodatkowo:
 - trochę doświadczenia,
 - zmęczenie rano
 - rozładowany telefon Sad


Suma: 2 targety. M. która dostanie zjebe że nie przyszła i I. z którą się nie umówię nawet. (Taki mały spojler Tongue)


Dziękuje ci że przeczytałeś ten tekst i dotrwałeś do tego momentu, gdyż jest to dla mnie niezmiernie ważne.
Byłbym wdzięczny gdyby ktoś z mistrzów skontaktował się ze mną. Dziękuję z góry Wink



Pozdrawiam
Brave Jim

Odpowiedzi

Portret użytkownika Marlboro

Niezłe, udało mi się doczytać

Niezłe, udało mi się doczytać do końca, fajne ale mogłeś opisać to w dwóch blogach, daję 7/10

Portret użytkownika Real

naprawdę się fajnie czytało +

naprawdę się fajnie czytało + rady wujka ; d
sam mam 18 lat i próbuje się zmienić z miłego chłopca w coś a'la badboy'a, nie jest łatwo. Powodzenia !
Real

Portret użytkownika Brave_Jim

Dzięki za komentarze Wiem że

Dzięki za komentarze Wink Wiem że w dwóch mogłem, ale rozpędziłem się trochę i głupio było kasować połowę tekstu Laughing out loud