Czasami dla treningu, czasami tak po prostu wyjdzie, że jesteśmy z kobietą, i albo się z nią liżemy albo kochamy traktując to jako jednorazową przygodę, i nie wiążąc tego dalej. Czasami nawet jak nie dajemy jej werbalnych znaków, to one sobie CZASAMI chcą by było coś więcej. I trudno, jak my mamy inną, chociażby na oku, to najczęściej ( przynajmniej ja) olewamy jednorazówkę.
Teraz sprawy mogą potoczyć się różnie, u mnie po zwykłym wyrwaniu dziewczyny i lizanku się zakochała. był z tym problem, z otrzymywaniem sms'ów co pół sekundy, nawet gdy nie odpisywałem. Szczęśliwie mieszkała nie tak blisko, ja nie chcąc jej robić nadziei po tygodniu napisałem "serce nie sługa, zakochałem się w innej, przepraszam". zapomniałem o sprawie, ale będzie 18-stka kumpla, który raz że chce mnie z nią posadzić, to dwa, ja nie mogę znowu jej wyrwać, bo na 18-stce będzie kilku kumpli którzy mogą narobić o tym hałasu, a to nie wpłynie dobrze na relacje z dziewczynami na których mi zależy. nie chcę się zachowywać jak głupek (pierdol się jebany cwelu, umiem sobie poradzić, ale chcę wiedzieć jak robią to inni), tylko stanąć do tego z jajami, wiem że jest wkurzona za całą sytuację 
Jak zachowywać się/ wy zachowujecie się, spotykając jednorazówkę po raz drugi? Zapraszam do luźnej dyskusji.
"Jednorazówka". Nie znoszę tego określenia.
Kojarzy mi się z husteczką jednorazową, w którą załatwiasz potrzebę i wyrzucasz.
NIGDY nie traktuje tak kobiet.
W ogóle jeśli widze, że nic z tego nie będzie to nie śpie z dziewczyną, bo one w większości się zakochują po seksie (nawet jakby się zarzekała, że to tylko jednonocna przygoda), a wtedy ona może zareagować w taki własnie sposób jaki opisałeś.
Jesli spotykam dziewczynę z którą byłem, to zachowuje sie normalnie, w końcu troche się znamy, traktuje ją jak koleżankę (nie przyjaciółkę !!) chyba że dziewczyna odwala jakieś sceny w stylu macanko z innym kolesiem w moim towarzystwie z premedytacją żebym to widział, wtedy mam wyjebane na nią i jej teatr.
respect the cock
Nie. ja też nie śpię jednorazowo. ale nawet lizanie to już.. hmm... w moim wieku coś. pewien znak. jednorazówka użyłem by jednym słowem opisać o co chodzi
Wiem jednak że na forum są też tacy ktorzy mieli takie przygody jak poznanie laski w klubie, przespanie się z nią i odpuszczenie. Jak wy się wtedy zachowujecie, panowie?
--rules--
Dla mnie najważniejsza w takich sytuacjach jest szczerość i uczciwość wobec kobiety. Najlepiej od razu dać kobiecie do zrozumienia, że nie jest tą jedyną...niż lecieć w chuja i brnąć w nie wiadomo co.
p.s a mi jednorazówka kojarzy się z taką siateczką ze sklepu
"nie chcę się zachowywać jak pedał"
Już to zrobiłeś...
rozwiń swoją myśl. Ja tutaj nie proszę o pomoc, tylko pokazuję swoją sytuację i zachęcam do rozmowy. no, ale jak już mnie obrażasz to przynajmniej uzasadnij chmielu
--rules--
Nie obrażam Cię, jedynie zmuszam do refleksji...
Rozwiązanie Twojego problemu?
Zanim cokolwiek zrobisz pomyśl o konsekwencjach.
uwazam, ze szczera rozmowa jest najlepsza, najlepiej stosowac trick kobiet- zostnmy przyjaciolmi i zachowywac sie jak by nic sie nie stalo ;p
dziala
Caza- chyba chodzilo o nzwanie jednorozowka sexu a nie dziewczyny, a to jest duza roznica, ale dobrze ze o tym wspomniales. Bo moge sie mylic w interpretacji.