
Witam was i tak jak obiecałem opisze pokrótce moje przeżycia z wyjazdu na Litwę.
Już od samego początku wyjazd zapowiadał się ciekawie bowiem z grupką znajomych mieliśmy już zarezerwowany domek niedaleko plaży no i oczywiście odpowiednie zapasy ognistej wody.
Na początku zwiedziliśmy sobie Pałange no i oczywiście zaczęliśmy rozglądać się z kumplami za jakimiś fajnymi litewkami, nie minęło dużo czasu a kumpel wypatrzył niezłą laskę siedziała sobie na ławeczce.
Tak między sobą gadamy że trzeba spróbować zagadać.
Więc mówię że ja spróbuję podchodzę do niej i się pytam czy zna angielski.
A tu zonk ona nie wie o co chodzi kręci coś głową i mówi coś po litewsku zero angielskiego więc ja chodu i do kumpli. I tyle se pogadałem.
No ale pomyśleliśmy z kumplami że to dopiero początek i nie ma co załamywać rąk.
Wchodzimy do jakiejś tam galerii handlowej a tam aż się roiło od niezłych lasek. Chyba mieliśmy jakiś fart że ich tam tyle było jedna ładniejsza od drugiej.
Więc teraz kumpel wyczaił okazję, podchodzi do jakiejś panienki nawijka jakaś po angielsku z daleka widzimy że trochę coś rozmawiają więc myślimy jest dobrze.
Przychodzi do nas no i się pytamy jak było, a on że trochę rozumiała ale tylko zapytał ją jak dojść do pewnego sklepu i z kąt jest i jak ma na imię i to wszystko.
Też się kolega nie nagadał. Myślę sobie może nie będzie tak źle trzeba popróbować dalej.
No i jeszcze każdy z nas z osobna kilkanaście razy próbował coś zagadywać do różnych dziewczyn. Niestety kończyło się to z reguły krótką wymianą zdań lub po prostu zero rozmowy bo dziewczyny nic nie rozumiały albo nie chciały gadać z obcokrajowcami.
Skupiliśmy się raczej na zwiedzaniu, oglądaniu i dobrej zabawie.
Niestety bariera językowa robi swoje a i do tego nawet nasz angielski nie był oszałamiający więc na tym wyjeździe nic konkretnego nie wyszło z żadną litewką ale przynajmniej było parę ciekawych doświadczeń no i oczywiście było na czym oko zawiesić.
Tak sobie myślę że lepiej skupić się na podrywaniu polek niż zagranicznych dziewczyn.
No i oczywiście zabawa była przednia zwłaszcza wieczorami nad morzem i to przy grillu. Cały wyjazd zakończył się udanie i z masą wielu niezapomnianych wspomnień.
Pewnie za rok powtórzymy wyjazd ale nad Polską część Bałtyku może zawitamy do Gdańska, i wtedy będzie jeszcze ciekawiej.
Odpowiedzi
Jesli do gdanska to zapraszam
wt., 2009-04-28 21:21 — AdamMJesli do gdanska to zapraszam
Gdańsk - morze możliwości,
wt., 2009-04-28 22:58 — mięczakGdańsk - morze możliwości, morze pięknych kobiet;)
ale ten swiat malutki ;-)
wt., 2009-04-28 23:17 — AdamMale ten swiat malutki
Zapraszamy :) Wolne Miasto
śr., 2009-04-29 04:42 — maximxxxZapraszamy
Wolne Miasto Gdańsk 
Ja w połowie maja będę w
śr., 2009-04-29 08:16 — stanleyJa w połowie maja będę w Gdańsku a od października już może na stałe, więc będzie spore pole do popisu.
Jeśli do Gdańska, zahacz też
śr., 2009-04-29 15:02 — VimJeśli do Gdańska, zahacz też o Gdynię, piękne miasto równie pięknych kobiet.
Nie dawno byłem w Gdańsku.
śr., 2009-04-29 17:27 — JasiuuNie dawno byłem w Gdańsku. Stare Miasto jest piękne i ma swój niesamowity urok zwłaszcza kiedy jest ciemno i zapalają się latarnie. Aż chce się zagadać do jakiejś dziewczyny. A spaceruje ich tam sporo
polecam Gdańsk :)
czw., 2009-04-30 16:31 — bobek_18polecam Gdańsk