Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Mam problem z dziewczyną

12 posts / 0 new
Ostatni
Kochas Tom
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 0
Mam problem z dziewczyną

Witam, mam nadziej ze potraktujecie mnie powaznie, poniewaz mam problem. Mam 19 lat i kilka krótkich związków za sobą. U mnie w szkole jest fantastyczna dziewczyna. Zwróciłem na nią uwage, ponieważ dosc czesto spotykałem jej wzrok na sobie. Często na mnie spogolądała usmiechając się. Postanowiłem do niej podejsc i zagadac. Za pierwszym razem zabrakło mi odwagi. Jest pierwszą dziewczyną do której nie miałem odwagi podejsc. Przełamałem sie za drugim razem. Przedstawiłem sie i powiedzialem wprost ze mi sie podoba. Ona zas grzecznie podziekowała i powiedziałą ze jest zajęta. Sprawdziłem to, jej przyjaciółka jest siostrą mojego dobrego kumpla. Okazało sie ze nie ma chłopaka. Popełnilem błąd, chyba byłem zbyt szczery. Chciałbym naprawic ten błąd poniewaz pierwszy raz poczułem cos takiego do dziewczyny, niewiem jak to nazwac. Dlatego prosze o jakeis rady co powinienem zrobic aby naprawic swoje błedy i poderwac ją. Pozdrawiam.

Italiano
Portret użytkownika Italiano
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 19
Miejscowość: Na południu

Dołączył: 2010-03-11
Punkty pomocy: 783

Chłopak nie ściana przesunie się - szybka odpowiedź na rzucony na ciebie ST Wink.
Przede wszystkim musisz wyluzować, nie spinaj się podchodząc do niej tak tworząc z niej ogromną piękność bo to działa jedynie na ciebie stresująco. Przez takie myślenie właśnie brakuje nam odwagi zbytnio coś idealizujemy a później tworząc w głowie obraz czegoś nieskazitelnie pięknego lub pociągającego boimy się zrobić krok by poznać to piękno.

Twoja dumna, ego, serce i psychika nie ucierpi jak podejdziesz do niej jeszcze raz, z zamiarem poprawienia poprzedniego wrażenia... nie było ono najgorsze ale zabrakło przyziemnego myślenia oraz odbicia ST. Teraz jesteś bogatszy o doświadczenie więc atakuj na luzie jezcze raz.

Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!

Kochas Tom
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 0

Tyle ze ta odmowa i ten tekst "jestem zajęta" kiedy nie jest zajęta przygnębiły mnie. Poczułem sie ponizony i niepewny. Jednoczesnie jednak nie potrafie sie poddac ale nie mam tez pomysłu jak to zrobic. Mam obawe ze kiedy podejde raz jeszce znowu dostane kosza ;/ . Sprawe utrudnia fakt bo nonstop stoi z kilkoma przyjaciółkami. jak odmówiła tez tak było. Teraz te laski mnie chamują, stresują, a ja nie potrafie pomniejszyc w swoich oczak jej urody, która tak jak zauwazyłęs tez mnie stresuje.

dot-pp
Portret użytkownika dot-pp
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-01-07
Punkty pomocy: 8

może spróbuj ją dorwać po szkole jak będzie wracać sama z jednym kwiatkiem i tekstem że za pierwszym razem nie wyszło za dobrze ale chciał byś spróbować od początku, czy coś... i tyle. uśmiechnąć się i pójść żeby mogła pomyśleć czy jednak coś z tego będzie czy nie... ?

.

brooner
Portret użytkownika brooner
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: duża

Dołączył: 2011-05-28
Punkty pomocy: 111

To, że zdecydowałeś się na otwarcie wprost (direct) to tylko brawa dla Ciebie. Patrz na to tak - odważyłeś się, masz większe jaja niż większość Twoich kumpli. Ch.. z tym jak wyszło, dla mnie jesteś gość.

Jesteś facetem więc uczucie odrzucenia musisz zaakceptować. Będziesz się z tym spotykać jeszcze wielokrotnie i jeżeli będziesz się tym przejmować to daleko nie zajedziesz. To normalne, że tak się poczułeś za pierwszym razem.

Uświadomie Cię - Twój kwiatuszek nie sra płatkami róż i nie pierdzi na lawendowo. Pewnie wcina gile z nosa jak nikt nie patrzy. To człowiek jak każdy inny, nie ma powodu, żebyś patrzył na nią inaczej.

Możliwe, że to było spławienie bardziej "postaraj się jeszcze" niż "wypierdalaj bo zawołam policję". Spróbuj jeszcze raz, za jakiś czas. Spokojnie z uśmiechem. Jak odmówi to olej.

Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali

Miguel
Portret użytkownika Miguel
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: CK

Dołączył: 2011-02-05
Punkty pomocy: 47

"Pewnie wcina gile z nosa jak nikt nie patrzy." - zabiłeś mnie Laughing out loud

Periculum in mora.

Chojan25
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-11-10
Punkty pomocy: 948

Jeśli ci powiedziała ,że ma chłopaka to co z tego ? A co miała powiedzieć ?,, Jestem sama ,szukam chłopaka wieć skoro ty już podszedłeś możesz być moim ". Ty byś tak chciał ale nie ma lekko , trzeba pokombinować . Ale skoro ci się podoba to chyba warto .

Ps. Tylko żeby ci głupota nie strzeliła do głowy i żebyś nie próbował nic robić bez przeczytania wiedzy na tej stronie , bo kiepsko to się skończy .

Kochas Tom
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 0

Jutro postaram się zamienic z nią kilka słów. Tym razem nie przejde od razu do rzeczy. Postaram sie byc cierpliwy, moze to zadziała. Tyle ze jej usmiech mnie rozbraja, trace rozum nie wiem co robic.
Powiedzcie mi tylko czy szczerosc to dobre rozwiązanie? Czy bedąc szczerym nie zaszkodze sobie?

Czarny22
Portret użytkownika Czarny22
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Gdzies tam gdzie nie dotarl nikt:) CZYLI CZARNA DZIURA:D

Dołączył: 2011-06-17
Punkty pomocy: 282

"Przełamałem sie za drugim razem. Przedstawiłem sie i powiedzialem wprost ze mi sie podoba. Ona zas grzecznie podziekowała i powiedziałą ze jest zajęta. "
Typowe St , a ty zabardzo sie na starcie otworzyles mysle ze to co powiedziales to bylo jedyne slowo ktoergo woglole uzyles , byles spiety i trzesles sie jak ktos by ci paralizatorem po dupie dal

"Tyle ze jej usmiech mnie rozbraja, trace rozum nie wiem co robic."
Co ona jest afrodyta ze jak na nia spojrzysz to nie mozesz przestac . Czy moze meduza na ktora nie wolno spojrzec bo Cie zamieni w kamien (zmiesza z blotem).Chlopie jak tak sie stresujesz to zacznij od nizszych sfer a ja na spokojnie .Kiedy to bedziesz pewniejszy siebie i opanowany.

A i jeszcze przeczytaj blog "FANA"
http://www.podrywaj.org/best_pre... w ktorym sa ciekawe rzeczy poruszone ..
I nie zakladaj sobie ze jutro z nia pogadasz bo mzoe nie byc wcale takiej okazji ..
Ty zalozysz to sobie a ona np bedzie zalamana czyms lub wkurwiona i twoj plan bedzie nikly wrecz dostaniesz zjebke..
Trzeba wyczuc moment a nie postepowac wedlug schematu , wyczuc odpowiedni czas

................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................

Kochas Tom
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 0

Masz racje byłem zestresowany, ona zas była zakoczona. Wiem ze musze wyluzowac, bo zdesperowany nic nie zdziałam. Zobacze czy jutro bedzie dobra okazja i przy dobrych wiatrach postaram sie ją wykorzystac.

brooner
Portret użytkownika brooner
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: duża

Dołączył: 2011-05-28
Punkty pomocy: 111

Moje najgorsze zlewki były właśnie jak byłem zdesperowany i musiałem się "przełamywać". Wtedy dostawałem takie zlewki, że mi w pięty szło. Laski są często zaskoczone i nie wiedzą jak zareagować i często reagują bardzo głupio. Jak podchodzisz z dobrym humorem, bez zastanawiania to zlewki totalnie nie bolą. Tak więc Twój nastrój jest tutaj najważniejszy. Nastaw się na proces, na przyjemność płynącą z rozmowy z nią a nie na cel w postaci numeru. Nie nakładaj na siebie niepotrzebnej presji.

Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali

Kochas Tom
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 0

Witam. Byłem cierpliwy. Od jakiegoś czasu byliśmy na „cześć”. Tacy zwykli kumple. Kiedy się spotykaliśmy uśmiechała się od ucha do ucha. Zacząłem pisać z nią na gg. Dodam ze jest dość nieśmiała. Wiadomo zaczęliśmy od tematów typu „jak minął dzień?”, „co u Cb?” i tego typu. Zaproponowałem jej spotkanie. Powiedziała ze się dobrze nie znamy i na razie nie jest to najlepszy pomysł. OK, rozumiem. Dzisiaj podczas normalnej rozmowy zapytałem o plany na ferie. Kiedy powiedział ze raczej spędzi je w domu zaproponowałem ze może w ferie przejdziemy się do kina. Odmówiła. Wtedy spytałem wprost czy mam się o co starać.(obawiam się ze to był błąd). Powiedziała ze spotyka się z kimś i to by było nie fair. Po chwili zapytałem czy naprawdę ma chłopaka I dodałem ze odniosłem inne wrażenie. Zapytała tylko, jakie odniosłem. I tu chyba tez popełniłem błąd bo napisałem ze “ myślałem ze mam nadzieje”. Napisałem potem jeszcze „cześć, dobranoc” i zrobiłem się niewidoczny. Nie odpisała już nic.
Potrzebuje pomocy. Naprawdę mi na niej zależy! Jestem prawie pewny ze chłopaka nie ma. Jednak upewniam się jeszcze. Co mam teraz zrobić?