Ogólnie to wyzbyłem się już lęku nie mam problemów z podchodzeniem do kobiet i pytaniem o różne rzeczy ten etap mam już chyba za sobą.Tylko teraz jak przejść do typowego podrywu.Myślałem żeby się przedstawić i opowiedzieć jakąś historia zaraz potem.Wy też tak robicie?
ja tak robie że zaciekawiam je ze chca wiecej stosuje zegarynke i przeciągam gadke wdzierając sie w ich psyche żeby nie zapomnialy początek mam świetny tylko poźniej za miły dla nich jestem;( musze nad tym popracować a ty bądź pewny siebie i zaciekaw je swoją historią ale pamiętaj że ona też musi dać coś z siebie i masz ją w garści;D
lepiej zgzreszyć niż żałować że się nie zgrzeszylo...
Ja po prostu podchodziłem gadałem to co chciałem
czasem zaplanowany otwieracz czasem spontan
próbowałem na różne sposoby... i efekty są 
Pozdro
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Ja zawsze na spontanie i zasadę 3 sec stosowałem.Rozmawiam o czym chce
www.solidgate.pl