Witajcie 
opisze wam na czym polega mój problem.
Od walentynek jestem z dziewczyną o rok starszą, ona 18 ja 17.
problem tkwi w tym ze jest bardzo mało mówna poprostu nie rozumiem jej zachowania. Spytałem się dlaczego tak jest a w odpowiedzi dostałem, że jeszcze za mało do mnie czuje. To dziwne bo gdy spytałem sie jej czy jest już gotowa na związek oznajmiła że nie ma sie nad czym zastanawiać. zaprosiłem ją kilka razy do domu ale niewiem jak zrobic zeby ona mnie zaprosiła, w pisaniu sms jest podobnie odpisze mi krótko więc ode mnie długiej wiadomosci nie dostanie.
podam przykład. napisałem do niej około północy "nie spisz jeszcze ;>" dostałem odpowiedz "Zasypiam. własnie miałam Ci pisac, dobranoc" wiec jej odpowiedziałem "ehm, dobranoc malenka" a za 5 minut dostałem wiadomość "Tobie życze milych snow;**" WTF
nie ogarniam tego czasem. gdy raz wziąłem ją za reke za drugim razem "nie bo zimno jest"
czyżby gierki? prosze o fachowe porady i podpowiedzi, szczególnie ucieszyło by mnie gdyby wypowiedział sie Gracjan i bardziej doświadczeni użytkownicy.
to moj pierwszy post, jestem nowy więc nie krytykujcie. (7 lekcji przeanalizowałem dokładnie i przyznam pomagają w rozmowie)
pzdr TenLepszy
cóż moja rada... pytaniami zacząć musisz mówić tylko takimi aby i ona rozwinąć sie musiała i jesli chodzi o laski starsze one inaczej myśla w kategoriach iż chłopak młodszy jest... Wiem po sobie co cie czeka będzie ale wytrwać w tym musisz...
lepiej zgzreszyć niż żałować że się nie zgrzeszylo...
może jeszcze nie ufa Ci na 100% i potrzebuje czasu, możliwe jeszcze jest że Cię sprawdza pod różnymi kategoriami...
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.
jakos dokładniej co moze robic skoro jestem młodszy? w jakim kierunku rozwijac rozmowe. chciałbym zeby zaprosiła mnie do domu ale niewiem jak jej to powiedziec. dziewczyna jest zajebista ale jesli sam czegos nie zdecyduje to sama tez słowa nie powie.
tak samo z pocałunkiem, odchyla głowe wtedy ją tylko lekko całuje, siadam do auta wkurwiony i wracam pozniej jej nie odpisuje, chyba wie w czym rzecz ale nic z tym nie robi. jakies porady jak zainicjowac jakąś akcje żeby wkoncu sie przełamała?
Pokaż jej żeś facet, nawet jesli młodszy!! Do domu się jej wproś - zadzwoń i powiedz, że za godzinę będziesz u niej i liczysz na kawunie, nie akceptujesz odmowy!! A co do pocałunku ... ona się odchyla i ją lekko całujesz? Odejdź 3 kroki i ją zawołaj, podejdź złap mocno i pocałuj jakbyś chciał jej zęby wygryźć z ust!! Tak mocno aż jej tchu braknie ... popatrz na nią i powiedz: teraz mogę iśc do domu, Paaa!! I idź nawet się nie odwaracając ... zadziała napewno na nią, a i ty wkurwiony do auta nie wejdziesz
Kierunek przód przez całe życie!!
da sie pogadac tylko dziewczyna musi temat podlapac. ostatnio spala u mnie z kumpela bo robilem domówke i wczoraj napisała mi iż nie dałem jej zasnac, i że nastepnym razem spimy oddzielnie. podłapałem test i od razu sie sprzeciwiłem, zapytała czy nie moge zasnac bez niej (znow test) ale odpowiedziałem nie to, że nie moge tylko nie mam zamiaru spac oddzielnie i od razu sie usmiechneła ;]
dzis sie z nia widze, jesli znow bedzie cicha oznajmie że nie rozumiem jej zachowania. jesli mi powie że jeszcze za mało do mnie czuje zaczne ja podniecac i chyba zadziała, jak myslicie ;D