Witajcie, jestem z dziewczyną od niedawna, jakiś miesiąc będzie za niedługo.
Ostatnio powiedziała do mnie, że zaprosił ją znajomy na studniówkę i że sie zgodziła i z nim pójdzie !
Czyli mnie tylko poinformowała.. Co proponujecie ? Jak to rozegrać, powiem szczerze, nie chciałbym aby ona tam szła. Postawić sprawę jasno ? Albo on i jego studniówka albo ja ? Czy jakoś inaczej podejść do tego ?
Proszę o poradę.
Pozdrawiam.

Słuchaj , nie podoba mi się to , ale skoro podjęłaś już decyzję i pragniesz mnie tylko poinformować.. Życzę miłej zabawy.
Osobiście nie lubię stawiać ultimatum ktoć/coś albo ja . To nie jest najlepszy pomysł
` One zawsze wracają `
Ok rozumiem, dzięki za poradę.
Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"
jakby Cie naprawde kochala to by nie pomyslala zeby isc z innym kurwa mac, ja bym jej powiedzial ze niestety nie spelnia moich oczekiwan jako kobieta/dziewczyna i musimy sie rozstac.
Po miesiącu??? Weź się kurwa ogarnij to nie Beverly Hills 90210 gdzie po jednym pocałunku jest gorąca miłość!!! Jeśli masz 15 lat i mówisz kocham po tygodniu 'związku' to Tak - zerwij z nią... ale jak masz trochę oleju w głowie to niech idzie i nie wymagaj za wiele po niecałym miesiącu bycia razem!
Kierunek przód przez całe życie!!
hmm ja powiedzialbym tak hmmm ok jesli chcesz to idz twoje zycie i twoj wybor ale musimy rozstac sie
Hmm czy za słabo bajeruje, z tym nie mogę się zgodzić bo dość dobrze mi to idzie.. Ona mi leci z tekstami, że to jej kumpel i zapraszał ja już dawno, a oficjalnie zaprosił pare dni temu (czyli jak już jesteśmy razem). Też dostałem zaproszenie od znajomej, ale musiałem odmówić z powodu, iż w środę mam operację na kolano, więc nie odegram się w ten sposób za szybko, ale później zastosuje podobny chwyt i tak jak powiedział lukas "LEPIEJ".
Dzięki panowie za porady, myślę, że wiem jak postąpić.
Pozdrawiam.
Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"
ludzie miesiąc, początek znajomości, to nawet związkiem nie idzie nazwac, niech idzie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Nie wiem jak wyglada relacja TY+LASKA ale ona cie poinformofala,wiec widze ze za dobrze nie jest.Panna robi co chce to po pierwsze primo
po drugie primo.Bruno dal zajebisty tekst,skorzystaj z niego;)
po trzecie primo ultimo:Dowiedz sie co to za ziomek bo moze to jej jakis kolega co zna go 10 lat a on jest leczszcem i nie ma z kim isc;p.Zawsze mozesz postawic ultimatum,ja tak czasami robie jak laska kreci,ale zastanow sie czy to ma sens;)
Wiem co to za ziomek.. Od samego początku naszej znajomości, jak jeszcze byliśmy na stopie koleżeńskiej to mi mówiła, że tego gościa nie widzi sobie jako swojego faceta. On z nią pisał przez x czasu, ja sie spotykałem itd. stworzyłem dobry raport i po jakimś czasie wyszło, że zostaliśmy razem. Więc myślę, że o gościa nie mam się co martwić. Po drugie jak kokoskop napisał, to dopiero początek więc raczej nie chcę być jakimś zazdrosnym boyem
. Nie mam zamiaru tego nawet okazywać, bo wiem czym to sie kończy.
Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"
KOLES co z toba? To jest studniówka, ja tez ide z kolezanka z klasy, moje dwie kumpele ida ze swoimi znajomymi.. I co, myslisz ze bedziemy sie wszyscy na niej pieprzyc? Prosze cie..
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.