Ukazałem lasce do której kręcę"przez przypadek" zazdrość. Mówiła że to było widać i ja się zgadzam z tym. Wpadłem ;/ Chciałem się z nią umówić na piątek i nic powiedziała że się już z kimś umówiła ale a czas wieczorem raczej. i do tej pory nie zadzwoniła. Jak się z tej sytuacji wydostać pisać coś? jak naprawić tą zazdrość? Wiem, wiem artykuły... ale tam jest napisane jak zapobiegać a nie uleczać tego co się zrobiło
Zero kontaktu z nią . PS. HB na wysokim poziomie.
Milczy, sam pomilcz parę dni i po paru dniach się z nią umów proste
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Albo stań się dla niej wyzwaniem. Umów się z inną, najlepiej jej przyjaciółką/koleżanką.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
hm.. najlepiej z milczeniem by wyszło troszkę czuję się chusteczkowo bo się zabujałem ale muszę to jakoś przeboleć i za parę dni się odezwę do niej i zaproszę na spotkanko
słyszałem od innych że można postawić sytuację jasno tzn. zapytać się co o mnie sadzi ale nie wiem czy to dobry pomysł
Najwięcej zdziałasz jeśli nic zrobisz. Przynajmniej na razie. I tak jakbyś dziś zadzwonił dopytać się czy ma jednak czas to nie uzyskałbyś pozytywnej odpowiedzi, a wyszedłbyś na potrzebującego. Twoje zadanie teraz to pokazać, że nie jest dla Ciebie jedyna.
Infernalisss, jak czytam w jaki sposób piszesz to tak jakbym słyszał wycie, bądź skomlenie. Trochę wiary i zdecydowania! Masz jaja tylko chyba jeszcze o tym nie wiesz.
Mówcie mi wiejski Cassanova
wedlug mnie olej ja przez pare dni potem spotkaj sie z jej kolezanka jezeli to zrobisz sama powina cos napisac do ciebie jezeli nie zapros ja na spotkanie(jezeli dalej nie bedzie sie odzywac ani nie zgodzi sie na spotkanie to zapomni o niej)