Mowa tutaj o moim koledze, który przyciąga do siebie laski jak magnes. Od pewnego czasu jestem już użytkownikiem tej strony, przeczytałem dużą ilość artykułów i ebookow i nadal nie mam pojęcia co jest w nim takiego.
Niema do czynienia z tego typu stronami. 180cm, lekko wysportowany. Pewnością siebie nie grzeszy, nazwałbym go Beta male. Gdy jest ze mną i widzi jakąś laskę ciągle się na nią patrzy, aż z boku to głupio wygląda, a po chwili gdy odejdę od stolika, przybiega szczęśliwy, że dostał numer od "tamtej Blondynki". Cieszy się ogromnym zainteresowaniem ze strony kobiet, non-stop umawia się na randki, a gdy lasek jest już za dużo do ogarnięcia zwraca się do mnie z prośbą o jakiś "tekst", żeby odmówić kobiecie, ale jej nie urazić.
Jak coś takiego jest w ogóle możliwe. Czy ma jakąś narośl w postaci magnesu na cipki, czy to, że jest "Czarujący".
Podobno osoba, która jest czarująca może z kobietami wyczyniać cuda.
Widzisz, widocznie niektórzy mają wrodzony błysk w oku i nieświadomie mają nienaganną mowę ciała, inni muszą poświęcić troszkę uwagi i czasu, aby stać się bardziej atrakcyjnym... tylko pogratulować koledze:)
No cóż... tak bywa wśród traw... i zbóż... i już..
Mam respekt na blokach choć nie mam wielkich mięśni, dziewczynki chcą się ze mną pieprzyć-żaden ze mnie piękniś!