Ostatnio mialem tak na piatkowej imprezie- ja nic nie pilem wiec rzucilo mi to sie w oczy. Laska jak cos mowila to patrzyla sie prosto w moja twarz. Jak ja odwozilem do domu siedziala na fotelu skierowana w moja strone i mowila caly czas patrzac w moja strone . Tzn. mi to az tak bardzo nie przeszkadzalo...ale jakos rzucalo sie w oczy. To normalne ? Czy moze tez lasce siedzialo cos w glowie ? Acha dziewczyna nie ma faceta ...
Człowieku a na co się miała patrzyć co??
W świecie ludzi tak czasem bywa że podczas rozmowy ludzie patrzą sobie na twarz i czasem bez rozmowy zwracają na siebie uwagę. Nigdy się z tym nie spotkałeś ???
Smutek jest samowystarczalny by odczuć jednak pełną wartość radości, musisz mieć kogoś, by się nią podzielić.
Mark Twain
^ jest to oznaka zainteresowania. big up
semper fidelis
jaki typ -.-