Po różnych przebłyskach a propos kobiet, postanowiłem nie myśleć w ogóle o nich, a o sobie.
Gdy już doszedłem do mniej lub bardziej zaawansowanego stanu to...
no właśnie.
Oprócz pracy, uprawiam sporty - basen, wspinaczka, rower itp td. Do wspinaczki potrzebny kompan - więc chodzę ze znajomymi, ale że ostatnio im się nie chce, kumpel który akurat nie może zaproponował kolezanke.
Byliśmy kilka razy na wspinaczce, jednak wczoraj zaproponowała - ona - wino w kinie. Nie robiłem nic, zeby jakkolwiek ją poderwać. Czasem tylko podtekst jakiś, ale kto mnie zna wie, że robię to niewymuszenie.
Ambitne kino, wino. Cóż...złożyło się tak, że wylądowaliśmy u niej. Było dużo rozmowy, aż - bo miałem taki kaprys - KC ..i potem delikatne P&P z mojej strony.
Oczywiście tej nocy nie spędziłem u siebie w łóżku.
Zadziwiło i podbudowało dość mocno mnie jedno zdanie:
- Nie wiem co zrobiłeś, że dostałeś do mnie taki dostęp.
A ja wiem - byłem sobą. Nie stosowałem żadnych technik, nic. Po prostu korzystam z życia, co zaznaczam. Nie ranię, nie mam zamiaru.
I jeszcze jedno:
Lepiej spróbować i żałować przegranej, niż żałować że się nie spróbowało.
Ot, jakoś tak.
Odpowiedzi
Lepiej spróbować i żałować
wt., 2011-03-08 13:08 — chicagowski85Lepiej spróbować i żałować przegranej, niż żałować że się nie spróbowało.
chcesz cierpieć - zakochaj się
"Nie robiłem nic, zeby
wt., 2011-03-08 14:39 — Guest"Nie robiłem nic, zeby jakkolwiek ją poderwać. Czasem tylko podtekst jakiś, ale kto mnie zna wie, że robię to niewymuszenie."
- i o to chodzi! Nie pokazywać, że mi zależy.
"A ja wiem - byłem sobą. Nie stosowałem żadnych technik, nic." - ale zgodnie z zasadami, może podświadomie
Guest, nie wiem, może
wt., 2011-03-08 16:46 — f3s_mkGuest, nie wiem, może podświadomie.
Najlepsze jest to, że po prostu chyba po raz kolejny się przełamałem i zrobiłem wielki krok do przodu mimo, że teraz tego nie widzę.
Nie dodałem jeszcze czegoś - ta kobieta jest ode mnie strasz o 4 lata... tzn. ona ma 31
Prawda jest jedna i niezmiena
śr., 2011-03-09 10:29 — SenssiPrawda jest jedna i niezmiena powtarza się ją nie tylko na tej stronie.
Traktuj je jak powietrze nie opędzisz ich od siebie.
Tylko nie każdy dobrze to rozumie
A to wlasnie bycie soba nas wyroznia...
Dlaczego ? bo 90% innych kolesi Mysli jak sie zachowac, i samo to ze Mysli jak powinien zareagowac a nie jak Chce zareagowac trzyma go w tych 90% procentach, kompleksy obludy ilujze wszystko to kaze na zachowywac sie inaczej no bo "tak wypada" tak nie wypada, tak byc nie powinno ...
Miej jaja by robic i mowic co chcesz a laski przyjda same
zeby nie bylo sam ciagle nad tym pracuje szczegolnie jak jakas nieco mocniej mnie zaintryguje, ale praktyka praktyka jeszcze raz praktyka
aczkolwiek przytocze tu jedno z dani z ksiazki "Gra"
Nie wystarczy byc soba, musisz byc najlepsza wersja siebie.
kto czytal ten wie kto nie czytal niech sie dowie ;]
Senssi - najlepsze jest to,
śr., 2011-03-09 10:42 — f3s_mkSenssi - najlepsze jest to, że każdy tą najlepszą wersje siebie ma. Tylko niektórzy potrzebują serial number żeby ją aktywować w pełni.