
Misja 0: Zmienić siebie, zmienić przyszłość - wstęp
Cel podrywu: Zdobycie wymarzonej dziewczyny
Problem: Social proof bliskie zeru. Problem z naturalnym charakterem, chęć zmiany siebie na lepsze. Gadulstwo.
Motywacja: Parę słów od kilku osób z których zdaniem się liczę + parę niemiłych słów od osób których kiedyś nie miałem konkretnie w dupie. Wszystkie porażki które nie dają mi spać oraz sukcesy - a dokładniej uczucie wygranej czy zdobycia czegoś za którym tęsknię.
Opis misji: Po ostatnich nie udanych randkach (około 6... ) mam zwyczaj ostatnio rezygnować po pierwszej randce ze względu na cechy dziewczyny (pojebana, głupia, chamska lub po prostu nie umie się zachować).
(Przy okazji tu opiszę do poprzedniego mojego bloga dodatek, co i jak się dalej potoczyło)
Dlaczego? Bo chcę znaleźć porządną laskę. Na byle kurwie mi nie zależy. A jak laska beka, ja robię zdziwioną minę a ona "o sorry hihihihi" to nie jest kurwa normalne!! Tak samo jak laska mówi że zaraz musi iść ale najpierw żeby jej blada cera nie spiekła się wysmaruje się kremem i wyciąga krem z filtrem 50 O_o. A już szczyt wszystkiego jak wszedłem do jednej do pokoju i miała taki burdel jakby od paru lat nie było sprzątane. Gdy zapytałem kiedy ostatni raz robiła porządek powiedziała że nie pamięta (musiało to być dawno skoro skończyła liceum a na pytanie o biblię na biurku odpowiedziała że od bierzmowania tu leży).
Tak więc panowie... ja nie biorę byle czego. Ale jako że są wakacje, poprzednie mnie już ustawiły do pionu, to teraz pora doszlifować wykute ostrze.
Plan działania:
1. Przeszkolić się ponownie w lekcjach i artykułach.
2. Próbować wychodzić z kumplami czy też koleżankami przy każdej możliwej okacji
3. Budować social proof
4. Stulić pysk gdy się chce coś powiedzieć, przemyśleć 10 razy konsekwencje i dopiero powiedzieć jeśli jest to na miejscu.
5. Ustawić sobie jakąś karę np. zero porno czy wieczór treningu za każdy nieudane city game/randkę/wypad gdziekolwiek
Miejsca: Kluby, parki, centrum handlowe (w innym mieście, stricte pod grę), lokalne kąpieliska.
Podejść do dziewczyny to nie problem dla mnie. Pracuję nad prawdziwą pewnością siebie. Do tej pory dobrze grałem jednak nie wiedziałem o tym! Uświadomiliście mnie dopiero na forum po paru moich pytaniach
(Serdeczne dzięki chłopaki! Takich ludzi jak wy potrzeba na naszej popierdolonej planecie ^^)
Nie pozostaje mi nic innego jak wziąść się do roboty
.
P.S
Sorry że zwlekałem z odpisaniem do poprzedniego bloga. Nie miałem zbytnio czasu i miałem zbytnio doła. Od czasu do czasu po prostu muszę ogarnąć lajfa (nad tym też muszę kiedyś popracować)
Odpowiedzi
Kolego pamiętaj że te
ndz., 2010-07-18 17:56 — kaviKolego pamiętaj że te wszystkie porażki o których pamiętasz to zdobyte doświadczenie. Bez nich nie był byś tu gdzie jesteś. Po porażce, możesz jedynie lepiej rozpocząć od nowa. A sukcesy rozpamiętuj jak najczęściej.
Wiem, ale porażek nie wymażę
ndz., 2010-07-18 18:27 — Brave_JimWiem, ale porażek nie wymażę a sukcesy zawsze pamiętam. Niestety, domyśl się czego było więcej.

I tak, wiem. Doświadczenie jest bardzo cenne.
Dzięki za odpowiedź
Ta ;/ nieźle pieprznięta
ndz., 2010-07-18 19:44 — Brave_JimTa ;/ nieźle pieprznięta laska
Ale do nabrania doświadczenia
ndz., 2010-07-18 21:44 — pentisAle do nabrania doświadczenia idealna ;-) Dziewczyna na której nam nie zależy, to świetne pole doświadczalne.
Zależy ile z nią wytrzymasz
pon., 2010-07-19 06:15 — Brave_JimZależy ile z nią wytrzymasz
Problem: Social proof
ndz., 2010-07-18 23:56 — Mi88-21Problem: Social proof bliskie
zeru. Problem z naturalnym charakterem, chęć zmiany siebie na lepsze.
Gadulstwo.
Cechy wyszczególnione kursywą :
a) gadulstwo- bardzo łatwo zamienić w zaletę, ba to jest zaleta. Przy Tobie nie da się nudzić! Zdobywaj.
b) social proof- w nowym otoczeniu masz nowe pole do popisu, pokaż że potrafisz być kimś ciekawym będąc sobą, opowiadaj w sposób szczególny o swoim życiu ale nie zapominaj że uwagę innych zdobywamy słuchając.