Witam jakiś czas temu wyhaczyłem fajną blondyne na uczelni. Siedzialem z paroma kumplami i zauważyłem, że mnie obcina. Odczekalem aż wstala z ławki z kolezanka i podszedłem "Cześć (złapałem delikatnie za rękę ) mozemy chwilke porozmawiać? Na co odpowiedziala "NIE" mijając mnie(w zasadzie te NIE powiedziala jak byla juz przede mna). Powiedzialem "Do widzenia". Kumple w breche ze cala hala slyszala:D. Po jakiś 2tyg. były Juwenalia. Stalem ponownie z kumplami teraz innymi bardziej ogarnietymi i kątem oka zauwazylem ze idzie owa blondyna z 2 kumpelami i ponownie obcina. Znow po jakims czasie szedlem na egzamin (koszula, "laczki" te sprawy ) i zauwazylem ze siedziala z ta kolezanka i obcinala mnie po raz kolejny.
I tutaj pare pytań nie chodzi o to co ŹLE zrobilem bo to doskonale wiem tylko co zrobić powinienem? Na uczelni koniec roku...nie mam jak podejść do niej drugi raz jedyna szansa to facebook ewentualnie przez kumpla z jej roku nr tel wykołowac. Jak myślicie robić coś w tym kierunku, olać czy sprobowac na FB i tak nie mam nic do stracenia.
Jeżeli zdecyduje się na opcje facebook( czego kurewsko nie chce) czy mogę liczyc na pomoc w napisaniu wiadomości;) byłbym kurewsko wdzięczny.
Nie pytałem go jeszcze wiem tyle ze ma ją w "znajomych".
Hmmm moje pytanie, co Ona sobie pomyśli jak zadzwoni do niej facet który numer wyciągnął od znajomego?
Możesz wyjść na gościa z obsesją więc uważaj
Może lepiej po prostu zakręć się wokół koleżanek - przecież wiesz któe z Nią łaziły?
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."
No nie do końca w ogole twarzy nie pamietam. Wiesz no niby tak ale jaką inną opcje mam ? Przyjdę z powrotem od pazdz na uczelnie a ją moze juz ruchac kto inny. Bede sie wkurwial ze nie sprobowalem.
Myśle nad opcją pierdolnięcia takiej wiadomości na FB jakiej jeszcze na oczy nie widziała.
"No nie do końca w ogole twarzy nie pamietam. Wiesz no niby tak ale jaką inną opcje mam ? Przyjdę z powrotem od pazdz na uczelnie a ją moze juz ruchac kto inny. Bede sie wkurwial ze nie sprobowalem."
Myślę że jest spora szansa że i teraz ją ktoś obraca, albo Ona kogoś kiedy Ty cierpisz na dylemat

Słuchaj jak będzie tak będzie - tego nauczyłem się sam niedawno.
Jak ktoś ją będzie bzykał to musiał Ją będziesz odebrać i tyle
A póki co... lato idzie
Jak coś chcesz pierdolnąć to może głową o ścianę...
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."
Chłopie masz tam tyle kobiet nie ta to inna zmień tok myślenia...
Dziewczyna chciała sprawdzić ,od tak zainteresowanie..Sam napisałeś że tu szła z kolegami,tam szła z kolegami ..Widać lubi męskie towarzystwo ,co niestety utwierdza mnie w przekonaniu że Ty sobie strzeliłeś jakąś nadzieje,a ją ktoś obraca...
Popatrzyła na Ciebie,Ok.. i tyle..Jeżeli byłaby zainteresowna Tobą jako osobą i chciałaby Cię poznać,to by nie powiedziała NIE..
Szukanie po kolegach,na FB czy coś jeszcze moim zdaniem jest bez celu..
Przez kolegę,wyjdziesz na kogoś kto musi prosićo numer(wyjdzie że chcesz ją poznać bardzo,skoro numer wziąłeś)
na FB ,to tak trochę jak lizać loda przez papierek;]..
PS.mam kurewski ból głowy,więc za ironie sory ;]
Nie znam się na niczym, prócz życia..
Skoro wiesz co zrobiłeś źle - zrób tak samo, tylko, że odwrotnie
. Wiesz dobrze, że nie powinieneś się był jej pytać o pozwolenie a tym bardziej stosować pytania zamkniętego na otwarcie. Minęło już troszkę czasu - uderz jeszcze raz ale porządnie. Postaraj się ją dorwać samą, jak nie będzie musiała o prestiż dbać
. Przynajmniej jak Cię zleje to będziesz mógł spokojnie przyznać przed sobą, że zrobiłeś co mogłeś i ruszać po kolejne. A jak Cię ma zlać jeszcze raz to tym bardziej to zrobi po kontaktach przez FB. Brak możliwości podejścia jest tylko w Twojej głowie - ja nie widzę innej opcji jak po prostu z nią porozmawiać osobiście.
Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali
Kurwa panowie błąd mi tam sie wjebał nigdzie nie chodzila z KUMPLAMI TYLKO Z KUMPELAMI - KOLEZANKAMI INACZEJ.
I sprawa kolejna czy Wy czytacie? KONIEC ROKU NA UCZELNI! Nie mam FIZYCZNEJ możliwości podejscia aż do października. O to w tym chodzi, zebym mial jak dawno bym podszedł drugi raz;)
,,nie mam jak podejść do niej drugi raz jedyna szansa to facebook ewentualnie przez kumpla z jej roku nr tel wykołować. Jak myślicie robić coś w tym kierunku, olać czy spróbować na FB i tak nie mam nic do stracenia.
Jeżeli zdecyduje się na opcje facebook( czego kurewsko nie chce) czy mogę liczyć na pomoc w napisaniu wiadomości;) byłbym kurewsko wdzięczny"
Co zrobiłeś źle?Po pierwsze odpuściłeś kiedy powiedziała nie...w jej oczach jesteś frajerem,bo zamiast to ciągnąć poddałeś się i nie odbiłeś tego(przecież widzisz ze się na Ciebie patrzy)...Nie żaden Facebook,jak dla mnie masz u niej przegwizdane spaliłeś na własne życzenie...ale ewentualnie możesz podejść jak będziecie sam na sam i zagadać drugi raz po długim olewaniu jej...wspomnieć jej zachowanie ostatnie jak cie zbyła i skrytykować nie przejmować się co mówi tylko walczyć i odbijać a nie poddawać się!Jeśli nadal ma cie na oku to po krótkim ,,sporze",podda się i się umówi,albo odpadniesz bo i tak już raz się rozłożyłeś...na pewno nie fc,jeśli jeszcze o niej myślisz bo to będzie twój GRÓB...tylko tak jak ci mowie czyli jak będziecie sam na sam podejść i zagadać...PRZECZYTAJ LEWĄ!No i stosuj to w rozmowie lekka ja neguj nie zgadzaj się ze wszytkom i odbijaj stosując kino itp...może ci się uda ale po tym twoje szanse zmalały....
Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Kocham te wyjeżdzanie z lewa strona:D. Ojebałem około 7 ksiązek o NLP, NLS lewą strone pare razy. Robie podejscia. Powtarzam KONIEC ROKU. Nie spotkam jej juz w szkole ewentualnie przy ogromnym farcie na ulicy w co wątpie. Moge zapytac kumpla czy beda szli gdzies opijac sesje do klubu i przypadkiem tam sie znajde. Są i goście ktorzy wyrywają laski na naszej klasie i innych chujumujach.
no widzisz, a nie ojebałem żadnej książki z NLP i NLS, parę artów poczytałem i zrozumiałem generalnie sens działania i tyle, mi wystarczy, laski się rwało, teraz jedną znalazło...
ale do rzeczy - chłopie, piszesz jak teoretyk, czytasz, czytasz, ale nic z tym nie robisz. na FB nie masz szans, ale podejrzewam, że i tak jej tam napiszesz coś, że nogami się nakryje... ze śmiechu. nie myśl tyle czy ktoś ją posuwa, tylko jak do niej dojść.
moim zdaniem podryw na nk i fb jest żałosny, już lepiej popróbuj na sympatii, w teorii kobiety są tam w jakimś celu. kto wie, może ją tam obczaisz?
Ok widzę, że nie zrozumiałem tego co chciałeś przekazać. Skoro nie masz fizycznie możliwości to krótko - odpuść sobie. Żadna opcja internetowo-telefoniczna nie będzie skuteczna. Na wejściu spalony. Masz dwie drogi:
1. Spróbować złapać z nią kontakt przez spędzanie czasu ze wspólnymi znajomymi (o ile ich macie), i liczyć na łut szczęścia. Nie reklamowałbym Ci rozpytywanie się gdzie spędza czas itd.
2. Przez wakacje rozwijać się, podrywać inne i uderzyć w październiku mając dystans. Pamiętaj, jeżeli chcesz zdobyć kobietę, musisz umieć ją stracić.
Jak dziewczę jest ładne i powabne - duża szansa, że właśnie "ujeżdża jakiegoś byczka" i nie musisz czekać do nowego roku by tak się stało. To, że będzie inny niewiele zmienia - na to nie patrz.
Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali
,,na naszej klasie i innych chujumujach."
Pokaz mi tych frajerów to się z nich pośmieję...
Co zrobić możesz spróbować w takim razie to p****** fc ale nie rób sobie nadziei...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Wiesz mogę się pośmiać z Tobą ale oni też ruchają;). Racja FB odpuszczam bo też uważam to za frajerstwo. Nie mowię ze jej się uczepilem do tego czasu podszedlem do innych chodzi o to, że skoro miałem IOI to szkoda byłoby tego nie wykorzystac...a laska jak najbardziej urodziwa.
No ale niestety nic już więcej z tym nie zrobisz chyba ze ja spotkasz tak jak mówisz na ulicy a to okazuje się możliwe bo ja przypadkiem spotkałem mojego byłego targeta na ulicy choć myślałem ze to koniec po tym co zrobiła i się nie odzywałem do niej to na poniedziałek mam z nią spotkanie...


Wiec nie trać nadziei szanse zawsze są szczególnie jeśli wiesz gdzie lubi przebywać...musisz czekać albo samemu poszukać,ale nie nachalnie oczywiście...
Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Takich rad oczekiwałem, nie zawiedliście mnie. Dobrze być sprowadzonym kurwa na ziemie ^_^.
Olej to i korzystaj z wakacji. W październiku będziesz spokojnie mógł działać o ile jeszcze będziesz chciał. Mam podobna sytuację, opisałem ją w temacie "kontakt wzrokowy" pozdro
Pisałeś, że przeczytałeś kilka książek o NLP, NLS itd. Zacznij to stosować. Z samego czytania nic nie ma.
"Cześć (złapałem delikatnie za rękę ) mozemy chwilke porozmawiać?".
Nie pytaj o zgodę. "Cześć. Chodź na chwile na bok. MUSIMY chwile porozmawiać. Słuchaj, nie mam teraz dużo czasu, bo zaraz mam zajęcia, ale...". Krótka nawijka. Do 5 minut jesteś w stanie wziąść nr tel.
"Cześć, choć szybko na chwilę. MUSISZ mi w czymś pomóc".
PS: Co do NLS, chcesz to próbuj. Ale nie wierz w to że jak nauczysz się kilku patternów, to będziesz w stanie zajebiście uwodzić. Będziesz brzmiał w chuj sztucznie. Miałeś okazje przesłuchać jakieś audiobooki z NLS? Posłuchaj tych kolesi. To co mówią i jak mówią jest śmieszne, a najlepsze jest to że ludzie to kupują, a oni tylko zacierają ręce na klientów.
Tak Nail masz racje jak wyżej napisalem wiem gdzie zrobiłem błąd;) Ucze sie na nich takze z tym luz. Co do NLS tez powoli zaczynam powątpiewać. Tak sluchalem audiobookow widzialem jak Ci goscie wygladają, ogladalem szkolenia bez rewelacji naprawde wyglada jak naciąganie. I nie, nie ucze sie patternow na pamieć wszystko co mowie na otwarciach wychodzi z momentu nigdy niczego nie planuje.
Próbuj i bierz z tego to co najlepsze dla Ciebie. Nie wierz we wszystko co ten świat próbuje Ci wcisnąć. Tutaj b. często chodzi o robienie pieniędzy. Kumplami się nie przejmuj. Większość nie ma jaj żeby podejść. Jeśli stosujesz to odrzuć regułę 3 sekund. Tobie nie jest potrzebna. Jest dla tych co mają masę oporów przed podejściem. Dla Ciebie nie jest to już taki problem. Jeśli umiesz dobrze improwizować (kłania się tutaj TEATR IMPROWIZACJI), ok, ale sam zobaczysz, że lepiej jest chwilę zastanowić się co powiedzieć, niż palnąć coś głupiego, byle tylko zastosować tę regułę. Obserwuj target i otoczenie. Czasami aż bije od nich: "nie podchodź bo rozmawiamy o czymś ważnym". W skrócie: rozwijaj się i bierz co najlepsze dla siebie.
Tak dokladnie robie, chodziło o to że nie biore gotowców ze stronek;) tylko sam pare sekund sie zastanowie. Większość szkoł podrywania nastawiona jest na zarobek czasami szkoda ludzi jak łykają wszystko. Mimo to gdybym miał pieniądze poszedłbym na jakieś szkolenie np do PUA Polska.