Panna ma chyba rozdwojenie osobowosci. Jestem jedynym ktora ja tak wymacał
prawde mowiac to tylko ja wogole ja otworzylem na te sprawy. 18stka jakby ktoś pytał. Jakos na poczatku znajomosci miala taka faze ze miala cos tam sprawe na policji i potem mi napisala "ze zostanmy narazie kolegami, musze przemyslec pewne sprawy"
Napisalem ze pol dnia i jej sie odechcialo kolezenstwa, tylko dalej tak jak trzeba
Potem spotkania, milo bylo, od kilku dni zaczela troche narzekac ze za duzo macam i chcialaby troche inaczej, ale to bylo raczej tak "na dodatek" a nie glowna tresc konwersacji
Wczoraj mi jednak pisze, ze zostanmy kolegami
Oczywiscie powiedzialem co o tym mysle a ona "ze ty albo chcesz z kims byc albo wcale sie nie znac : ("
Nie mam pojecia o co jej chodzi, cos tam wspominala tez ze masz tyle lasek to na pewno lubia cie dotykac
Ogolnie bezsens, bo zeby to jeszcze sie psulo , a to taki piorun ktory uderzyl w srodku sielanki
Macie jakies pomysly zeby ja ogarnac? Spotkania dzis mi sie odechcialo, bo kolezanke miala wziac (zeby latwiej klamac i moralizowac o tym jak to nie trzeba sie dotykac)
, a i tak chciala przelozyc na inny termin ale powiedzialem ze nie moge 
Nie wiem co robic z taka idiotka, jednak mam tak w sobie ze mam wyjebane na dowolna laske z ktora sie spotykam, po prostu nie pasuje mi, biore jej cialo ale ogolnie jak do mnie pisza, chca pogadac wylaczam telefon, nie chce mi sie. Z ta jakos mi bardziej zalezalo
Jako swoje argumenty podala ze ona boi sie ze potem ktos bedzie za nia latal bo ona nagle powie ze nie chce sie wiazac, i juz tak niby miala z paroma poprzednimi osobami
Macie pomysl jak postepowac by w razie jak sie ogarnie znow sie z nia spotykac? Zeby nie bylo kolejnego
A ogarnie sie na pewno
No niby tak, dzis mialem sie spotkac zobaczyc o co jej chodzi, ale miala wziac kolezanke to olalem takie spotkanie
a , ze 3 dni temu ona mi wyslala sms, kazala nie czytac, mowila ze to pomylka, ze nie do mnie
wklejam:
"A weź spierdalaj. Najpierw się podlizujesz a potem jak coś nie po twojej myśli to już problem . Ogarnij się idiotó. Zachowujesz się dwulićowo i myślisz że to w porządku. No. To pa : * haha"
Olej tego sms, jeżeli faktycznie to była celowa pomyłka to pokazując jej że jego treść Cie zainteresowała przyniesie jej porządany cel a tego chyba nie chcemy.
A co masz zrobić? Wsadź jej język w gębe na kolejnym spotkaniu, motyw wałkowany enty raz.
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...
http://www.podrywaj.org/moda_na_wolnosc

niezly masz nick
semper fidelis
Tak się zastanawiam...po co ona w ogóle utrzymuje z tobą kontakt. Przecież widać ze typowy samiec alfa jesteś wiec...daj sobie spokój , dla dobra jej zdrowia psychicznego i fizycznego. Możesz mieć każda przecież...tylko ze dziewczyna to tez taki sam człowiek jak ja i ty...Ale to pewnie wiesz...
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Nie jestem, po prostu mam wiele bo mi nie zalezy zupelnie, a jak dziewczyna przez te pare tygodni sie sprawdzi to o innych zapominam
Ukrywam swoja bardziej ludzka strone, zeby sobie nie pomyslala ze mnie ma
Czyli tak, czytalem te artykuly po lewej ktore niemal zawsze mowia olej/szukaj nastepnej
Fakt, dziala, tylko ze osobe z ktora sie dogaduje na tyle by byc zadowolony to poznaje moze raz na rok, takie juz mam wymagania
PS. gdzie jest artykuł o osławionych shit testach?
Widzę , że nie zrozumiałeś...Tu nie chodzi o kwestie gustu , wymagań...Gdybyś wiedział , jakie ja mam wymagania , Boże....ale nie o tym tu mowa.
"Ukrywam swoja bardziej ludzka strone, zeby sobie nie pomyslala ze mnie ma "
"Panna ma chyba rozdwojenie osobowosci. Jestem jedynym ktora ja tak wymacał "
"Potem spotkania, milo bylo, od kilku dni zaczela troche narzekac ze za duzo macam i chcialaby troche inaczej, ale to bylo raczej tak "na dodatek" a nie glowna tresc konwersacji"
"Nie wiem co robic z taka idiotka, jednak mam tak w sobie ze mam wyjebane na dowolna laske z ktora sie spotykam, po prostu nie pasuje mi, biore jej cialo ale ogolnie jak do mnie pisza, chca pogadac wylaczam telefon, nie chce mi sie. Z ta jakos mi bardziej zalezalo"
Chodzi mi o to , żebyś przestał być śmieszny... Absolutnie w artykułach Gracjana nie ma nic takiego , nie ma takiego przesłania , że olej/następna/olej/następna.
I pisz w miarę poprawną polszczyzną , bo nie ukrywam , że miałem problemy ze zinterpretowaniem twojego problemu...Po za tym , po co trywializować nasz piękny Język Polski.
Dużo , dużo mądrości życiowej Ci życzę.
Ps - na forum , jest dział o ST'kach.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.