Cześć..
Siedze wczoraj na zajęciach i postanowiłem do panny napisać.
Wymieniłem z nia może 4 esy i zaczeło mnie wkurwiać to że ost co jej napisałem musiałem czekać ze 40 min aż sie łaskawie odezwie.Pisała że jedzie do Krk busem.
Wkurzyłem sie i napisałem lasce że "Widze że nie chce ci sie odpisywać, cześć"..Ta nagle nagle bardzo szybko odpisała że Nie jest jakimś automatem zeby szybko odpisywać, że ma też inne rzeczy do roboty.(Ale kurwa busem jedzie!!!) Napisałem jej że nic nie mówie tylko wysłałem jej tego esa zanim jej ost doszedł w końcu.Też cześć i nic więcej.
Teraz pojawia sie pytanie?
Czy jak sie z nią ustawie ,wrócić do tej sytuacji i powiedzieć jej że nielubie jak mnie ktoś olewa, czy poprostu popierdolić sprawe i nic nie mówić.
Jak sie zachować w takiej i podobnej sytuacji, gdy wydaje sie że rzeczywiście laska co nieco kręci.
Tak sie zachowac zeby nie pisac smsow i sie nie obrazac jak mala dziewczynka za odpisywanie z opoznieniem. co Ty taki niecierpliwy
Oczywiście wkurwiaj się dalej że nie odpisuje, i najlepiej rób Jej o to jazdy.
A jak już będzie bardzo źle, to pobiegnij z kwiatami za busem.
I Ty masz licencjata podrywu?
Dajże dziewczynie żyć i zajmij się czymś sensowniejszym na zajęciach niż pisaniem sms-ów.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Heh racja musze sie raczej ogranąć bo ze mną źle.
Wiadome, że jakieś zajęcia mogą być nudne i szuka się najlepszego zabicia czasu - ale ty chyba wybrałeś najgorszy. I jeszcze to pytanie. Nie lepiej się z nią nie umawiać tylko wyjaśniać wszystko przez smska bo tak jest przecież romantyczniej. Weź się ogarnij.
Za co ty do niej się czepiasz? Że ci nie odpisuje na sms'a w 2 minuty no muszę przyznać kozak z ciebie.
Spotkanie, spotkanie i jeszcze raz spotkanie. Popracuj nad cierpliwością i przyda się odświeżenie wiadomości z lewej.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Powodów mogło być miliony, po co od razu nerwy i napinanie? Ja nie odpisuję na smsy jadąc autobusem bo nie mam ochoty w taki mróz rękawiczek zdejmować - to nie znaczy, że kogokolwiek zlewam. Może u niej było to samo? Albo tłok jak cholera, albo nie usłyszała. Nadinterpretujesz.
Co robić w takiej sytuacji? Nie poruszaj tego tematu więcej i ogranicz pisanie o niczym.
wiesz, pokazujesz desperacje w ten sposób, a nie tędy droga
... but you always got a choice.
Racja chłopaki zjabełem .Faktycznie brakuje mi cierpilości jeszcze sobie wkręciłem że jak mi nie odp ro może mieć mnie w dupie.ehhh
Teraz pytanie mi sie nasuwa.
1.Czy jak sie z nią spotkam w środe przyznać sie do błedu np powiedzieć jej ze przesadziłem.
2.Czy tak jak mówił tu ktoś żeby nie poruszać temaciku..
Co będzie lepsze w takiej sytuacji???
Nie poruszaj z nią tego tematu
Łukasz Ty tak brzydko dupy dałeś? Nie spodziewałem się, że aż tak dasz się ponieść emocjom.
Sms ma to do siebie, że odpisujesz na niego jak masz na to ochotę. Chciałeś uzyskać jakąś odpowiedź na bieżąco? To trzeba było zadzwonić.
Nie poruszaj tego tematu bo przywrócisz w niej stan emocjonalny z tamtego momentu.
Pozdro
Zostaw ten temat... I nie pisz tych sms-ow... Ja nie wiem co wy byście bez tych komórek zrobili! Świat przestałby istnieć, bo ludzie nie mogliby się rozmnażać. Bo jak się umówić jeśli nie pisząc sms? Powtórzę się kolejny raz... Nie pisz, olej telefon jako źródło kontaktu... Dzwoń jak musisz i tyle...
Ok thx za odpowiedzi panowie.
Pozdrawiam:)