Miejsce: Impreza, kanapy, dosiada się ekipa kilku facetów z dziewczyną. U laski widać sukowatość, niestety prowadzi związek i facet się do niej łasi, aż przykro patrzeć. Po chwili otwiera nas z kumplem. Zajmowaliśmy mega miejsca i mieliśmy wszystko w tyłku. Toczy się gadka. Zaczyna się mały flirt, a ona z tekstem: czy ty mnie podrywasz?
JA? Coś ty, przecież masz chłopaka, ze wskazaniem na faceta, który widać, że nabrał dumy.
Oj nie wróżę długiego związku, chyba że ma kasę, albo dużą pałkę, albo to i to.
Jak podejść taką dziewczynę? Potrzebuję schematu, bo jestem początkujący. Dlaczego? Tak na przyszłość. Raczej na stronę się jej nie zabierze.
pare mocnych negów pewnie by pomogło
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Racja - negacja. Za duża grzeczność.
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
I całe mnóstwo 'mienia' wyjebanego- olewki w stosunku tylko do niej...
neguj. jak przestanie się sukowato zachowywać to atakuj.
Magic ;>