Witam.
Tak jak napisalem w teamcie , dziewczyna ktorej sie podobam jest bardzo nieśmiała . Pozwolcie , ze zaczne od poczatku . A wiec tak ...
Chodze do 1 klasy technikum , w pewnym okresie czasu przepisala sie do mojej klasy sliczna dziewczyna , bardzo mi sie spodobala ale bylem nieco roztargniony po tym jak zerwala ze mna byla wiec nic nie robilem specialnego. Z miesiac pozniej pomyslalem ze nie mozna sie tak poddawac i marnowac wiec zagadalem do tej Dziewczyny (ma na imie Madzia) , z podrywem ogolnie mam klopotow ani nic z tych rzeczy , jestem otwarty i wszystko zazwyczaj mi latwo przychodzi , rozmowa sam na sam w towarzystwie i wogole . Przeczytalem lekcje ktore Admin tu umiescil i troche sie podszkolilem , lecz narazie tego nie wykorzystam bo dopiero dzis dolaczylem ... a wiec z Madzia mi sie dobrze rozmawia na gadu ... wiem ze to zalosne ale taka prawda . Ona woli sluchac i sama malo o sobie opowiada i nie wiem co zrobic zeby bylo inaczej , staram sie ja jakos nakrecic , to samo w szkole , ale jezeli ja nie zaczne to ona nic z tym nie zrobi . Jezeli wyjdziemy na miasto do pubu czy cos gdzie jest jakies towarzystwo to Madzia juz jest bardzo cicha , skryta i sie wstydzi . Ogolnie lubie sie patrzyc kobiecie w oczy , po nich rozpoznaje czy klamie , co czuje i wogole , a Madzia ucieka wzrokiem po jakichs 30 sekundach . Moze mi ktos powie co zrobic zeby oniesmielic Madzie , zeby zaczela ze mna rozmawiac jak z kolega/kolezanka , co zrobic zeby sie bardziej otworzyla ?
Z Gory wielkie Dzieki.
Nie chcę być cyniczny, ani niegrzeczny, ale wychodząc na przeciw stereotypom... pomyślałeś, że problem, może leży nie tyle w tym, że jest nieśmiała, ile w tym, że po prostu nie ma nic do powiedzenia?
Może w życiu nie przeczytała żadnej książki, nie ma swojego ulubionego filmu, nie ma żadnego hobby, nie zna się na niczym, ma tylko ulubiony kolor i piosenkę Feel. A to się zdarza.
Jak ja otworzyć? Skąd ktoś po drugiej stronie ekranu może to wiedzieć. Poczytaj materiały na tej stronie, i po prostu zacznij ją podrywać. Jeżeli ją to jara, to mimo nieśmiałości zaregauje pozytywnie, a jeżeli ją to jara, ale się w sobie zamknie to może ma np. matkę-tyrana która bije swoje córki kablem od prodiża. Nigdy (do końca) nie wiesz jak wygląda świat drugiej osoby, szczególnie na początku znajomości.
Powodzenia, zaatakuj tę foczkę.
Okej Alf moze masz i racje ale moze akurat ktos mial podobna sytuacje .
Madzia jest wlasnie bardzo piekna i wlasnie z nia chcialbym byc ;] skad moglem wiedziec jaki ma charakter ? po wygladzie tego sie nie da ocenic ...
Jedziesz po krawędzi Alf

Jeśli zamyka się w grupie, to spotykajcie się we dwoje. Zaczynaj rozmowę od jakiejś historii, najlepiej z twojego życia, potem pytaj ją o zdanie. Zadawaj pytania otwarte, tak by musiała rozwinąc wypowiedź, jeśli zajdzie potrzeba, pytania pomocnicze.
Możesz też rozmawiac sytuacjach, przedmiotach, osobach przypadkiem napotkanych... np.. widzisz ciekawie ubraną laskę, spytaj twoją pannę co sądzi, czy uważa, że tamta jest ubrana z gustem czy sama by się tak ubrała...
tematów do rozmowy est mnóstwo. Poza tym tak jak Alf napisał: jak ją to podkręci to zacznie w końcu gadac
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Umów się z nią na piwo może będzie bardziej otwarta xD
To jak wyglądamy (postawa, sylwetka, strój, zadbanie) i jak się zachowujemy wynika po prostu z dotychczasowego życia. Małomówność i uciekanie wzrokiem (tak jak i inne cechy) jest czegoś skutkiem. Coś taki stan rzeczy wywołało. To, że ktoś może nie mieć jakichkolwiek zainteresowań, wiedzy, etc. też jest czymś spowodowane - może miała ważniejsze sprawy na głowie niż czytanie "byle" książek, może ktoś ją kiedyś skutecznie poniżył, co mogło poskutkować niską samooceną i brakiem chęci do rozwoju osobistego - różnie to bywa.
To wszystko gromadzi się w psychice.
Delikatnie, niezauważalnie dla niej obserwuj jej zachowanie. Wyciągnij wnioski z obserwacji. Spróbuj zauważyć co sprawia, że się uśmiecha, że się denerwuję, że się złości, że milczy, że zaczyna więcej mówić. Wykorzystaj wnioski z obserwacji i spraw, żeby poczuła się przy Tobie dobrze.
Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to to, że być może ma bardzo ograniczone zaufanie do otoczenia. Musi poczuć się w nim swobodniej, musi być pewna, że nikt jej nie wyśmieje, oraz musi być pewna, że będąc przy Tobie, jest bezpieczna.
Takie jest moje zdanie.
Wszystko ci łatwo przychodzi... W twoim wieku to się lepiej zajmij szkołą niż dziewczynami.
W twoim wieku to się lepiej zajmij szkołą niż dziewczynami.
What the fuck?! Ta rada to jakiś psikus? Wystarczy że poważnie skupisz się na przedmiotach zawodowych, i 2-3 przedmiotach potrzebnych na maturę / na wybrany kierunek studiów, plus czytanie powieści, bo więcej cie nauczą niż szkoła. Dziewczynami zajmuj się jak najwięcej, szczególnie tą którą sobie upatrzyłeś
ps. teraz mi przyszło do głowy - skoro jesteście razem w klasie, nie dopuść do tego aby wiedziała o tobie wszystko (co mogłaby chcieć wiedzieć). Kiedyś popełniłem taki błąd, chodzi o ten ważny banał, abyś pozostał w jakimś stopniu tajemnicą. Jeśli ona już wie o tobie wszystko - to zastanów się, może jest jakiś intersujący "problem" dotyczący Ciebie czy twojej rodziny, a którym mógłbyś ją zaintrygować, możesz ciut pościemniać, tylko z tym nie przegnij. No i trzymaj się rady zdziwionego.
W moich rejonach, w moim czasie technikum miało niższy status niż liceum. A że był duży wybór szkół, to rzeczywiście szły tam głównie osoby, które oprócz paru lektur raczej niczego innego nie przeczytały. Podejrzewam, że dziewczyna rzeczywiście nie będzie miała dużo ciekawego do powiedzenia. Ale Krystianowi14 na razie to obojętne i słusznie. Niech się ćwiczy, by na przyszłość mieć doświadczenie.
Zdziwiłeś mnie, że wpatrujesz się jej w oczy tak długo. To nienormalne. Jak jakiś obłąkany pewnie wyglądasz.
Zacznij delikatnie, prowadź ją w ciekawe miejsca. Dobrze iść grupą, będzie miała mniej obaw i nie będzie ciszy jak skończą się tematy do rozmów. W końcu się zacznie otwierać, może akurat Ty pokażesz jej jak piękny jest świat, będziesz pierwszą miłością. Słuchaj się głównie tej strony, a nie kolegów ze szkoły, bo u takich to bywają głupie pomysły.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana