Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Lojalność w związku

28 posts / 0 new
Ostatni
3no
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: brak stałego miejsca zamieszkania

Dołączył: 2009-06-28
Punkty pomocy: 70
Lojalność w związku

Witam wszystkich!
Chciałbym poruszyć temat lojalności w związku.
Aby dokładniej uściślić temat dyskusji wyobraźcie sobie taką sytuację.
Kobieta z którą jesteście ma swoje grono przyjaciół, kilka bardzo dobrych koleżanek którym ufa i jednego gościa, którego ona uważa za przyjaciela. Ja nie uznaję tej przyjaźni i wiele razy na ten temat z nią rozmawiałem że mi się nie podoba i nie akceptuję tego. Nie uważam że gościu traktuje to jako przyjaźń, tylko drogę do celu (celem jest tutaj wyelimonowanie mnie oraz sterowanie moją kobietą).

I teraz za każdym razem gdy między nami dzieje się coś złego, są jakieś kłotnie, nieporozumienia... to ona potrafi wyrzucić dosłownie wszystko owemu gronu przyjaciół. Niby nie ma w tym nic dziwnego, bo kobieta otrzymuje wsparcie od nich, ale jest pewna granica, którą często taka kobieta przekracza. Mam tutaj na myśli rozpowiadanie oraz wtajemniczanie osób trzecich we wszystkie nasze intymne, prywatne sprawy. Według mnie jest to oznaką braku lojalności. Bo jeśli ona przekazuje komuś dalej rzeczy które stawiają mnie w bardzo złym świetle, często nawet wystawiają na szyderstwo tym samym burząc moje ego to taka gra jest nie fair.

I teraz pytanie do Was. Jak sobie z takim czymś radzić. Póki co moje działania opierały się na rozmowie z nią, że tego nie akceptuję, że przez takie działanie nie ma do mnie szacunku, że obnarza mnie ze wszystkich moich sekretów. Gdy zauważyłem że ona to trywializuje i ma to gdzieś, a przede mną stwarza tylko pozory i okłamuje mnie że już tak nie robi, postanowiłem być bardziej stanowczy i zwyczajnie się z nią rozstałem.

Po ponownym zejściu ona obrała inną taktykę. Po prostu lepiej się kryła z tym, a mimo wszystko opowiadała dalej jak wygląda nasze życie seksualne oraz o wszystkich innych rzeczach które powinny zostać między nami.

Nie uważam że takie gadanie jest w stanie naruszyć moją pewność siebie, bo mam dość dobre zdanie o samym sobie, ale bardzo mnie to irytuje.

Zaprosiłem ją na naprawdę romatyczną kolację. Pojechaliśmy rikszą do fajnie urządzonego lokalu, napiliśmy się wina, potem było kilka wolnych tańców i wylądowaliśmy w łóżku. Była zachwycona tym wieczorem.
Raz nie znaczy zawsze więc mogłem sobie na to pozwolić.

Na drugi dzień widać było wyraźnie że ona chce jeszcze...
Postawiłem jej więc warunki.

"Nie podoba mi się to i to, chcę żebyś to zmieniła. Nie żądam, nie
proszę. Bez tego nie licz na żadne większe zaangażowanie, nagrody itp.
(nagradzanie i karanie kobiety). Nie interesują mnie tutaj puste obietnice, bo wiele razy je słyszałem, ale rezultaty Twoich czynów. Wszystko zależy od Twoich starań w tym momencie"

Mieliśmy jechać na basen - odwołałem, mówiąc że nic sie nie zmieniło.

Mieliśmy jechać na weekend za miasto - odwołałem, mówiąc że nic sie nie zmieniło.

I będę do tej pory konsekwenty w tym działaniu, póki ona sama zrozumie że nie tędy droga. Jeśli na chwilę odpuszczę, przegrałem.

Czekam na Wasze opinie.


3no
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: brak stałego miejsca zamieszkania

Dołączył: 2009-06-28
Punkty pomocy: 70

A propos filmu.
Mam kilka filmów z jej udziałem z kilu naszych wspólnych nocy. Nie wiem czy dobrym pomyslem nie będzie zapytanie jej czy jeśli ona mowi swoim koleżankom wszystko, to czy ja mogę któryś z tych filmów obejrzeć z kolegami?

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

Guest`s beautiful partner:)

Całkowicie zaprzeczam Twojej tezie, Conor. To nieprawda, że kobiety opowiadają o wszystkim swoim przyjaciółkom. Robią tak tylko te, które ufają innym kobietom! Nigdy nie opowiedziałam nikomu o żadnej sytuacji intymnej, choć- co należy  zaznaczyć- miałabym o czym opowiadać:)
Otwartość w tej dziedzinie jest kwestią charakteru oraz doświadczeń. Myślę, że kobiety nie powinny przesadnie zwierzać się koleżankom ani przyjaciółkom.Są sprawy, które należy rozpamiętywać i przeżywać tylko między  sobą, bez osób trzecich.
Pozdrowionka dla dzielnych i walecznych przedstawicieli męskiego rodu:)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

no przeglądam sobie i moja połówka dorwała się do kompa, przeczytała artykuł i stwierdziła, że to nieprawda. Więc mówię, zeby - jak chce - napisała cos od siebie. No i napisała... Kazałem tylko nagłówek dopisać, żeby było jasne:)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

buehehehehehehe.... jak jej powiem, to sie wscieknie Wink

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

myślisz, że tak  mógłbym się kamuflować ??? No to by była zagrywka !!! Akcja Mossadu;)  Przez tyle miesięcy udawać faceta, hehehehe:)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

nie oddam jej mojego kompa, o nie!!! SmileSmileSmile Gotować!!! Sprzątać!!! A nie do poważnych męskich spraw:)  
P.S. Zaraz mnie zajebie:P

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

manta__1
Portret użytkownika manta__1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Dalsze Okolice Rzeszowa

Dołączył: 2010-01-01
Punkty pomocy: 3

jak dla mnie mnie postapiles slusznie..tylko teraz postepuj konsekwentnie i bedzie dobrze

a o ile zrozumiałem to Tobie pzreszkadza to, ze temu facetowi tez to gada?....bo kolezankom bedzie gadac zawsze-takie juz sa


...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...

3no
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: brak stałego miejsca zamieszkania

Dołączył: 2009-06-28
Punkty pomocy: 70

Działam podobnie jak to było opisane w artykule "Nagradzanie i Karanie".
@Conor: Jasne, wiem o tym! Ale uważam że mimo wszystko jest pewna granica, której się nie przekracza. Tym bardziej że grono osób wtajemniczonych w nasze sprawy wyraźnie się rozszerzyło o osoby które są zupełnie nieporządane i wcale jej nie pomogą.

I dokładnie chodzi mi o tego gościa. Jego przypadek już poruszyłem na tym forum:
http://www.podrywaj.org/przyjaciel_mojej_kobiety

Ja mam 22 lata, ona dokładnie rok starsza.

3no
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: brak stałego miejsca zamieszkania

Dołączył: 2009-06-28
Punkty pomocy: 70

Ja to traktuję tak:
Albo ktoś jest ze mną, albo przeciwko mnie. Dlaczego ona jest lojalna wobec swoich znajomych i nie mówi mi ich sekretów?

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

Temat kojarzę, silną ramę zbudować musisz numer z filmikami obejrzanymi z kolegami bym po prostu wykonał i jej gadanie miał za nic, tak jak ona Twoje prośby ;] Jeśli to nie podziała zostaw ją bo ona jak dziecko się zachowuje i od takich ludzi na daleko się trzymać trzeba bo strasznie opinie Ci zepsuje po tym jak się rozejdziecie. Bardzo dobra taktyka. Ogólnie to dokładną relację z wydarzeń zdawaj a my jakoś rozgryziemy to wspólnie.

Gena trafne spostrzeżenie... odejdź od niej- zobacz wtedy co się wydarzy Smile Powiedz jej, że lojalność to rzecz ważna a ona nie do końca rozumie tego słowa znaczenie przez co zmuszony jesteś ją zepchnąć na drugi tor za ludzi takich jak Twoi przyjaciele, przyjaciółki, rodzina. Powodzenia jej życz i wyjdź z uśmiechem na buzi Smile Ona jakąś ciekawostkę w złości Ci wykrzyczeć może...

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

3no
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: brak stałego miejsca zamieszkania

Dołączył: 2009-06-28
Punkty pomocy: 70

Panowie nie do końca mogę teraz ją zostawić. To znaczy mogę w każdym momencie, ale wydaje mi się że jeśli powiedziałem A, muszę powiedzieć B.
Juz tłumaczę o co chodzi.

Rozstaliśmy się jakiś miesiąc temu, bo zawiodła się na mnie dziewczyna. Miałem zamiar ją zdradzić, podkleślam ZAMIAR, poszedłem na impreze z kondonami bo coś przeczuwałem że może się coś wydarzyć. Nie zdradziłem jej. Potem gdy się o tym dowiedziała, zapytała mnie co chciałem zrobić i dlaczego? Odpowiedź: Chciałem iść do łóżka z inną kobietą.
Potem było rozstanie, teskty w stylu "Nie chcę Cię znać", "Nigdy mnie tak nikt nie skrzywdził" i tym podobne. Odczekałem te 3 tygodnie i w końcu ona pękła i się odezwała. Poszedłem do niej do domu, powiedziałem jej że nadal o niej pamiętam, tylko mam teraz możliwość pójścia do łóżka z inną kobietą. Dodałem też że chcę to zrobić bo zwyczajnie brakuje mi seksu. Ale przyszedłem tutaj żeby się od niej dowiedzieć czego ona chce i co czuje. Rozkleiła się i powiedziała że chce do mnie wrócić.  Smile

Więc zaczęliśmy poważnie rozmawiać, każdy powiedział sobie co go boli, ja między innymi przypomniałem jej o tej lojalności. Ona mi o zaufaniu, ale tej kwestii nie chcę poruszać.

Więc jeśli ja powiedziałem A, to znaczy że też chcę z nią być, bez sensu się teraz wycofywać.

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

bez sensu chłopie to jest tracić czas i się męczyć... myśl o sobie !

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

3no
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: brak stałego miejsca zamieszkania

Dołączył: 2009-06-28
Punkty pomocy: 70

Macie dużo racji. Odpuszczenie sobie będzie najlepszym rozwiązaniem. Mimo wszystko odczekam jakiś okres czasu, żeby zobaczyć jakie będę efekty takiego działania jakie sobie założyłem. Zawsze będę bogatszy o tę wiedzę na przyszłość, nawet jeśli do nieczego nie będzie to prowadzić.

Tak w ramach ciekawostki...
Doszło do tego że jak np coś do niej pisałem to zaczynałem słowami:
"Na wstępie chciałem pozdrowić wszystkie koleżanki które to czytają. Wiem dziewczyny że mi kibicujecie...." SmileSmileSmile

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

HAHAHAHHAH no to skoro tak daleko się posuwałeś to myślę że ta Twoja kobieta naprawdę nie dojrzała do tego typu spraw Tongue Albo Ty jakąś manie prześladowczą masz po prostu...

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

3no
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: brak stałego miejsca zamieszkania

Dołączył: 2009-06-28
Punkty pomocy: 70

Nie to nie mania. To zwykły problem który da się według mnie rozegrać jeśli dobrze się to rozegra.
Poczekajcie na efekty.  Jak coś będzie się działo to zdam relację z Pola Bitwy Smile

NieWiemNic
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: kalisz

Dołączył: 2010-02-26
Punkty pomocy: 1

Musisz założyć lasce homonto.Jest tak jak ty chcesz albo kurwa w ogóle.Zasady ostre ale żyje się prościej.

jeśli na każdym kroku pytasz innych co masz robić to moje rady nie są dla Ciebie.