Witam nazywam się Bartek mam 17 lat i jestem nowy na tym forum. Potrzebuję pomocy otóż: chcę utrzymać nasz związek jak najdłużej. Na początku roku poznałem niesamowitą dziewczynę. Przez cały czas że tak to nazwę "kręciliśmy ze sobą". Od miesiąca jesteśmy razem, aczkolwiek teraz mam przeczucie że moja dziewczyna staje się mną mniej zainteresowana i zaczyna mnie olewać, strzela czasem fochy, udaje niedostępną, wolniej odpisuje na sms czy gg. Czy to manipulacja? Chce żebym to tylko ja się starał a ona się położy tak i będzie leżeć??? O co chodzi ?? Proszę o pomoc .
"Chce żebym to tylko ja się starał a ona się położy tak i będzie leżeć??? O co chodzi ?? Proszę o pomoc ."
Rób to samo co ona to się jej odechce takiej manipulacji.
Najprostsze rozwiązania zazwyczaj działają.Ale jak widać musiałeś napisać na forum;p
Boje się że jak będę robił to co ona nasz związek się rozpadnie. Myślę o tym żeby wprowadzić pewne zasady do naszego związku. (wcześniej tego nie ustalaliśmy - myślę że to chyba błąd?) Tzn. kiedy zrobię to co mówisz Daniel18 i to nie pomoże chyba będe musiał spotkać się z nią przed tym powiedzieć że "Musimy się spotkać i poważnie porozmawiać" i tak jak Admin Gracjan napisał: " Chcę związku bez gierek i manipulacji, czy jesteś mi w stanie dać taki związek?" Jeśli dziewczyna mówi że nie wie... mówię jej że skoro nie wie to rozumiem ale powinna wiedzieć czego chce, poza tym mówię jej żeby dala znać jak już będzie wiedziała czego chce. Wstaje i odchodzę. Jeśli dziewczyna jednak powie Ci że jest w stanie dać Ci taki związek to nagradzam ją i teraz mam argument w kieszeni, który zawsze jest po mojej stronie gdy ona coś zrobi nie tak. ". Żałuję że tego nie zrobiłem na samym początku. Jak myślicie czy postąpienie w taki sposób będzie rzeczą dobrą w mojej sytuacji?
Nie wielkość przyrodzenia
Tylko sztuka pierdolenia
Cześć Bartek.
"Boje się że jak będę robił to co ona nasz związek się rozpadnie."
Jeżeli będziesz pokazywał to swoją postawą to do tego doprowadzisz, musisz być gotów stracić kobietę z którą jesteś, inaczej wszystko zacznie się walić na Twoją niekorzyść, uwierz przerabiałem to.
Zasady ważna sprawa, tylko wiesz kobiety często podświadomie testują, w jakiś sposób musi sprawdzić czyś prawdziwy facet czy dupa. Trzeba z tym się pogodzić i dawać radę, tylko, że jak już na prawdę przesadza no to do pionu przywołać
Zapoznaj się z tym.
http://www.podrywaj.org/masz_wia...
Polej za wszystkie przyszłe, które będą byłymi.
Route69 - rozwój osobisty i droga do wolności
`Kręcicie ` ze sobą od początku roku. Ona już Cię na wylot zna. Teraz jak będziesz chciał zasady wprowadzić to Ona również może Cię testować i powie umyślnie , że nie jest w stanie dać Ci takiego związku. Ochłoń trochę i zacznij interesować się innymi. Czy Wy w końcu zrozumiecie , że zazdrość jest potężną bronią. Nie bój się teko użyć !
I takie zdanie na koniec , które musisz sobie zapamiętać :
`Żeby utrzymać kobietę , nie wolno bać się jej stracić`
` One zawsze wracają `
Dzięki wielkie panowie za wszelkie rady, lecz z drugiej strony istnieje pewna sprawa o której wcześniej nie wspominałem mianowicie: ona nie widzi poza mną świata, ale czy zainteresowanie w innej dziewczynie będzie dobre? Może wzbudzić w obecnej zazdrość, ale może nas też rozłączyć.. Mnie się wydaje że ona mnie chyba testuje i cierpliwie czekam aż pierwsza się odezwie
Nie wielkość przyrodzenia
Tylko sztuka pierdolenia
zależy jak to rozegrasz ,odrobina zazdrości nigdy nie zaszkodzi
tylko nie przesadzaj tym zainteresowaniem w innej dziewczynie
eloelo
Spoko dzięki
. Zacznę robić to samo co ona, zobaczymy kto dłużej wytrzyma :]
Edit: 20:54 .

Nasza krótka rozmowa sms: (dziewczyna wyjechała nad jezioro)
Ona: Nie mam zasięgu.
Ona: Juz wracam
Ja: Okej. No to widzę dzionek mile spędzony?
Ona: Nie narzekam. Bylam nad jeziorem jutro mam pogrzeb (wczoraj wspominała o śmierdzi wujka).
Ja: Aaa. A czemu sie rozłączyłaś jak dzwoniłem (wcześniej do niej dzwoniłem, chciałem się zapytać jak tam leci, aczkolwiek słabo ją było słychać. Oczywiście wina została zgoniona na brak zasięgu.)
Ona: Jak mialam z Tobą gadać jak nic nie rozumiałeś?
Ja: Jak się chce to można
Ona: No pewnie bez sieci?
Ja: Okej masz rację.
Ona:
Ja: Aczkolwiek mogłaś się przynajmniej pożegnać
Ona: Ze co?
Ja: No nic powiedziałem 'aha' po czym się rozłączyłaś.
Ona: Nie mam dnia.
Ja: Nie masz dnia do czego?
Ona: Do wszystkiego
Ja: To daj znać jak będziesz miała
Ona: Ooo se poczekaaasz?
Koniec naszej rozmowy na dzień dzisiejszy. Wczoraj było podobnie. Zaczyna mnie to powoli za przeproszeniem wkurwiać. To jakieś shittesty? Manipulacje? O chuj tu chodzi? Co robić ????
Nie wielkość przyrodzenia
Tylko sztuka pierdolenia
Proszę o pomoc.
Nie wielkość przyrodzenia
Tylko sztuka pierdolenia
Nie pisz z nią sms KURWA.
. Wiem po sobie że to do dupy.
.
I jesteś namolno marudzący.Co robilas,dlaczego to zrobilas,dlaczego tamto,dlaczego dlaczego.
Rowniez wiem po sobie ze jak sie tak marudzi i pyta czemu czemu to daje odwrotny efekt.wkurwia to tylko.
Też chcialem wszystko problemy rozwiazywac za pomoca pogawedek i pytan.ale w wiekszosci przypadkow tak sie nie da.dostajesz zlewkowe odpowiedzi.
zachowuj sie tak jak ona.okazuj duzo mniej zainteresowania.nie pytaj co robi gdzie jest.po paru dniach powinna zobaczyc ze cos jest nie halo
Właśnie otrzymałem sms:
- I co nie będziesz się odzywał ?
Nie wielkość przyrodzenia
Tylko sztuka pierdolenia
Przepytujesz ją z wszystkiego i narzucasz się - bardzo to widać, nie czujesz się dobrze, że się nie pożegnała itd.
Odpisz : Monologu prowadzić mi się nie chce
rozumiem twoj problem.otwierasz sie na osobę i oczekujesz tego samego od niej jednak tego nie dostajesz.pozostaje zamknieta i zdystansowana.
jedyne co chyba mozna zrobic to nie pokazywac po sobie ze Cie to rusza i tez zachowac pewien dystans.
rozumiem twoj problem.otwierasz sie na osobę i oczekujesz tego samego od niej jednak tego nie dostajesz.pozostaje zamknieta i zdystansowana.
jedyne co chyba mozna zrobic to nie pokazywac po sobie ze Cie to rusza i tez zachowac pewien dystans.
Jutro dochodzi do spotkania. Zapomniałem dodać że mieszkamy ponad 30km od siebie i jest to jakby związek na odległość
powiedziałem jej że musimy poważnie porozmawiać i że nie jest to sprawa na telefon. ona napisała zaś coś takiego: "to trudne, ale wiem że Tobie mogę ufać dlatego powiem Ci jak się zobaczymy. Wiem że postarasz się mnie zrozumieć". Na moje oko jest to już koniec, ale co tam
lecim na spontana może akurat się uda. Jak się uda wprowadzam zasady o których mówił Admin Gracjan w temacie "jak utrzymać kobietę przy sobie", jeśli zaś nic z tego nie wyjdzie mówię że nie wie co traci, jak będzie zdecydowana niech da znac i odchodzę (coś w tym stylu). Co o tym myślicie panowie???? to ona do mnie przyjeżdża jakby co. napisała: "to nie sprawa na telefon. jutro wstan wczesniej i gdzies po 12 badz gotowy w razie czego by wyjsc na chwile" 
:D
Nie wielkość przyrodzenia
Tylko sztuka pierdolenia
No i po spotkaniu
. Nasza rozmowa:
- No cześć, co jest?
- cisza..
- To może ja zacznę?
- No zaczynaj.
- (Słowa Admina Gracjana) " Ja chcę tylko szczerego związku opartego na szacunku i zaufaniu. Chcę związku bez gierek i manipulacji, czy jesteś mi w stanie dać taki związek?" .-mniej więcej powiedziałem to samo. Dziewczyna bardzo długo nie odpowiadała myślała 3-4 minuty następnie zaczęła mówić że nie chce mnie oszukiwać. Ja zaś:
- Oczekuję tylko odpowiedzi.
- NIE.
- W takim razie nie będe przyjaciółką z fiutem. Wstałem i poszedłem.
Nie minęło nawet 10 minut a tutaj sms:
- Chcialam zalatwic to lagodnie zebys zrozumiał. A to było chamskie jak odszedles tak po prostu. Przepraszam... Nie chce miec w Tobie wroga.
Nie odpisuję... Niech wie co straciła.
Panowie co sądzicie na ten temat i jakie rady macie dla mnie?? Czy coś może z tego jeszcze być? Będzie jej brakowało mojego dotyku? Nie raz i nie dwa robiłem jej masaż nie tylko pleców. Szukać innej? Co robić??? Proszę o rady.
Nie wielkość przyrodzenia
Tylko sztuka pierdolenia
Jeżeli wie co na prawdę zrobiła to jeszcze wróci, o ile Ty będziesz tego chciał. Dobrze, że pierwszy zacząłeś rozmowe, pokazałes, że masz jaja i masz swoje zasady.
Jeżeli będzie pisala, dzwonila nie odpowiadaj od razu daj sobie ze 2 godzinki. Będzie chciała wrócić. Chyba, że nad tym jeziorem z kimś tam tego bylo
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
bardzo dobrze to rozegrales.ja w wieku 17 lat nei bylbym taki ogarniety
.good job.szukaj fajnej dupy:P
Nic nie było nad tym jeziorkiem tomek.frk bo bym wszystkiego się zaraz dowiedział
. Panowie nie chcecie wiedzieć ile mam lat na prawdę
. Ona się na razie nie odzywa a nawet jak się odezwie to będzie musiała odezwać się kilka razy może wtedy zareaguję
. Ja jestem w etapie szukania nowego targetu
jak coś będzie ciekawego do napisania myślę że się odezwę
. Nie pytajcie o mój wiek 
Nie wielkość przyrodzenia
Tylko sztuka pierdolenia
Wiem wiem dzięki
ja tu jestem od manipulowania
Nie wielkość przyrodzenia
Tylko sztuka pierdolenia