otoz jest taka sytuacja ze laska poszla na impreze bo ja zaprosil kolega ktory jest dj-em. no zawsze jak ja gdzie chodze po nocach to ona co chwile smsy sle co porabiasz kochanie itd., odpisuje jej zawsze. w ogole ona nalezy do takich co sie nie roztsaja z telefonem. dzis akurat ja siedze w domu a ona dgzies tam sie bawi. no i pomyslalem ze napisze jej co tam w stylu, jak sie bawisz kochana?. czekam 1,5h i nic nie odpisala. wiadomosc dostarczona oczywiscie, rpzyszlo potwierdzenie. co w takim razie zrobic? wyslac jej jeszcze smsa w stylu: "czyli tak dorbze ze az zapomnialas o swoim chlopaku" i na tym koneic, pojsc spac. czy tez sobie to darowac? jak ja skarcic?
ale serio pytam. kurde sory panowie. wiem ze zjebalem juz cos. ale ostatnio mam duzo problemow ze soba i nie jestem do konca rpzytomny ;/ nie jestem leszczem. wyrwalem najlepsza laske z calej uczelni.
O stary, a wiesz że mi keczup poleciał na spodenki ? To jest problem dopiero... Przecież jak tańczy przy głośnej muzyce to nie usłyszy ding ding, prawda ? Po drugie pisząc jej takiego smsa dasz jej do zrozumienia że cały czas o niej myślisz i nie masz swojego życia. To nie jest atrakcyjne dla kobiet. Polecam przyswoić sobie wiedzę z tej strony. A tak poza tym to teraz powinieneś prowadzić arcy interesującą rozmowę z Magdą Kasią Basią lub Asią i mieć wyjebane.
Lubię spuszczać się do buzi!
telefon służy do przekazywania informacji tudzież umawiania się nie do kontrolowania ja bym nic nie zrobił zero gadania o tym a jak będziesz gdzie wychodził to jej to powiedz i jak już to niech dzwoni i to tylko jak będzie miała coś ważnego i nie rób pizdy z siebie i nie odpisuj na każdy sms bo twoja pani się pogniewać może
"Mężczyzna powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim."
Idź spać! Mówię poważnie. Jeśli nie masz nic innego do roboty poza myśleniem o niej to chociaż dobrze się wyśpij. Pomyśl, że gdybyś nie pytał co ona robi, to pewnie jutro sama by Ci chętnie opowiedziała i załapał byś u niej plusa za zaufanie. Nie masz wpływu na to co ona tam robi,
ale Skoro nie jesteś leszczem to bądź spokojny. Dobrze wiesz, że takie laski odsyłają leszczy co kilka minut i tym bardziej doceniają swoich prawdziwych mężczyzn
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
dobra pierdole macie racje. jebac to nie psize nic do niej i tez bede mial jutro wyjebane jak ona do mnie bedzie pisac
"kochanie, obraziłeś się?"
przygotuj się na coś takiego...
heh jak będziesz tak dalej robił to będziesz się mógł pochwalić ze przez moment miałeś najlepszą laskę na uczelni haha olej to teraz tylko jej jutro nie pokazuj jaki to obrażony jesteś pełen luz a teraz albo spać albo wyskocz sobie gdzie na browca i wyluzuj
"Mężczyzna powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim."
skoncz z odpisywaniem jej zawsze kiedy jestes na imprezie czy gdziekolwiek...wiem wiem kultura czasem nakazuje ale no wlasnie.. kulturą nie zdzialasz tutaj za wiele..teraz masz dobry pretekst by zaczac tego uzywać..Podzialasz lustereczkiem, czyli odwzajemnisz jej zachowanie..
Moze to tez dobry czas na rozmowe o tych esach kiedy wychodzisz? Wychodzisz na impreze i juz, i nie potrzebujesz niańczyc jej przez telefon esemesikami do snu..
two teas to room two
ma ktos tabletke na bol glowy ? japierdole... co tu sie porobilo...
Zawsze jak jestem na imprezie, to odpsuję zazwyczaj minimum godzine po otrzymaniu esa od laski. Po prostu zazwyczaj robię coś ciekawszego niż miałbym jej opisywać co robie itp. Nie raz sie wkurwiała, ale coz. Mowie wtedy, zeby sobie zamieniła na lepszy model. Ona tez tak czesto robi, że poznym wieczorem jak juz mam isc zaraz spac a ona gdzies wyszla i sie zapytam co porabia, a akurat nie odpisuje wiecej niz 30min, wtedy pisze dobranoc, wyłączam telefon i ide spac. I Tobie radze tak samo
??
dobra wrzuce na luz panowie taqk jak mowicie, a z czasem pare luster zarzuce. ale jutro jakby nigdy nic sie bede zachowywal, z tym ze tak jak mowicie wyhamuje z tymi smsami. tzn. ja do niej nigdy pierwszy nie pisze prawie, ale ona do mnie czesto. no i kurde musze jej czasem odpisac przeciez. bo mimo wszystko mieszka 50km ode mnie i troche kontaktu potrzeba mimo ze czesto sie widujemy bo pare razy na tydzien
Chłopie posłuchaj bardziej ogarniętych chłopaków i wyluzuj,odpisuj czasami pewnie,ale z tego jak piszesz odnoszę wrażenie że Twoja niunia napisze a Ty od razu lecisz do telefonu wywracając meble i odpisujesz trzęsącymi się rękoma.
Spokojnie,widzicie sie kilka razy w tygodniu to nawet możecie jeden dzień w ogole się nie kontaktować i na zdrowie to wyjdzie.
Ty pokażesz że nie ma Cie zupełnie w garści i ona zatęskni.
Kurfa, kolejny paranoik. Take it easy. Daj jej swobody, idz sam na impreze. Rece opadaja...
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
a jakby Ci odpisała sms'a z przepisem na jabłecznik, też byś założył temat na forum co masz w takiej sytuacji zrobić?