Witam, miałem dziewczynę z którą chodziłem prawie 2 lata z dwu miesięczną przerwą, zerwałem z nią tydzień temu. Dziewczyna była bardzo ładna, czarne włosy itp, ale za dużo chciała rządzić i czepiać się, nie zniosłem już tego. Teraz na oku mam fajną laskę, chodzi ze mną do prywatnej szkoły na angola już parę lat, napisałem do niej jakiś czas temu ale napisała że nie szuka nowych znajomości, napisałem do niej przed wczoraj na nk (wiem że to gówno ale innego kontaktu z nią w tej chwili nie mam) ''Hej dostałaś wyniki??'' tak żeby tylko odpisała bo nawet to jest jej trudno zrobić. Odpowiedziała wczoraj, że nie siedzi na kompie i że nie dostała. Myślę sobie ale kicha dziewczyna w ogóle nie chce gadać, zdobyłem jej nr wczoraj od jej koleżanki. Ona nie odpisuje. Co mam zrobić żeby ją jakoś zachęcić do pisania??? (laska mieszka 30km od mojej miejscowości, ale to nie problem jadę tam 15min)Pomocy!!
Zaczep ją w szkole
Przecież nowy semestr już niedługo .
Mimo że jestem początkujący i wielu kolegom stąd nie dorastam do pięt to Ci powiem co zjebałeś:
1. Po chuj napisałeś do niej na nk? - nie używaj tego typu portali do rozmów.
2. Po co wołałeś do niej nr od koleżanki? - szukanie pośrednika do kontaktowania się z dziewczyną już ukazało że jesteś frajerem. Ludzie zazwyczaj cenią sobie swoją prywatność i nie są zadowoleni z faktu iż ktoś szuka nr bez jej zgody. Wyszedłbyś na gościa z jajami gdybyś do niej podszedł i sam wyciągnął nr.
Trzeba było podejść do niej skoro tyle czasu się znacie i pogadać normalnie jak ludzie i zaproponować aby dała Ci nr.
Niech się wypowiedzą inni, bardziej doświadczeni.
Sądze że dała Ci konkretną rame, jeśli jesteście już długi czas (pare lat jak sam ująłeś) w grupie językowej.
Jeśli czytałeś lekcje to wiesz jak postępować. Najlepiej w nowym semestrze tak jak ktoś wyżej napisał. Możesz ją odprowadzić do domu albo do przystanku, i jednocześnie zainicjować jakieś spotkanie lub wyciągnąć od niej numer.
To, że "nie szuka nowych znajomości" to ewidenty ST który powinieneś jakoś odbić.
Nie poddawaj się, musisz jakoś ją zainteresować swoją osobą, że jesteś kolesiem wartym uwagi, a wtedy ona zobaczy to w Tobie i się Tobą umówi.
Bless
"Co innego jest wierzyć w kobiety, a co innego wierzyć w to, co mówią. "
Spoko tylko ja się z nią teraz będę widział w październiku a ona nie odp..
Z tym domem lub przystankiem to sam na to wpadłem ale podkreślam że będę się z nią widział w październiku..;(
jesteś needy jak mój pies, kiedy zamawiam pizze.
Może ta rada cię nie zadowoli ale jezeli nie czujesz się pewnie w tym co robisz a dziewczyna ci się bardzo podoba to poćwicz na ulicy, masz 1,5 miesiąca a za miesiąc ruszysz już ze swoimi doświadzczeniami do niej i ona może zauważyć zmianę u ciebie i będzie ci dużo łatwiej bo jak teraz zepsujesz to następna okazja się może szybko nie trafić.
P.S. Zmien tytuł tematu na taki który bedzie chociaż trochę mówił to o czym piszesz.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Popracuj nad sobą do października bo smskowy podryw nie jest preferowany na tej stronie i jest do bani. Jak się spotkacie to ruszysz pełną parą bo środkami pośrednimi nic nie zmienisz.
Zmień tytuł.
Oo Jelon był szybszy:)
Ok, dzięki za rady.
Panowie możecie mi powiedzieć jak zmienić nick??
do października zdążysz tyle książek i artykułów o uwodzeniu poczytać ,że na pewno sobie poradzisz
Przygotuj plan
masz czas
Ta, spoko. Nie mam zamiaru czekać do października:P, Panienka też nie będzie czakała..
To zadzwoń do niej i zaproponuj spotkanie. Skoro masz już tel i nie chcesz czekać do października.
Myślałem o tym:)
Ale chyba na myśleniu się nie skończy?
Jeśli jednak zadzwoniłeś, pisz co mówiła.
Ciężka z nią sytuacja, chyba dostałeś ramę..
"teraz na oku mam fajną laskę, chodzi ze mną do prywatnej szkoły na angola już parę lat, napisałem do niej jakiś czas temu"
Eeee kurwa, wtf?!?!
Zerwałeś ze swoją panną i sobie wymyśliłeś, że teraz będziesz zarywać do laski której nie widziałeś od zakończenia roku szkolnego? I to przez internet?
"zdobyłem jej nr wczoraj od jej koleżanki."
Hmm może rozmiar jej stanika też weźmiesz od jej koleżanki?
Ziomek, arty po lewej się kłaniają.
tak, faraon, świetny pomysł, zadzwonić i zaprosić. przy ZEROWYM attraction na pewno rzuci mu się w objęcia i zedrze z niego ubranie, bo oto jej koń na białym księciu się zjawił. trochę logicznej analizy faktów by się przydało.
Po prostu odpisałem mu na to: "Ta, spoko. Nie mam zamiaru czekać do października:P,"
Skoro wszyscy piszą mu żeby poczekał do roku szkolnego a on tak odpisał, to ja mu napisałem - to zadzwoń i umów się teraz.
W tym kontekście to było. Ja bym poczekał tak jak tu większość pisało.
postaram się jakoś ją do siebie powoli przekonać i namówić do spotkania.
Ja pierdole, no ręce opadają...
Wyślij jej bukiet róż + list miłosny wtedy na pewno nakłonisz ją do spotkania. Jak nie poskutkuje to powtarzaj tą czynność do usranej śmierci.
Jesteś needy przez wielkie N