Czesc.
Jakis czas temu zauwazylem w szkole fajna laske. Stoi z kolezanka. Powiedzialem ''chodz cos ci powiem'' i wzialem laske na bok. Mowie ''podobasz mi sie chce cie poznac.'' Ona zmieszana, dalem jej czesc, przedstawilem sie, ona tez. Dalem jej lekkiego nega, dowiedzialem sie do ktorej klasy chodzi. Odpowiedziala i uciekla. Zwyczajnie spierdolila, tak ze nie moglem z nia dluzej pogadac i wziac numeru.
Czy zajmowac sie nia jeszcze? Jesli tak, to jak?
Pozdrawiam. 
Sorry za brak polskich znakow.
Jest zaskoczona i caly czas mysli teraz o tym jak to koles do niej podszedl i zagadał," O boze podobam mu sie"
Czemu mialbys sobie darowac? chwila przerwy i jazda ; )
Mentalność nastolatki chyba pierwszy raz tak ktoś do niej powiedział i poczuła się zmieszana. Jak powiedział Ramosel niech oswoi się z sytuacją i jazda.