
Witam. To jest moj pierwszy blog,jestem tu od jakiegos czasu ale dopiero teraz postanowilem napisac cos od siebie. Na ta strone natknalem sie tak, jak zapewne wiekszosc osob tu obecnych-moment krytyczny i wpisywanie na necie hasla "jak odzyskac dziewczyne"..
Jestem mlodym czlowiekiem, mialem troche przygod z kobietami, a najlepszym okresem okazal sie rok 2008. Wtedy to poznawalem wiele dziewczyn, zaczynalem krecic, jednak wszystko odbywalo sie nie tak jak powinno. Nie bede sie zbytnio rozpisywal, wiec napomkne o 3 najwazniejszych sytuacjach i powiem krotko - zauroczenie sie pewna dziewczyna-porazka, kilka miesiecy potem przeobrazenie mojego uczucia do pewnej laski (przyjazni) w cos glebszego- po poczatkowych sukcesach- porazka. I ostatnia sprawa- krecenie z pewna niunia kilka dlugich miesiecy, zakonczone oczywiscie porazka,ale chcialbym o tym sie troche rozpisac. Jaki byl powod tych wszystkich niepowodzen? Odpowiedz jest jasna- FRAJERSTWO!
Co do ostaniej sytuacji.. Trwalo to jakies dobrych 7 miechow... Bylem frajerem.. Wstyd sie przyznac,ale lepiej spojrzec prawdzie w oczy i cos ze soba zrobic. Owa prawde pokazala mi ta strona. Latalem za laska jak glupi, byly upominki, niespodzianki,kwiaty,prezenty na kazda okazje, bylem "na zawolanie". Ona za kazdym razem byla zadowolona z tego co dla niej robie, niejednokrotnie powtarzala ze nie jestem taki jak kazdy.. :] Gowno prawda! Wtedy tego nie widzialem ale teraz moge obiektywnie na to spojrzec. Owinela mnie wokol paluszka, kupila obroze i zamknela na lancuchu. Bedac zawsze i wszedzie w chwili kiedy mnie potrzebowala,robilem ogromny blad, poniewaz nie mogla poczuc tesknoty do mojej osoby.. To ona byla przywodczynia.. Kilka razy probowalem to wszystko przeobrazic w oficjalny zwiazek,ale ona odmawiala. Bylo tez tak ze ja juz dawalem sobie spokoj ale po jakims czasie wracalem! Co za blad! Moglem powiedziec jej "good bye" po pierwszym razie..
I pewnego pieknego dnia (wprawdzie nie byl on dla mnie zbyt udany po mojej kolejnej porazce) wpadlem na ta strone:) Przeczytalem wiele podstawowych artykulow,duuuuzo zrozumialem, zlapalem sie za glowe i z niedowierzaniem patrzylem na to jaki bylem... Natychmiast zaczalem stosowac podane taktyki , chlodnik , olewka itp. Efekt? Natychmiastowy. Pisala, dzwonila, chciala sie spotkac. Przyszedlem na spotkanie i spokojnie , z klasa zakonczylem ta cala zenade. I bylem z siebie dumny i nadal jestem :)
Potem zaczalem sie spotykac z innymi.. Po pewnym czasie wyrwalem pewna fajna dziewczyne ( od razu mi sie spodobala). Od poczatku znajomosci pokazywalem ze mam swoje zasady, dawalem do zrozumienia czego oczekuje od kobiety, jakie mam wymagania i czego nie toleruje. Jestem z nia juz ponad miesiac. Jesli mi cos nie pasi to mowie to wprost i zaraz zmienia nastawienie, nie toleruje jej fochow-groze tym ze moze wszystko popsuc albo tym ze zakoncze spotkanie. Dziala.I co najwazniejsze- nie ograniczylem kontaktow z innymi laskami, czasem to przed nia ukrywam (chodzi o zwykle spotkania) Nie chce sie zbytnio rozpisywac , zeby nie bylo nudno. I tak moze malo kto bedzie chcial czytac tak obszerny material,aczkolwiek to tylko namiastka tego co bylo, a na blog z tego "co jest i co bedzie" przyjdzie jeszcze pora:) Nie wiem czy napisalem wszystko co mialem zamiar, w kazdym badz razie chcialem ukazac swoja przemiane i to ze zrozumialem swoje bledy i frajerstwo. Dzieki Gracjan i pozdro for all:)
Odpowiedzi
No to powodzenia! Walcz.Btw.
pon., 2009-09-21 20:43 — Brave_JimNo to powodzenia! Walcz.
.
Btw. Masz linuxa? Po avku wnioskuje
Nie wiem, czy on ma, ale ja
pon., 2009-09-21 21:04 — irensNie wiem, czy on ma, ale ja mam
nie, nie mam :D dzialam na
wt., 2009-09-22 06:34 — salubnie, nie mam
dzialam na xp, a avatar na kompie gdzies znalazlem
Pozory mylą Xd
wt., 2009-09-22 19:11 — Brave_JimPozory mylą Xd
Ciekawa historia... miałem
wt., 2009-09-22 22:26 — VimCiekawa historia... miałem coś podobnego. Życzę powodzenia z nową panią:)
Bardzo mi to przypomina moja
czw., 2009-11-12 15:07 — AmadoBardzo mi to przypomina moja przemianę.. Trafiłem tu gdy czułem się jak największy frajer.. I wtedy chyba odnalazłem to co miałem w genach;) A szczególnie najpotrzebniejszą mi teraz pewność siebie;)