
Witam 
Wszyscy opisują tutaj oczywiście strony pozytywne rozwoju i raczej starają sie omijać wady (ewentualnie ich nie widzą)
Największy minus jaki ja widzę po sobie wygląda tak :
Na początku jest sie miłym frajerem i szybko się przywiązuje do kobiet. Wiecie czujesz coś do dziewczyny a nawet jej nie eskalowałeś na sexualnym poziomie.
Tak to wyglądało kiedyś
teraz :
Mogę robić wszystko począwszy od gadania kilka godzin kończąc na sexie. I tu ból dziewczyna mówi mi że przywiązała się do mnie itp że coś czuje a ja ???
A ja nic moje blizny na sercu (z dawnego mnie) dają mi w dupę i nie czuje nic do nich.
Jest to z tego co wiem bardzo popularny syndrom uwodzicieli.
Częste kontakty itp z kobietami uodparniaja nas na miłość.
Tak samo jak wspomnienia o tym jak nas traktowały kobiety.
Mi od 2 lat zdarzyło się raz coś poczuć do dziewczyny po czym to mineło po dwóch tygodniach.
Tak to całe PUA uwodzenie czy jak to nazwiecie robi z nas zimnych jak lód facetów.
Umiemy uwodzić robić cuda z nimi ale za jaką cenę ??
Płacimy za to tym że zmieniamy się w takie emocjonalne wampiry.
Wysysamy z tych dziewczyn wszystko każdą emocję , czasami ranimy je.
A to wszystko za sprawą naszego ego i tego uczucia 
Wiecie co to ???
Adrenalina przy podejściach ta niepewność dziwne uczucie gdy nie wiesz co z tego wyjdzie. Wiem to jest zajebiste uzależnia chcemy tego więcej.
Ale jak każdy nałóg to nas niszczy.
Im częściej to robimy tym uczucie jest słabsze przez co robimy bardziej hardcorowe podejścia. Szukamy nowych wyzwań a razem z tym stajemy się łowcami.
Zbieramy nr,imiona,charaktery,kolory oczu,włosów,obwody w talii,biodrach,biuście
Fajna zabawa znacie to prawda
A za tym idzie ta pieprzona znieczulica i coraz mniejsze przywiązywanie się emocjonalne. U mnie wręcz brak tego przywiązania.
Wiem że nie tylko ja tak mam to dopada was wszystkich tylko trzeba odpowiedniej ilości kobiet podejść itp
Tym naszym treningiem dochodzimy do fajnych umiejętności lecz tez tracimy niektóre zdolności.
Tracimy je dlatego że przeszkadzają przy podejściach łamiemy nasze bariery i opory.
Za to robimy sobie następny opór nie dopuszczamy do siebie uczuć bo to przeszkadza w robocie.
Jak płatny zabójca nie mamy skrupułów zero uczuć bo gdy biorą górę wszystko sie pieprzy.
To jest największy minus tej zabawy heh po naszemu "gry"
Kolejne minusy to :
-skupianie się na uwodzeniu jako na hobby
-całodobowe pilnowanie żeby być spójnym
-te pieprzone analizowanie spojrzeń kobiet ich gestów,ruchów,zachowań
-robienie socjala wszędzie
-dominowanie grupy(w sumie to może nie - a +)
-staranie się być idealnym PUA
Pamiętajcie nie ma doskonałych uwodzicieli bez wad.
Odpowiedzi
Dojrzałem już dawno nie rwę
sob., 2011-09-24 19:01 — Adam290193Dojrzałem już dawno nie rwę lasek taśmowo na ilości , tylko przykładam się na jakoś uwodzenia.
Nie tylko ja o tym pisze lecz nie oceniam czy ktoś jest uwodzicielem czy nie po blogach.
Niektóre akcje w moim życiu są wręcz nie do uwierzenia i nie dziwie sie że niektórzy nie wierzą.
Kolega Adam dawno nie dostał
śr., 2011-09-28 06:29 — PrzemoKolega Adam dawno nie dostał porządnej zlewki od kobiety (może za mało podchodzi:p) albo dziwnych filmów się naoglądał...
Zapraszam do mnie na trening, to Twoje chore przemyślenia wywieją Ci z bańki szybciej niż myślisz
ps. sorry, ale nie mam czasu na budowanie bardziej merytorycznego komentarza. Z resztą jak znasz moją karierę w tym środowisku, to się domyślisz
pozdrawiam:)
Zlewki czasem dostaje Może za
śr., 2011-09-28 17:32 — Adam290193Zlewki czasem dostaje
Może za mało podchodzę haha po co mam latać jak debil po mieście i zagadywać każdą laskę ??? jaki w tym cel
Nie potrzebuje treningu
chore przemyślenia ehh nie komentuje