Witam wszystkich forumowiczów;)
Na zajęciach poznałem pewną dziewczynę, młodszą od siebie. Chodzimy wspólnie na zajęcia 2 razy w tyg. Wydaje mi sie, że dostrzegłem pewne IOI z jej strony ( kontakt wzrokowy, czasami sama zagada, czasami jak ze mna rozmawia to się czerwieni, uśmiecha się,śmieje, raz sama z siebie, ja sie nawet tego nie spodziewałem złapała mnie za ramie, zaprosiła mnie na piwo z jej znajomymi etc.) Ja jej daje mieszane sygnały, pomimo że wpadła mi w oko:) tzn. czasami pokazuje, wg. mnie w granicach rozsądku żeby nie wyjść na needy że jestem nią zainteresowany, wiecie rozmawiamy, śmiejemy się, droczymy coś jak flirt wg mnie. A innym razem zupełnie na odwrót. Nie olewam jej tylko na jej oczach rozmawiam z innymi dziewczynami, dobrze się przy tym bawiąc. Za to mnie zrąbiecie ale nie mam jeszcze jej nr. tel. Wiecie wspólne zajęcia to człowiek myśli że zdąży wziąć:) Ostatnio jednak zjebałem;( Na początku tyg. spytałem się jej co robi w piątek-Ona , że ma zajęcia. To co robi w sobotę, Ona że ma imprezę u koleżanki( zapewne już wcześniej była ustawiona). Odpowiadała oczywiście miłym tonem;) I kurcze teraz nie wiem czy nie spaliłem? A ja mam mętlik bo z jednej strony jakby IOI, a z drugiej jakby nie patrzeć mi odmówiła. Ehh może jakbym inaczej zapytał, zresztą teraz już nie istotne. Chciałbym przeczytać co o tym myślicie i czy wg. was może coś z tego jeszcze być
Z czego być?
Ja tu nie widzę nic z czego miałoby coś być. Nie byłeś z nią na randce nawet, a już planujesz, że coś ma z tego być?
Odrzuć oczekiwania kolego!
Dziwisz się, że Ci odmówiła? Przecież podała dwa racjonalne powody, dla których nie spotka się z Tobą w tym terminie. Jak będziecie wychodzić z zajęć to wtedy zaproś ją na piwo czy kawę, a numer zawsze możesz od niej wziąć jak się będziecie rozstawać po owej kawie.
Mam nadzieję, że wiesz co masz robić na tym spotkaniu...
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Następnym razem nie pytaj o spotkanie,tylko powiedz spotkajmy sie itd.Musisz byc bardziej zdecydowany,wez wkońcu ten nr tel. i sie umów,podaj 2 terminy które Ci pasują i niech wybierze sobie jeden;),jeśli dojdzie do spotkania to mam nadzieje,że wiesz co robic;)
"Większość ludzi nie prowadzi swojego życia. Oni tylko je akceptują."
~ John Kotter
Ogarnij się ziomek i rób swoje...
Powiedziała Ci, że nie może to ok. Jasna sprawa nie jesteś dla niej kimś super wyjątkowym, aby wszystko rzucała i leciała w pizdu.
Weź od niej notatki, chuj wie po co, ale weź. Oddaj jej je i powiedz, że nikt nigdy jeszcze w życiu nie zrobił dla Ciebie tak wiele (odpowiedni ton i mowa ciała). I musisz jej to jakoś wynagrodzić!
Koniecznie piwem w piątek o 20 w miejscu xxx. A jak nie może to powiedz, że masz w sobie domieszkę krwi cygańskiej i uprowadzisz ją po zajęciach... Więc ma wybór
No akurat miałeś po prostu pecha z dniami, piątek i sobota jej nie pasowały. Nie zniechęcaj się, po prostu zaproś ją na kawę w tygodniu. Nie musisz zawsze od razu brać numer. Numer możesz wziąć po randce, wtedy będzie wiedziała, że się nią zainteresowałeś. No i jak zapraszasz to pewny siebie musisz być: zapraszam cię jutro na kawę o 16:00.
No i jak ją odprowadzisz to KC ma być! bez żadnego pierdolenia i w głowie wymówek.
Prawda nie bylem z Nia jeszcze na randce. Zauwazylem wg. mnie zainteresowanie z jej strony moja osoba. Odmowila mi i to mnie zbilo z tropu. Nie wiem czy ma chlopaka. Wiem, ze ma mnie to nie interesowac. Sprobuje w przyszlym tygodniu ponownie podbic i sie zobaczy.
Tylko czasem nie wyjedź z tekstem: masz chłopaka ? Po prostu nie myśl zbyt dużo. Rób swoje i zaproś normalnie na kawę.
Ja na twoim miejscu zrobił bym tak jeżeli już rozmawiacie i masz wysoki status .
Zagadał bym z nią i jak by rozmowa się rozwinęła udawał bym że muszę nagle lecieć ale powiedział bym to kiedy mnie na kawę zaprosisz ?
Mi tam skutkowało ale może dlatego że działam niekonwencjonalnie i daje do zrozumienia że to ja tu mam być podrywany a nie ona
Powodzenia
"To nie prawda, że zmiany są najważniejsze. Po prostu nic innego ważnym nie jest. Otwórz się na zmiany, nie walcz z nimi." Spencer Johnson
Za dużo kombinujesz NIC JESZCZE NIE ZROBIŁEŚ a już się przejmujesz!Ochłoń!I potem jak już nabierzesz dystansu dopiero się do niej zabierz...jeśli nie potrafisz tego zrobić to sobie ja do tego czasu odpuść...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Witam, od ostatniego posta troche sie zmienilo. Udalo mi sie (w koncu) wczoraj zdobyc jej numer. Chyba sie pokapowala ze chce jej numer bo sama mi zaproponowala. Umowilismy sie na kawe w przyszlym tyg. (bez dokladnego terminu). Ale tak do konca to nie jestem z siebie zadowolony. Jestem juz troche na tej stronie, w teorii jestem obcykany wiem jak to powinno w teorii wygladac, podejscie zagadanie etc. ale mimo to zestresowany bylem(czulem to) Zamiast zaproponowac dwa rozne terminy to ja uwaga: moze wyskoczylibysmy na kawe? Zgodzila sie ale moglem to lepiej rozegrac. Teraz pytanie, skoro bede sie z nia widzial w poniedzialek to zadzwonic do niej jakos wczesniej czy poczekac i dzialac w pon. gdy Widzimy sie na wykladzie?
Zadzwoń dwa dni wcześniej i powiedz, poniedziałek kawa, twoja godzina, twój termin i żadne czy chciałabyś
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki