Witam, mam mega problem(moim zdaniem), zauroczylem sie pewna mila i bardzo piekna dziewczyna spotkalismy sie jak narazie 3x, nie doszlo do pocałunku.. chociaz ostatnio do tego dażyłem.. na ostatnim spotkaniu oznajmiła mi ze ma okazje wyjazdu do Juraty(nie daleko Helu) do pracy jako kelnerka.. ja mam konkretne zamiary wobec niej, ale czy wychylic sie z nimi czy co zrobic? wyjazd 30maja takze help me
Związek na odległość po takiej krótkiej znajomości - sam pomyśl. Związki takie szybko się kończą nawet po długoletniej znajmości...
Raczej poszukaj nowego targetu.
z zamiarami nie masz się "wychylać" tylko je wdrażać w życie... A 2,5 miecha zleci. ważne, żeby myślała o Tobie
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
to moze podarowac jej cos na pamietke zeby mnie przypominalo?
... nic na siłe wszystko przyjdzie z czasem...
Ja bym podczas jej pobytu w juracie zajął się zdobywaniem wiedzy praktycznej, czyli idź wyrywać dziewczyny
A po jej powrocie za 2,5 miesiaca poderwanie jej przyjdzie Ci bez problemy. Jednak powinienes cos zrobić byś jej utknął w pamięci zanim wyjedzie bo jeszcze jej wylecisz z głowy:D
Sic Luceat Lux
ma okazje czyli pewnie tylko tak pierdoli albo jest to taka nie pewna propozycja, rób swoje jak wyjedzie to się baw z innymi
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Dokładnie powiem Ci co masz robić i tak właśnie dla swojego dobra zrób. Utrzymuj z nią sporadycznie kontakt telefonicznie. SPORADYCZNIE. Nie napieprzaj smsami, mailami, telefonami. Nie pisz jak to tęsknisz. I zobaczymy co z tego za 3 m. wyjdzie.