Witam
Więc tak, z przyjaciółką znamy się ponad rok czasu, studiujemy razem, od początku mieliśmy ze sobą dobry kontakt. W maju tego roku rozstała się z chłopakiem, miała z tego i też innego powodu dołek psychiczny, zaczęła mi się zwierzać z tego co ją spotkało, ja z całej swojej siły starałem się ją wspierać, po pewnym czasie zaproponowałem spotkanie aby ją oderwać od całej sytuacji, spotkanie to udało się było miło i za tym poszły kolejne spotkania a nawet wspólne wyjazdy, zbliżyliśmy się do siebie, po pewnym czasie zapytała mnie czy ją lubię ja odpowiedziałem że tak, oczywiście, natomiast ona zapytała czy lubię ją bo lubię czy też chciałbym się spotykać inaczej, jako para. Wtedy gdy ona poruszyła ten temat (wcześniej mówiła, że nie chce się na razie wiązać z nikim więc ja tego tematu nie poruszałem) powiedziałem co do niej czuje, ona lekko się zdystansowała potem odbyliśmy rozmowę w której ona mi powiedziała, że tak podobam się jej, że pamięta co dla niej zrobiłem i jaki dla niej byłem gdy ona była w dołku ale nie chce się ze mną wiązać bo nie chce mnie skrzywdzić oraz że jestem mniej doświadczony w związkach niż ona, dodała, że chce utrzymywać ze mną kontakt itd. ale nie chce się ze mną wiązać, później powiedziała mi też, że był moment w którym jednak chciała być ze mną ale... potem dodała, że równie dobrze za parę lat może dojść do tego że będziemy razem a wcześniej dodała, ze nie chce mi robić nadziei. Nie dawno oznajmiła mi że się spotyka z kimś, i od tego momentu kontakt z nią był taki jak przed rozmową o ewentualnym związku, pisze do mnie, wczoraj miała bardzo zły dzień i też do mnie napisała, wszystko mi opowiedziała a na końcu dodała, że mnie uwielbia. Dzisiaj napisała do mnie ze do Zakopanego pojechała ten gość z którym się z nią spotyka pojechał za nią i ciągle ją przepraszał za kłótnię. Wiem, że to wyglądam na to, że mogę być tylko przyjacielem i tyle ale mnie naprawdę zależy, zakochałem się i cały czas o niej myślę, nie wiem co mam zrobić, podejmowanie znowu tematu moich uczuć do niej nie ma na razie sensu według mnie. Wczoraj do mnie napisała, ze najlepiej jej jest jak jest sama, a dzisiaj dodała, że bardziej ceni przyjaźń od związku bo nikt nie potrafi oszukać tak jak partner, dla niej związek to tylko dodatkowe obowiązki. Nie wiem co mam robić, chciałbym się z nią związać ale na siłę nikogo nie zmuszę. A naprawdę ja wolał bym zostać skrzywdzony niż za parę lat żałować, że się bałem i być może przespałem swoją szansę na szczęście. Czekam na wasze sugestię, opinie, możliwe porady cokolwiek
i Ty masz 23 lata a tak sie zachowujesz.... mam nadzieje ze nie bedziesz czekal na nia paru lat az z toba MOZE bedzie... zajmuj sie innymi dziewczynami.. i poczytaj sobie lewa strone, moze zauwazysz co juz zrobiles NIE tak
http://www.podrywaj.org/podrywan...
http://www.podrywaj.org/o_zdobyw...
ktoś jeszcze napisał bardzo fajny wpis jak zdobyć przyjaciółkę, ale za Chiny nie mogę znaleźć. Ale to też powinno Ci pomóc.
Powodzenia.
Zapomnij o niej człowieku bo się wykończysz,nie widzisz że to cholerna egoistka i hipokrytka? Niby mówi że nie chce Ci robić nadziei,skrzywdzić itp. ale cały czas podtrzymuje napięcie i energię tej relacji,żebyś był dla niej kiedy będziesz potrzebny..
Jeśli pasuje Ci rola koła zapasowego to powodzenia ;]
Pamiętaj, jeżeli naprawdę chcesz zdobyć kobietę bądź gotów ją stracic. Ona ciagle P&P stosuje, na co z kolei jak widać jesteś bardzo podatny. Przeanalizuj to sobie. Pamiętaj zawsze najbardziej poząda się tego, czego nie mozna mieć.
Jeżeli ona powie, że woli byc przyjaciółmi przytaknij i powiedz, że ma racje, że jest dla Ciebie wyjątkowa, ąle jako przyjaciel i że nigdy nie powinniscie byc razem, Jak poprosi następnym razem o spotkanie, żebyś ją z dołka wyciągał powiedz, że Ci przykro, ale jesteś umówiony. Zacznij spotykać sie z innymi kobietami, dzieki czemu albo łatwiej zdobędziesz tą , albo znajdziesz lepszą. Ta laska to typ kobiety bluszcza, jezeli pozwolisz, by Cię omotała wyssie z Ciebie całą energię i radość życia.
Trochę chaotycznie napisane, ale jeżeli rzez chcwile zastanowisz się nad każdym zdaniem po kolei zrozumiesz o co chodzi.
Pozdr