Witam. Jestem z laska w związku niby wszystko ok bardzo miło, seks jest, nieźle się dogadujemy, jednak coraz mniej sie mnie pyta o uczucia, sama nic nie mowi jest bardzo oschła.No i wczoraj smsy jej sobie przeglądam pisze duzo z dwoma kolesiami. Do jednego pisze ze chetnie by mu possała...ze fajnie jakby w nia wszedł...a potem wiesz co było miedzy nami...Tomus znasz mnie ja nie zdradzam..LOL. Z drugim tez dużo pisze widac, ze dopiero go poznała ze to poczatek znajomosci, buziaki na dobranoc.kurwica bierze jak sie cos takiego czyta. Dzis najlepsze bo mija miesiac jak jestesmy razem pyta sie mnie czy pamietam...widac ze było to dla niej bardzo wazne...Tak sie składa, ze w niedziele mam urodziny i mowi ze po pracy idzie kupić mi prezent, pytam sie z kim..z chlopakiem Jackiem (ten od buziakow) no to mysle na pewno beda prezent dla mnie wybierac..potem wysyłam do niej sms ; dzis jest wyjątkowy dzien i przygotowałem niespodzianke dla nas, przełoż zakupy na jutro:) pomyslałem, ze ja zaciekawie i jezeli jej zalezy to zmieni zdanie. odpisała ze musi sie jednak przygotowac do soboty i nie ma czasu.LOL..Ogolnie to jest straszny mętlik bo po tym co pisze nalezałoby ją kopnąć w dupe, ale z drugiej strony ona naprawde sie stara. Robi dla mnie kolacje w sobote, zabiera w niedziele gdzies...jakas niespodzianka dzwoni pisze opowiada co tam robi. ostatnio mi sie sama przyznała ze taka jest, ze lubi flirtowac z chlopakami, ale nie zdradza. Ogolnei ma bardzo silny charakter bardzo wybuchowy wszedzie jej pełno, chlodnik na nia nie zadziała potrafi miesiac sie nie odzywac do chlopaka i wtedy robic to z innym..ma na wszystko wyjebane....reasumując zastanawiam sie czy jej powiedziec ze wiem ze umawia sie za plecami i smsuje. Mysle zeby poudawac ze jest bardzo fajnie i zobaczyc jak sie sytuacja rozwinie i poczekac az cos konkretnego przeczytam w sms ze doszło do zdrady, wtedy wyrzuce wszystko z siebie i powiem jej dziekuje... czy może juz teraz jej to wszystko wygarnac...niechce z siebie zrobic słabego zazdrosnego głupca...
Podziwiam , podziwiam - , że w takiej sytuacji ją usprawiedliwiasz.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Iluzje, lalalala. Dziewczyna jest dobra, nie sądzisz E3? Albo Tobie Ragg~ odjebało
Człowieku, albo patrz jak trzaska lody na prawo i lewo jakims kolesiom pod Twoim nosem, albo zachowaj honor i kopnij ją w dupsko
wez kurwa pojebalo cie????????????????????????????????????????????
rob to samo co ona! idealnie! ruchaj inne panienki. wez sie jebnij w leb wogole. jasne ze Cie zdradza.
semper fidelis
Tiscal03 , no pewnie , że dobra. Po za tym każdy zasługuje na jedną szansę , tym bardziej jeśli się kogoś kocha.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Byc tyle na stronie i jeszcze zadawac takie pytania;/
www.solidgate.pl
poruszyłem dziś temat niestety nie do konca pogadalismy tak jak trzeba bo po panne kolezanka przyjechała. Ogolnie spytałem sie co ma mi na ten temat do powiedzenia...Powiedziała, ze naruszyłem jej prywatnosc i nie ma mi nic do powiedzenia, ze ona wie najlepiej w jakim charakterze pisała do tych chlopakow. Ogolnie tak wyszło ze to ja jestem wszystkiemu winien. jaja po prostu
wez se daj spokoj z nia, ja Cie prosze. ja znam takie laputity i w zyciu bym nie pomyslal o zwiazaniu sie... przeciez istnieja normalne kobiety jak myslisz? co do jej prywatnosci, to miala racje akurat.
semper fidelis