Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nieaktualne

Nieaktualne

Odpowiedzi

Portret użytkownika skippy

znam kilku metalowców i sporo

znam kilku metalowców i sporo osób mówi o nich, że są obleśni i brzydcy. stereotyp?

osobiście wolę koncerty rapowe gdzie za nadepnięcie komuś na najeczki dostaje się w ryj Wink

Portret użytkownika Bastek

"Kobiety w tych kręgach

"Kobiety w tych kręgach wydają się być bardziej inteligentne(nie wszystkie!)"
Czyżby ? Zdarzają się inteligentne.. Wink ale częściej ograniczone.

Ograniczone to zwykle te

Ograniczone to zwykle te poniżej 16, 17. Niektóre mają ostro naryte w baniakach tu się zgodzę.

No, ja się z tym nie zgadzam.

No, ja się z tym nie zgadzam. Mam wiele znajomych, które są inteligentne, napisały matury, poszły na studia tak jak ja. W tej chwili studiuję psychologię i myślę, że jedna jakiś poziom inteligencji trzeba mieć by móc to studiować. To, że jesteśmy inne niż ogół nie czyni nasz ograniczonymi czy mało inteligentnymi, bo jednak pomimo, dzisiejsza Polska jest zewsząd ,,bombardowana" kiczem w muzyce i stylu, które nie wymagają zbytniego myślenia, my wybrałyśmy jednak coś innego. Chęć poznania cechuję właśnie ludzi inteligentnych.

Byłem wczoraj na koncercie

Byłem wczoraj na koncercie metalowym i wrażenia nie najlepsze miałem. Laska się spiła i ciulała wszystkich pięściami w głowy w pogo. Poza tym była tak pijana, że nie potrafiła chodzić i cały czas się przewracała. Jeszcze ten kompletnie aseksualny wygląd. A szkoda, bo z ryja to fajna dupeczka była. Wink
Metalówy odpadają.

Wolę koncerty rockowe. Wink

A artykuł wg. mnie nienajlepszy, bo podrywanie po alkoholu to nie podrywanie.

Co do alko nikt nie musi się

Co do alko nikt nie musi się zgodzić. Po prostu mój własny styl, który jak dla mnie jest skuteczny. Co chcę to osiągnę i to się liczy. A znajomości są na prawdę trwałe Smile

Portret użytkownika Alejandro

"Metal a kobiety - czyli

"Metal a kobiety - czyli trochę o mnie i subkulturach"

o Tobie, ok, subkulturze? niech bedzie, subkulturach? : |

"To, że jestem metalem nie sprawia że nie mogę uwieść kobiety"

kurde, po tym, ze potrafisz pisac uwazalem Cie za czlowieka, ach te iluzje...

"A im więcej koleżanka wypije tym bardziej jest uległa."

a potem pchasz w bezwladna kupe miesa. pijane, czesto = latwe

" Nie ma tu miejsca na różowe tępe lale"

za to jest bardzo duzo miejsca na czarne, zarozumiale malpiszony, obwieszone lancuchami, zakolczykowane na setki sposobow. Uogolnione, wiem, sam zrobiles to samo.

"Ja? Typowy metal" =/= "no i przede wszystkim długie, zadbane włosy."

typowy metal to uogolnienie, oddanie sie do stereotypow, czt. brudasa.

"Co do reszty to oczywiście lewa strona. Negi, odbijanie ST."

lewa strona, negi, st. Na tyle Cie stac? jak dla mnie, bledna interpretacja przekazu strony.

"W niedługim czasie postaram się napisać coś o największym festiwalu open air w Europie czyli Przystanku Woodstock. Czyli gdzie się podziać i znaleźć okazję"

okazje latwo znajdziesz przy drodze S1 na katowice, dokladnie w Kobiurze.

podzialac mozna wszedzie, nie mozesz isc na koncert z nastawieniem, ze dzis cos wyrwiesz, a caly rok oczekiwac na ten moment.

Portret użytkownika agm88

,,okazje latwo znajdziesz

,,okazje latwo znajdziesz przy drodze S1 na katowice, dokladnie w Kobiurze. "
taaa, słynna Beskidzka xD a no i *Kobiórze Smile

Wszystko ok, wszystko fajnie.

Wszystko ok, wszystko fajnie. Sam mam kolegę metala także orientuję się mniej więcej w tym temacie. Zauważyłeś już pewnie, że tutaj nikt po dupie nie głaszcze, i ja nie będę mimo iż jestem nowy. Do czego zmierzam?

To, że należysz do jakiejś subkultury(jakiejkolwiek) NA PEWNO! nie jest to dowód na twoją pewność siebie. Baa i ludzie tak tego nie odbierają, mają takie osoby za jakichś dziwaków i odmieńców. Niestety, ale tak jest. Żyjemy w Polsce, a nie w Holandii czy jakimś kraju zachodnim, w których takie zjawiska traktowane są z dużym przymrużeniem oka. Zresztą co jest takiego oryginalnego w należeniu do jakiejś subkultury? To, że wyglądasz tak samo lub bardzo podobnie do całej zgrai ludzi którzy wyznają taką samą filozofię? Ja tu oryginalności nie widzę. Oryginalność to przecież zachowywanie swojej osobowości i odmienności, a nie nachalne i usilne pokazywanie światu:

PATRZCIE NA MNIE! JA JESTEM INNY, ZACHOWUJĘ SIĘ KONTROWERSYJNIE I TAK SIĘ UBIERAM! JA TO JESTEM GOŚĆ!

To jest dla mnie po prostu śmieszne...

Nigdy ani ja ani moi kumple z

Nigdy ani ja ani moi kumple z różnych części Polski nie spotkali się z chamską dyskryminacją. Jak już to bardziej żartobliwe sytuacje niż poważne i wszyscy podchodzili do tego na luzie. Jedynie rzadkie żarty ze strony kumpli to standard "Metal też człowiek" Wink A siedzę w tym długo. Ludzie nie boją się do mnie zagadać. Mochery mnie nie ganiają, księża nie uciekają. Ludzie nie boją się poprosić o pomoc czy w tramwaju czy w jakimkolwiek miejscu. Nie twierdzę że takich nie ma, ale kogo to obchodzi.

1. "Zresztą co jest takiego oryginalnego w należeniu do jakiejś subkultury? To, że wyglądasz tak samo lub bardzo podobnie do całej zgrai ludzi którzy wyznają taką samą filozofię? Ja tu oryginalności nie widzę."

Niektóre kobiety jednak coś widzą. I znowu się powtórzę: nie wszystkie. Interesują się bo to dla nich coś nowego i na własnej skórze mogą przekonać się co to za ludzie Ci metale. Mogą zdobyć nowe doświadczenia. To je fascynuje. Co do tej samej filozofii w metalu jej nie ma. Nie ma określonych poglądów. Każdy myśli co chce i nikt mu tego nie zabroni. Spotykamy się po prostu na koncertach i wtedy nie ma znaczenia czy ktoś jest miejscowy czy przejechał pół Polski czy przyjechał w ogóle z zagranicy. Każdy jest swój, każdy jest kumplem.

Portret użytkownika Brave_Jim

Fajnie metal. Ale tak

Fajnie metal. Ale tak szczerze to nie ma znaczenia skąd pochodzisz i kim jesteś. To nigdy nie ogranicza. Ważne by szukać takich jakie cię interesują.

A jeśli jesteś zadbany i stylowy to dobrze dla ciebie bo przyciągasz uwagę w jakiś sposób.

btw. ja mam "swój styl" ale na czarno lubię się ubierać, ogółem ciemne lub jasne kolory.

Portret użytkownika Kredziu

Sam noszę glany ale nie

Sam noszę glany ale nie oznacza to że jestem metalem czy inną subkulturą. Ale jeśli już mamy mnie zaklasyfikować to blisko mi do subkultury rockersów. Ostatnio poznałem dziewczynę taką hardcorową metalówę. Ja nie wiem ale niektóre są aż tak hardcorowe że aż śmieszne. Ale zawsze przesada u kobiety wpędzą ją w śmieszność. Jest takie powiedzenie na takie pro-ultra-kurwa-mega-alternative.
Gdybym była bardziej alternatywna niż jestem, to bym srała bursztynem. Pozostaje współczuć takim kobietkom które przesadzają z byciem w danej subkulturze.

Portret użytkownika Kratos

A co tu wygląd czy sposób

A co tu wygląd czy sposób wyrażania swoich poglądów ma do rzeczy?

Metal, nie metal, żelazo czy aluminium... Ani nie pomaga, ani nie przeszkadza jak człowiek ma poukładane w głowie.

A co do alkoholu. Mówiąc, że nie idzie w parze z podrywem... Chodzi tu bardziej o to, że to droga na skróty i łatwiznę. Rozwijać tego nie trzeba.

Czytając lewą stronę nie powinieneś w ogóle wpaść na pomysł napisania bloga o takiej tematyce. Toż to opis iluzji.

A co do opisu lasek... Wszędzie zdarzają się bardziej i mniej inteligentne. Subkultura akurat nie powinna być odnośnikiem do oceny takich rzeczy.

Pozdro!

Strasznie namieszałem w tym

Strasznie namieszałem w tym wpisie Wink Niezrozumiale wszystko napisałem. Następnym razem bardziej się postaram.

1. "A co tu wygląd czy sposób wyrażania swoich poglądów ma do rzeczy?"

Opisując swój wygląd, chciałem tylko podkreślić to co zostało napisane po lewej stronie. Wygląd nie ma znaczenia. Czy masz długie czy krótkie włosy możesz się podobać kobietom. Ze sposobem ubierania tak samo. Tak dla początkujących. A tu nie wiadomo jakie rozkminy powstały Wink

2. "Metal, nie metal, żelazo czy aluminium... Ani nie pomaga, ani nie przeszkadza jak człowiek ma poukładane w głowie."

Obracam się w tym środowisku i to są moje przemyślenia oparte na doświadczeniach z poznanymi kobietami. W moim przypadku było tak, że poznane dziewczyny od początku czuły już jakiś respekt z tego powodu, że należę do tej subkultury. Jeżeli ktoś miał inne doświadczenia w tej materii chętnie z nim podyskutuję i chętnie wymienię doświadczenia. Ja ciągle się uczę, obserwuję, sprawdzam co działa co nie. Czy robi na kobiecie wrażenie czy też mogę iść z tym do lasu Wink

3. "A co do alkoholu. Mówiąc, że nie idzie w parze z podrywem... Chodzi tu bardziej o to, że to droga na skróty i łatwiznę. Rozwijać tego nie trzeba."

Masz rację, idę trochę na łatwiznę, ale mi to nie robi różnicy. Może i jestem słaby bo wypiję piwko zanim zacznę działać ale odnoszę sukces i to się dla mnie liczy.

4. "A co do opisu lasek... Wszędzie zdarzają się bardziej i mniej inteligentne. Subkultura akurat nie powinna być odnośnikiem do oceny takich rzeczy."

To też tylko moje osobiste odczucie. W większości ludzie ze środowiska w którym się obracam są na studiach lub po nich. Są to na prawdę inteligentni i ludzie, którzy wiedzą czego chcą (Są wyjątki, jak wszędzie i nie zaprzeczam) Obserwowałem różne środowiska, od zwykłych dyskotek z technawką po koncerty na których bywam. Na prawdę wolę dziewczyny ze środowiska metalowego.

Jeszcze raz podkreślam napisałem to w ramach ciekawostki i są to moje prywatne odczucia. Cieszę się, że temat w ogóle nie został olany i chcieliście przeczytać mój wpis i wyrazić własne zdanie. Dzięki Wam.

Portret użytkownika Kratos

"Niezrozumiale wszystko

"Niezrozumiale wszystko napisałem. Następnym razem bardziej się postaram."

Na pewno nie zaszkodzi i pozwoli uniknąć nieporozumień.

Co do odczuć osobistych.

Jasne, rozumiem to. Ale jak pewnie wiesz, nie szata zdobi człowieka czy też nie ocenia się książki po okładce. Wszędzie można spotkać konkretne osoby, niezależnie od środowiska, subkultury, poglądów, itd.
Wiadomym jest, że laski z tego "kręgu" inaczej cię postrzegają. W pewien sposób utożsamiają się z tobą i było nie było mają coś wspólnego.

Kiedyś poznałem taką laskę. Na pierwszy rzut oka zwykły, bezmyślny kawałek plastiku. Jak się później okazało... Laska była niezwykle bogatą wewnętrznie dziewczyną.

A alkohol. Wiadomym jest, że rozluźnia i dodaje odwagi. Nie będę cię przecież nakłaniał, żebyś nie pił. Ale wtedy człowiek nie jest do końca prawdziwym odzwierciedleniem swojej osoby.

Pozdro!

m.facebook.com/profile.php?re

m.facebook.com/profile.php?refid=7 no i powiedz ktos, ze stereotyp o brzydkich metalach jest prawdziwy.. jestem ladniejszy od 50% polskich dziewczyn

Nooo. Nareszcie artykuł gdzie

Nooo. Nareszcie artykuł gdzie moge się wypowiedzieć. I powiem że lubie trampki. A prawda jest taka że po wypiciu alkocholu człowiek zachowuje się naturalnie tyle że po alkocholu. Nienaturalnie zachowuje się człowiek trzeźwy który po cichu duma ,,jak to tam pisało w podrywaj org, hmm co teraz powinienem zrobić? oo wiem teraz zapodam nega"

Portret użytkownika Kratos

Czyli na każde spotkanie z

Czyli na każde spotkanie z panną będziesz przychodził wstawiony?

Oszukujesz samego siebie.

A co do cichego dumania na trzeźwo... Jak pewnie wiesz "trening czyni mistrza"

Pozdro!

HM... @Garry "PATRZCIE NA

HM...

@Garry
"PATRZCIE NA MNIE! JA JESTEM INNY, ZACHOWUJĘ SIĘ KONTROWERSYJNIE I TAK SIĘ UBIERAM! JA TO JESTEM GOŚĆ!"

Haha. Ostro przekoloryzowałeś, ale widzisz. To jest tylko jedna strona medalu. Sam uwielbiam sie kontrowersyjnie odpierdalać i rzucać w oczy. Po prostu to lubię. Od zawsze mam tak, zę lubię robic naopak tłumom i naopak tzw. "normalności". Oraz popieram taka awangardę w różnych postaciach.

Bo widzisz.. łatwo jest byc szarym, normalnym. A żeby zrobić coś kompletnie na przekór normie - trzeba mieć jajca.

Choć nie mówię, że wszystkie takie sytuacje to posiadanie jajec. Robienie z siebie pajaca na siłę, zeby tylko przyciągać uwagę jest głupotą.

Sam sobie zaprzeczam, można rzec. Niekoniecznie - chodzi mi to raczej o naturalność w kontrowersji, a zwykłą pozę.

Dalej. Sam kiedys miałem długie włosy, mroczyłem sie itd. W gruncie rzeczy mi przeszło. Aktualnie często łączę elementy mody i lansiarstwa z wcześniejszym ubiorem.
Np. rozwiązane glany, wpuszczone w nie zwykłe proste dzinsy, do tego lansiarska koszula z H&M-u i ramoneska Tongue Ewentualnie zamiast glanó trampki
I wychodzi pozytywnie, oryginalnie, a i koleżankom tez się podoba Wink

Co do dup z klimatu. Cóż, nie jest to mój target w głównej mierze. Większosc niestety hardcorowym ubiorem zasąłnia cechy kobiecości. Choć zdarzaja sie wyjatki. Np. takie hardcorowo-metalowe tygrysice. Mocny makijaz, głęboki dekolt, krótka spódniczka, kabaretki i glany. No i ich temperament = fajny seks Tongue

To własciwie tyle.

Pozdrawiam

PS. Ostatnio jednak dominujące są akcenty lansiarstwa Tongue

Portret użytkownika saverius

To, że jestem metalem nie

To, że jestem metalem nie sprawia że nie mogę uwieść kobiety, że tak powiem z poza własnego środowiska."

To jak wytłumaczysz, że jestem dresem z dresiarskiego osiedla i nie mam żadnych barier?

Wyjdź z poza tych ram iluzji, bo aż boli.