Zabraliśmy sie ze znajomymi na koncert, w tym dziewczyna, którą niedawno poznałem, raport dobrze zbudowany, masa negów, wszystkie st odbite (a było ich sporo) jedyna rzecz której wcześniej nie zrobiłem to pokozanie jej, że mi sie podoba. I tu może być problem. Ale do rzeczy. Mianowicie poczatek koncertu stoimy sami pod barierkami, reszta grupy została na ławkach, rozmowa się do końca nie klei, myśle musze coś zrobić. Nie wiem co mnie naszło, ale podbijam do jakichś 2 brunetek stojących za nami jakieś 5 m. Ona stoi narazie nie reaguje, ja gadam z tymi laskami jakies 5 min ona na mnie w końcu takie oczy, podchodzi i pyta czy je dopiero teraz poznałem, ja, że tak i przedstawiem je sobie. Okazało sie, że laski 4 lata starsze odemnie, w życiu bym im tyle nie dał, mnijesza z tym. Koncert sie zaczyna skaczemy, bawimy sie, przychodza jej kolezanki. Zaczyna lecieć typowa nutka-przytulanka, i ona do swojej kolezanki się zaczyna tulić, to ja długo nie zwlekając mówie, że też chce i do niej tule ocierając o jej plecy. Było to cholernie sztywne, więc po chwili sie odklejam, ona zaczeyna sie mazać szminką po ustach.Po dwóch min odwraca sie mówi sorry i odchodzi. Ja żadnej reakcji, jak chce to niech spada ja przyjechałem na koncert sie bawić. Po jakichś 20 min przychodzi sms o treści "jakby co to jestem tam i tam..." haha no właśnie jakby co? Ja nic nie odp, po 2 min przychodzi kolejny"wiec pozniej idz tamtędy skąd przyszliśmy ok?. Ja znowu nic. Koncert sie skończył wszyscy sie zbierają, więc wychodzę i znalazłem ją i pytam co tak uciekła? Odp. coś w stylu, że głowe jej zaraz rozniesie ...blabla. Dobra wracamy w aucie sztywna atmosfera w chuj. I teraz panowie moje pytanie co źle rozegrałem, i czy ten sms to było zaproszenie, którego nie zczaiłem w pore?
W sumie to ciężko stwierdzić czy to było zaproszenie czy tylko ST. Hm...byłeś sam z nią i podbiłeś do innych laske. A zauważyłeś u niej zazdrość? Pokazuje jakieś IOI ?
Z Twojego opisu wygląd jakby nie była zainteresowana.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
a moim zdaniem próbowała zobaczyć czy przylecisz na jej zawołanie, no i o te laski zazdrosna była
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Dzieki za odp. Macie podobne przemyślenia do moich;)
Postanowiłem, że zrobie tak: dzwonie do niej mówie: słuchaj chce Ci coś powiedzieć, ale nie przez telefon i umawiam sie z Nią na krotkie spotkanie konkretnie. Na spotkaniu mówie, że chce żeby ta rozmowa była najszczerszą jaką przeprowadziliśmy ze sobą do tej pory i pytam ją z jakiego powodu tak naprawdę uciekła wtedy z koncertu na który czekała od dawna i w zależności co odp ja mówie, że mi się podoba od początku naszej znajomości tylko ostatnim razem coś się popsuło, zrobiła okropną atmosferę i ja nie lubię niejasnych sytuacji, chcę wiedzieć na czym stoję, i jeśli ona odp, że po prostu sie źle czuła to mówie ok w takim razie skoro dobrze sie dogadujemy to jej porponuję dobre koleżństwo co ją może trochę zagiąć w tym momencie ;d a jeśli powie, że to było specjalnie, żeby coś tam we mnie ruszyć to przechodze do rzeczy i ją całuję prosto z mostu.
Co o tym sądzicie?