Witam Was.
Przed chwilą przypomniałem sobie o niedawno poznanej dziewczynie nazwijmy ją XYZ (jakieś 3 tygodnie temu, btw XYZ to siostra mojej koleżanki).
Jechałem do domu samochodem ze studiów na weekend zadzwoniła koleżanka zapytała czy ją wezmę, oczywiście zgodziłem się. Przyjeżdżam na umówione miejsce a tu widzę moją koleżankę i HB(XYZ). Okazało się że to jej siostra ...
XYZ była zawstydzona na początku ale potem coś tam gadała. Chciałem tak delikatnie wyrwać jej numer ale się nie udało. Jak wysiadały zapytały co się należy za transport powiedziałem " Wystarczy że XYZ posprząta moje mieszkanie". Uśmiechnęła się i powiedziała że O.K. Nie ma problemu.
Teraz tak siedzę i myślę że szkoda było by przepuścić taką okazję.
Problem jest taki: XYZ ma jakieś 16/17 lat. A ja 20. Uważam że to duża różnica wieku, jeszcze w takim stanie rozwoju jakim ona jest (liceum burzliwe lata...).
Nie wiem jak rozmawiać z takimi "małolatami". Nie wiem czy techniki jakie stosuję z kobietami w wieku 19 w górę pomogą. Jak myślicie?
Jasne, że pomogą, jako małolat mogę to potwierdzić
Jeżeli przyjdzie to sprawa będzie prosta, ona raczej zdaje sobie sprawę jakie masz plany
ja Ci powiem że rozmawiam praktycznie tylko z targetami w wieku 17-19 lat i do wszystkich podchodzę podobnie
to raczej kwestia charakteru niż wieku
jeśli chodzi o moich kumpli to widać różnice między 17 a 19-latkiem ale jeśli chodzi o dziewczyny to ogromnych różnic raczej nie zauważam
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
Podobno przyjmuje się, że jak laska ma 17 lat to równa jest mężczyźnie 20 letniemu. Ale podobno Da vinci był gejem. Ogólnie tak jak mówi autsajder, nie ma róznicy wielkiej między 17 ,a 20 rok życia, wszystko zależy od niej samej.
PS. Zawstydzona 17 to plus dla niej, teraz to naród bardziej wyszczekany niż psy bojowe.
Zależy od charakteru dziewczyny.
Jeżeli chodzi o dziewczyny 16-18 to ja stawiam na indirect.
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.
Ja mam lat 26, dziewczyna, z którą się ostatnio spotykam ma 21, więc różnica jeszcze większa niż u Ciebie.
Poza tym spędziłem 7 lat w związku z dziewczyną, która gdy ją poznałem miała 16 lat (ja wtedy 19).
Wiek to na prawdę żaden problem!
...
Ja 23 lata. Moja aktualna to maturzystka(18).
Z tą dziewczyną dogaduję się lepiej niż ze wszystkimi starszymi laskami z poprzednich związków razem wziętymi.
Zgadzam się z kolegami wszystko zależy od charakteru. Mam 23 lata ostatnio spotykałem się z 19 latką i nie dało rady się dogadać. Po kilku spotkaniach
zakończyłem to bo nie łączyło nas nic innego niż bliskości, a takie związki to wiadomo dobrze się nidy nie kończą, chociaż zależy.
Mówiła, że ma chłopaka i zego co wiem miała, nr wziąłem, buziakiem się pożegnałem i odezwałem za jakiś czas 
Co do temau ciąg dalszy jakiś czas temu podszedłem w tesco do dziewczyny 18 letniej typowym directem, nru tel nie bardzo chciała dać ale mówię no mi nie da?
Te zasady wszystkie działają na jedne dziewczyny, tzn nie zależnie od wieku.
Do Autora tematu. Kolego ona może Cie trochę inaczej rozumieć, nie które 17 latki z którymi kręciłem (nie jedna 20 taka nie była z wyglądu), mówiąc inaczej wg niej może to być tylko buzi, przytulanie itd, ale są też takie, co jadą od razu do wyra. Zrób prosty test. Jak już będzie u ciebie zapal świeczki (nastrój jak trzeba wiesz o co chodzi
) i jak już będziesz się z nią całował, zabierz ją do łazienki odkręć wodę i powiedz „rozbieraj się”, a potem „a to?” jeśli coś na niej zostanie. To jest tekst jakiegoś kolegi z forum ale jest dobry 
Pozdrawiam.
Wiek nie gra dużej roli. Kobieta zmienia się przy mężczyźnie. A tak na marginesie 16/17 lat to już dobry wiek. Wiem, bo sam mam prawie 17 i poluję na te 16 i 17.
Tak samo jak i ja zastanawaiłem się w jakim wieku na kobiety działa NLS i ktoś z forum napisał mi, że dziła na kobiety, ale nie na dziewczyny. Terez ty musisz rozpoznać czy to jest nadal dziewczynka czy już kobieta