Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Mój pierwszy wpis o blond wiewióreczce

Portret użytkownika Corvette

Wybrałem się z kumplem na małą imprezkę . Postałem trochę oparty o bar lekko się podpiłem (nie potrzebnie) przez co miałem mentlik w głowie. Zawsze szalałem na parkiecie ale tym razem uznałem że nie warto. Tańczyłem delikatnie jak by nastrajając radio starałem się nie ruszać twarzą (nie wiem czy dobrze). W każdym razie nie garbiłem się i nie stałem pod ścianą. Co najwyżej czasem przy barze.
Obserwowałem otoczenie każdą jedną dziewczynę z uwagą nawet mężczyzn ich ruchy i zachowanie.
Zajęło mi to dobrą godzinę. W między czasie uznałem że lubię słuchać muzyki. To było coś innego jak siedzenie przed telewizorem. Wrażenie miałem jak bym kanapę wstawił do wnętrza telewizora.
Kręciłem swój własny film ściągałem dziewczęta wzrokiem ( albo przynajmniej takie miałem złudzenie) tak jak by każda którą upatrzyłem przechodziła obok mnie. Prawdopodobnie była obok mnie pewna młoda aktorka z Polsatu. Wygląd i zachowanie pasowało. Strasznie się zamyśliłem.
W końcu znalazłem najpiękniejszą na całej imprezie przechodziła obok mnie nie zdążyłem jej złapać za rękę uciekła na podest. Myśle co tu robić? Nie ważne – trzeba się bawić.

Uderzyłem w rytm muzyki na środek po chwili obróciłem się i zobaczyłem dziewczynę bawiącą się z koleżanką i dwoma kolesiami. Odbiłem ją do tańca kilka obrotów ją i jej koleżankę. Następnie zatańczyłem z kolesiem obróciłem go 2 razy ( z początku nie chętnie to zrobił , więc sam też zrobiłem „bączek” ) obracałem nim nią i jej koleżanką nawet dwie osoby na raz. Niech mają cos od życia!
Obróciłem się do kolesi plecami i w tańcu obmacywałem partnerkę. Ta powiedziała mi na ucho że to jej mąż. Nic sobie z tego nie zrobiłem - póki ona tańczy ze mną jest moja. Myślę sobie jak mam dostać po mordzie to i tak dostanę. Zrobiłem zwrot do niego facet przyniósł sobie kufel piwa i stał obok nas i się gapił(chciałem go klepnąć w tyłek ale pomyślałem że to nie nim mam się zająć). Przypadkiem strąciłem mu ten kufel. Ku mojemu zdziwieniu nie był zły a ja ku jego zdziwieniu nie byłem agresywny ani wystraszony. Jakoś się stało że dałem mu kogoś piwo zajęty jego dziewczyną zapomniałem o pięknej na podeście.

Wtem pod Dj-em zobaczyłem śliczniutką blondynkę.
Nie pasowała do otoczenia miała czarną bluzkę a na niej aplikacja rodem z mojego „wunder Baum” w samochodzie. Naprawdę spodobała mi się. Poszedłem do niej w lini prostej. Lekki uśmiech na twarzy delikatne przepychanie barami ( nie ważne czy to kobieta czy mężczyzna ważne żeby nikt mnie nie wybił znacząco z rytmu). Krok za krokiem w końcu urodziny mogę obchodzić codziennie – to „moja” impreza . Pytam "dlaczego się nie bawisz jest świetna muza?" Nie wiem co odpowiedziała było zbyt głośno ale na pewno nie było to nic ciekawego. Odeszła nie oglądają się za mną. Usiadła w boksie więc się przysiadłem. Nie zwracałem uwagi na jej humor. Zapytałem o imię i o zabawę. Pomyślałem że nie ważne co jej powiem. Gadałem „3 po 3” ona odpowiadała mi tym samym.Nie mam pojęcia o czym gadaliśmy ani czy to był język ludzi. Humor miała znacznie lepszy powoli przyzwyczajałem ją do mojego dotyku. W pewnym momencie powiedziała żebym jej tak nie macał -więc zatrzymałem rękę ale jej nie podniosłem. Czasem zabierałem rękę i przestawałem mówić. Zatrybia i zaczęła sama opowiadać jakieś niestworzone rzeczy. Brakowało tylko zorzy polarnej zamiast dymu w około nas. Objąłem ją i gdy sama zaczęła dotykać mojej dłoni wiedziałem że idzie mi dobrze. Mogłem zrobić z jej ręką co chciałem. Zawsze robię tak żebyśmy wyglądali jak zakochane gołąbeczki(to na nią wpływa). Ręką przesuwałem po jej twarzy i włosach. Nie chciała tego ale mimo to kontynuowałem. Wyobrażałem sobie jak „cierpi” i co myli. Zawsze wyobrażam sobie ich myśli jako opowiadanie które ze szczegółami one zapisują w pamiętniku.
Złapałem za jej piersi miała chyba 0,87 cm długości sterczące suty. Chciałem je skropić wodą ale miałem tylko ślinę więc jej użyłem. Planowałem powoli przybliżyć twarz i zatrzymać się przed pocałunkiem. Ale ona odgięła swoją głowę zanim zdążyłem się zatrzymać.
Chwila podtrzymania atmosfery i odepchnięcie. Długa rozmowa macanka zabranie numeru .Po jakimś czasie spróbowałem znowu pocałować pannę w inny sposób. Nie chciała więc wziąłem ją na chama. Ugryzłem jej wargi gdy puściłem pocałowała mnie z języczkiem ale krótko. Czułem się jak bym gwałcił małą wiewióreczkę w jej dziupli.
Wstałem i powiedziałem do zobaczenia. Ona być może . Ja na to że do wiosny się odezwę.
Tydzień później umówiłem się na spotkanie przed posterunkiem(nie ruszyliśmy się z tamtą): 2 pozycje (było nawet ale bez szału) i poszedłem do domu. Dalej się nie całowała (nie wiem czemu?) Nie wiem czy się z nią jeszcze umówić. Dopiąłem rozporek do swego.

To prawda ale opowiedziane z humorem

Odpowiedzi

Jak to czytałem, to w pewnym

Jak to czytałem, to w pewnym momencie wydawało mi się, że może przekraczasz bariere pewności siebie idąc w stronę takiego chamstwa i przekraczania takich granic już poza podrywem.

Ta historia wygląda trochę tak, jakbyś wszedł do sklepu i sobie coś wziął nie płacąc za to.

Trochę bez emocji z Twojej strony.

Portret użytkownika Ewenement

"Złapałem za jej piersi miała

"Złapałem za jej piersi miała chyba 0,87 cm długości sterczące suty. Chciałem je skropić wodą ale miałem tylko ślinę więc jej użyłem."

"Nie chciała więc wziąłem ją na chama. Ugryzłem jej wargi gdy puściłem pocałowała mnie z języczkiem ale krótko. Czułem się jak bym gwałcił małą wiewióreczkę w jej dziupli."

"Tydzień później umówiłem się na spotkanie przed posterunkiem(nie ruszyliśmy się z tamtą): 2 pozycje (było nawet ale bez szału) i poszedłem do domu. Dalej się nie całowała (nie wiem czemu?) Nie wiem czy się z nią jeszcze umówić. Dopiąłem rozporek do swego."

- Hmm mam rozumieć, że posunąłeś ją pod komisariatem? Jak dla Mnie to brzmi jak bajka, ewentualnie jakaś chora prowokacja.

Hahahaha.. To wszystko jest moim zdaniem popierdolony, bez urazy. Pozdrawiam.

Portret użytkownika Corvette

to jest parking obok nie ich.

to jest parking obok nie ich.

Portret użytkownika DDKamil

nie wiem co bierzesz...ale

nie wiem co bierzesz...ale zmniejsz dawkę Laughing out loud

Portret użytkownika skaut

hehehe skonczylem na tym, ze

hehehe skonczylem na tym, ze kreciles z kolesiem baczki na srodku parkietu hehehheheeh. nie wspominajac juz o godzinie obczajania wszystkich dookola...

Portret użytkownika Cypruś

hahahah kurde jescze troche

hahahah kurde jescze troche to tu sie zrobi kabaret,juz 2 wpis dzis widzę nie uwłaczjąc nikomu śmieszny...

Portret użytkownika Ewenement

Hahahaha, ten bączek jest

Hahahaha, ten bączek jest dobry.. ;D Ale się uśmiałem.. xD