Witam ! Proszę przeczytajcie i dajcie radę , musiałem tyle napisać by przedstawić problem. Od pewnego czasu jestem z jedna laska. lubię ją bardzo jestem szczery , lubię ję i jestem dla niej naprawdę wspaniały. Razem dobrze sie dogadujemy. Na spotkaniach jest super i jestem szczęśliwy . Ale gdy wrócę do domu nie wiem czemu ,ale cały czas myslę o niej i wcale nie jestem szczęśliwy cały czas rozmyślam o niej mam doła i wgl nie wiem dlaczego tak jest mimo że niby między nami jest dobrze. Ona jest bardzo ładna . Ale jestem z nią a ona np. spotyka się z wieloma chłopakami (ponoć koledzy), mówi że często wykorzystywała facetów, że ma na wszytko olewkę, że jej nie ogarnę ,że nie okazuje uczuć ,że nie zastanawia się na de mną , że nigdy nigdy nie dowiem sie o niej wszystkiego, że nie ejst o mnie zazdrosna , ale z drugiej strony chce się spotykać i trochę jej zależy widzę to . Zależy mi na niej , ale męczy mnie to ciągłę zastanawianie się , rozmyślanie nad nią nie wiem czemu ?? Chciałbym z nią być ale jakoś nie umiem zaakceptować jej podejścia do życia , ale nie wiem jak zerwać i wgl nie chce tego ! co robić ????
rób to samo co ona
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
...Masz 17 lat ,sadze ze ona tez mloda jest. Nie paniku,opanuj emocje !!! Ona poprostu korzysta z zycia i sie bawi ,w tym wieku watpie by myslala o powaznym zwiazku w tej chwili. ZAJMIJ sie Soba chlopaku ,hobby,kumple i poznawaj nowe panny- pokaz jej ze ona nie jest jedyna na tej ziemi . uciekaj do czytania tam na <<<---
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
przeczytaj blog saluba : **Lustrzane Prawo Saluba. ** "Oko za oko, ząb za ząb". Swoją drogą , fascynuje Cię ta kobieta , bo robi z Tobą to, co Ty powinieneś robić z jej emocjami. Jeśli czegoś nie zmienisz , możesz spodziewać się : zostańmy przyjaciółmi , a my nowego tematu na forum ` jak to odkręcić `
Pozdrawiam
` One zawsze wracają `
Hmm, emocje na wodzy jak wspomniano powyżej. Druga sprawa, nie daj się wciągnąć w tą gierkę, walcz jej bronią, ale to też było napisane:) Pamiętaj, nie daj się omotać i staraj się kontrolować to co ona do Ciebie mówi itd, to mocno działa na Twoje emocje z tego co napisałeś, a to nie jest dobry znak.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Co jeszcze o tym sądzicie , bo w we wtorek muszę to rozstrzygnąć nie ma sensu się męczyć . Tylko nie wiem co jej powiedzieć . Liczę jeszcze na rady jakiś fachowców za powyższe dzięki !
Zastanów się, czego od niej chcesz. Czy nadal chcesz się w tym babrać, czy też zakończyć ten cyrk.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Niby nasz związek jest ok , ja chce tego związku . Ale czasami jej nie rozumiem , nie rozumiem jej podejścia do związku . W sumie warto zaryzykowac albo przetrwamy albo nie tylko jak zrobić , aby to ona się starała i jej zależało . Ja już dość się namęczyłem . A denrwuje mnie to że ona nie umie okazywac uczuć czasmai zachowujemy się jak znajomi .
Walcz jej bronią, albo porozmawiaj z nią na poważnie. Czasami taka rozmowa da więcej niż bezsensowne spieranie się nawzajem chłodnikami i p&p.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Też tak uważam jak ty . Racja w 100% . Tylko najgorsze ejst to że ona chyba nie widzi problemu , a ja nie wiem jak jej do powiedzieć , dosłownie mam z tym rpboelm jak dochodzi do spotkanie nie wiem jak wogóle to przedstawić.
Mów to co myślisz. Nie obieraj w ładne słówka itd. Nie widzi problemu? Niech go kurde zauważy, skoro sama go stwarza.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Dzięki , masz zupełnie rację . Ahh te dziewczyny . Ona chyba uważa się za dziewczynĘ , która może mieć każdego ( w sumie racja jest bardzo ładna ) ale to nie znaczy że może bawić się uczuciami i facetami .BO MY TEZ MAMY SWOJĄ GODNOŚĆ
Ano widzisz:) Moja była też myślała, że jej wszystko ujdzie płazem... No cóż, źle na tym wyszła.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
A jak proponujesz postawić sprawę . Powiedziec jej albo to zmienisz i zostaniemy razem , albo koniec ?
Dokładnie tak. Niech zrozumie, że nie jest nie wiadomo kim i może Cię stracić. Jest wiele kobiet na świecie.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Dzięki za wszystkie posty. A znas zmoże kilka ciekawych blogów , które mogą dotyczyć mojeog problemu i jego rozwiązania ? JAK TAK PODAJ ;D z góry dzięki
Ale ona stosuje najprostsze gierki tej branży: "nie ogarniesz mnie, nie jestem zazdrosna, często wykorzystywałam facetów" itepe.
-nie ogarniesz mnie.
-wiem kochanie. Ty mnie też nawet nie próbuj mnie ogarnąć.
-nie jestem zazdrosna
-to dobrze bo moja poprzednia dziewczyna strasznie była zazdrosna, że ciągle do mnie piszą koleżanki.
Nie możesz jej postawić ultimatum "albo koledzy, albo ja" bo przegrasz. Jeśli ona się spotyka z kolegami to Ty masz prawo do koleżanek. Poważna rozmowa byłaby ok, gdybyś chociaż wiedział czego chcesz.
Czujesz, że jesteś olewany ale to wyłącznie Twoja wina. Nie wytłumaczysz lasce na logikę, że Cię lekceważy -musisz dać jej to odczuć na własnej skórze.
Poczekaj aż ona zatęskni i zechce się spotkać. Ty do tego czasu realizuj siebie.
A co np. odpowiedzieć na to że często wykorzystywała facetów. Po takim jej stwierdzeniu każdy by się zastanawiał czy przypadkiem sam nie padnie ofiarą jej zabawy jej wykorzystania.
I wiecie co boli miałem wiele dziewczyn , ale z tym się nie spotkałem , ona wogóle nie potrafi okazywac uczuć , mówi że nigdy się nie zakochała itp. I jesteśmy już razem dużo gadamy , ale jeszcze się nie całowaliśmy ona jest jakaś zimna . ahh już trochę mam tego dość .......
Jesteście razem i się nie całowaliście? oO
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Tak
Nie mam pytań...
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Albo albo:) Zrobisz jak uważasz, My tylko możemy Ci podpowiedzieć, reszta zależy od Ciebie.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Odejdź i tyle, co tutaj więcej gadać.
Męczysz się to odchodzisz, z inną będzie lepiej.
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.
Teraz to mnie już wkurza. Piszę z dziewczyną na gg ona mówi ze chciała by masażu ,a ja że chętnie bym zrobił . Ona na to że i tak by mi nie pozwoliła. Napisałem jej że jakiś numer tele. do mnie psize , bo pisze a ona odrazu że do niej też psizą . to są gierki ? Jak te gierki odbić i czmeu ta dziewczyna boi sie dotyku i nawet by mi amsażu nie pozwoliła , a co do pocałunku.
Ja jej tylko napsiałem nawet nie chciałem wzbudzic zazdrosci to ona odrazu ze do niej też piszą . A gg niby czemu mam usuwać!! Chętnie bym ją pocałował ale kurwa nie rozumiesz że dziewczyna mówiąc że by masażu nie pozwoliła mi jej zrobić uświadamia że co dopiero pocałunek .
Maćku, dałbym Ci w zęby, ale nie mam jak. Nie wymyślono jeszcze przemocy cielesnej przez kabel, a przydała by się. Kurwa mać! Jak grochem o ścianę, Ty nie masz się jej prosić o masaż. Ty masz zrobić tak, żeby ona się poddała sama temu masażowi bez wcześniejszej rozmowy na ten temat!
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!