
Mały chlopiec , który nie wiedział co to milosc ani grzech.
Żył życiem narzuconym przez innych.
Nie skarżył się na brak kontaktu z dziewczynami.Natomiast nie dostrzegał ich jako kobiety był tylko małym chłopcem.
Poczatkowo nie dostrzegał w niej nic ,olewał ją ,
za bardzo mu sie narzucała. Wkrotce byli razem...
Niesmiałośc a także dziecinnosc odebrały mu ją, wolała innego.
W żałosny sposób probował ją odzyskac ,ale to nic nie dało.
Postanowił wzbudzic w niej zazdrosc , wykorzystujac niewinna dziewczynkę, ktora nabrała sie na jego podstęp.Udało się dała mu jeszcze jedną szanse.Nie obchodziło go co może teraz czuc dziewczynka, był tak szczesliwy ze tylko ona sie dla niego liczyła.
Jego szczescie trwało tylko trzy dni po tym jak do niego napisała ze to nie ma sensu.Przeżył swoją pierwszą miłosc, która złamała mu serce.Nigdy sie tak nie czuł.Miał wyrzuty sumienia wobec dziewczynki probował jej wszystko wynagrodzic, zakochał sie w niej byli szczesliwi jako dzieci.
Nie dążył z nią do zblizenia wystarczał mu fakt że kogoś ma.Popełnił nastepny błąd.....
Zauroczony inną, dał do zrozumienia dziewczynce ze to koniec.Oszukał siebie i dziewczynke, uświadomil sobie ze kocha tylko dziewczynke ale było juz za pozno!Złamał jej serce i sobie! Im bardziej o niej myslał tym bardziej ją kochał. Dziewczynka bała sie kolejnego kłamstwa,nie wybaczyła mu mimo ze cos do niego czuła. Ten uraz został mu na długo w głowie, bał sie kolejnego zwiazku, ograniczał kontakt z dziewczynami.
Myśłał ze pilka jest dla niego wszystkim mylił się, nie potrafił przyznac że kogoś mu brakuje.Bał sie spotkania z dziewczynami, to cos w srodku go ograniczało.Gdy kogoś poznał robił sobie złudne nadzieje, nie wiedział czego chce, doprowadzilo go to do obłędu!
Zazdroscił ruwiesnikom,jego niesmiałosc ograniczała go w stosunkach damsko-meskich.Był zawsze małym chłopcem,ktory zawsze był mily i słodki.Uważał się lepszym od innych.Pozostał dajej małym chłopcem po mimo ze ma tyle lat.
Żyjacy w iluzjach i przekonaniach ludzi nie miał swojego zdania.Odnalazł coś bardzo cennego co otworzylo mu oczy.
Nadal nie może sie przełamac ale jest na własciwej drodze!
Odpowiedzi
fajna czytanka tez nie moge
czw., 2010-11-25 17:02 — marcin16fajna czytanka
tez nie moge sie przelamac bo na holu szkolnym u mnie w technikum jest jedna dziewczyna ktora mi sie podoba ale boje sie podejsc. chyba jestem jak ten maly chlopiec tylko juz bez tego wstepu ... odrazu maly chlopiec
mali chłopcy , nie ma co
czw., 2010-11-25 20:10 — Gastromali chłopcy , nie ma co narzekać , tylko zakasać rękawy i do roboty !
Musicie ćwiczyć Wiem jak to
czw., 2010-11-25 21:05 — czesio199029Musicie ćwiczyć
Wiem jak to jest podejść do dziewczyny która się wam podoba będąc "nieśmiałym" gdy stoi w grupie więc znajdzcie odpowiedni moment i do dzieła niech zobaczy że jesteście wartościowi
Osobiście żałuje że straciłem 3 lata w technikum myśląc że jestem nieśmiały
więc do roboty
Musicie się tylko w tym odnależć