Tak sobie czytam to forum i widze jak niektorzy maja 20 lat i taka sama liczbe kobiet poznanych w ostatnim miesiacu troche mnie przygnebia. Mi latka leca coraz szybciej,zupelnie niedawno mialem 23, potem 25. W tym miesiacu skoncze 27 a doswiadczenie jakos jest niewiele wieksze w podrywaniu (chociaz z drugiej strony nauczylem sie troche o zwiazku) Kurde musze sobie chyba walnac porzadnego kopa w tylek bo za chwile skoncze 3 dychy a dalej bede w przedzzkolu.
Nigdy nie jest za późno na naukę, także i pod tym względem
Do roboty!
Heh, wyobraź sobie siebie w gronie pięknych pań. Siedzisz i wszystkie dotykają Cie po ciele. Nie chciałbyś tak ? To do roboty !
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.
macie racje, staram sie choc stare przyzwyczajenia i niestety obawy nieraz wychodza na wierzch. A ustatkowac jakos narazie sie nie chce- czuje ze bardzo malo jeszcze ciekawych chwil przezylem z wieloma kobietami zeby myslec o jednej i zakladaniu rodziny.
Wpadłeś w monotonię... Praca dom praca dom itd, zacznij zmieniać swoje życie... Pomyśl o swoich pasjach i rozwiń je...
Wychodź do ludzi! siedząc w domu nic w Twoim zyciu ciekawego dziać się nie będzie, ja też nie mam 20 lat i nie mam zamiaru wiązać się z kimś na dłużej o ustatkowaniu nie myślę.
Baw się zyciem idź do klubów,do znajomych ja czasem chodzę sam i poznaje zwyczajnie nowych ludzi rozmawiam z każdym uśmiecham się. po prostu życie jest piękne kiedy masz wszystko w dupie i tego się naucz!! a najważniejsze po stokroć najważniejsze to podrywanie kobiet nie może być twoim priorytetem, bo w tedy rodzą się niepotrzebne problemy
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.