
Kwestia Zdrady.
Zdradzić?
Szczerość, Szacunek,Zaufanie.
Trzy rzeczy na których opiera się silny związek, nie zapomnijmy dodać do tego Miłości, która kiedyś może wygasnąć.
Chwila słabości, lądujesz z obcą kobietą w łóżku.Myśli się jajami , nie? Wykaż się wtedy silną psychiką , opanuj swój zwierzęcy instynkt, przypomnij sobie trzy rzeczy(Sz,Sz,Z),które wpoiłeś swojej kobiece. Ty również się ich trzymaj ,powtórzę, TRZYMAJ inaczej to jest kurwa hipokryzja. Szanuj siebie i swoją kobietę!
Zdrada Kobiety.
Wybaczyć?
Żadne Twoje złe zachowanie nie daje usprawiedliwienia kobiecie,jeśli Cie zdradzi. Mogła pierwsze powiedzieć ,że to koniec między wami,a dopiero później wskoczyć nowemu kolesiowi do łóżka. Inaczej jest szmatą, niech wypierdala z Twojego życia, nie zasługuje na Ciebie!
W przypadku, gdy była to jej chwila słabości(np; hamulce jej popuściły pod wpływem alkoholu)do której się przyznała z własnej woli, a następnie szczerze tego żałuje, chodzi za Tobą jak pies z podkulonym ogonem,którego zjebałeś za niepodporządkowanie się panu, błaga Cię o wybaczenie. Wtedy możesz się zastanowić czy chcesz jeszcze być z taką kobietą. Wybór należy do Ciebie...
Poruszyłem kwestie ,która pojawiała się tu nieraz. Dla niektórych jest oczywista,dla tych drugich opisuje ją jeszcze raz. Warto o tym przypominać.
Odpowiedzi
Zdrada to zdrada i nie ma
pon., 2011-12-19 10:54 — Agent PUŁAZdrada to zdrada i nie ma przebaczenia, nie zależnie od sytuacji i powodów jakimi była wywołana, nie ma czegoś takiego jak druga szansa po czymś takim.
Wszystko dobrze do pewnego
pon., 2011-12-19 11:02 — FunGustoWszystko dobrze do pewnego momentu: "W przypadku, gdy była to jej chwila słabości(np; hamulce jej popuściły pod wpływem alkoholu)do której się przyznała z własnej woli, a następnie szczerze tego żałuje, chodzi za Tobą jak pies z podkulonym ogonem,którego zjebałeś za niepodporządkowanie się panu, błaga Cię o wybaczenie. Wtedy możesz się zastanowić czy chcesz jeszcze być z taką kobietą. Wybór należy do Ciebie..."
Są rzeczy, których silny facet nie wybacza. Kobiety z systemem wartości, z klasą tak się nie zachowują. Tak czy siak dla mnie to żadne usprawiedliwienie. To jest tylko wymówka, która siedzi w umyśle faceta wtedy. A wymówka to słabość.
Masz rację! Dzięki za
pon., 2011-12-19 11:09 — DSTRMasz rację! Dzięki za rozjaśnienie umysłu.
Masz rację! Dzięki za
pon., 2011-12-19 11:13 — DSTRMasz rację! Dzięki za rozjaśnienie umysłu.
Amerykanin to Amerykanin,
pon., 2011-12-19 12:39 — FunGustoAmerykanin to Amerykanin, bogacz to bogacz, Polak to Polak, alkoholik to alkoholik, złodziej to złodziej, Niemiec to Niemiec, faszysta to faszysta. A zdrada to zdrada.
Jak może zdrada być dobra.
pon., 2011-12-19 13:11 — FunGustoJak może zdrada być dobra. Zdrada jest zła.
Zdrada sama w sobie jest zła
pon., 2011-12-19 14:45 — FunGustoZdrada sama w sobie jest zła i to nie podlega dyskusji. To co napisałeś to są jej następstwa i wnioski, które każdy osobiście wyciągnął. Jednym słowem gdybanie. Jeżeli by dalej gdybać to są i tacy co się powiesili jak ich dziewczyna zdradziła.
Carlopactwo twierdzisz,że
pon., 2011-12-19 12:29 — DSTRCarlopactwo twierdzisz,że zakaz wybaczania zdrady to może być stereotyp?
Jeśli tak to FunGusto nie rozjaśnił mi umysłu tylko wpoił swoje przekonanie podając silny argument.
Wszystko nie jest tylko białe
pon., 2011-12-19 12:35 — FunGustoWszystko nie jest tylko białe lub czarne. Jednak jak jest coś białe to jest białe a jak jest czarne to jest czarne. Nie ma sensu szukania w tym co jest białe innej barwy, tak samo z czarnym. Proste wyjścia są najskuteczniejsze. Wieczne szukanie kompromisu we wszystkich sprawach doprowadza do tego, że tracimy własne ja.
.
pon., 2011-12-19 12:50 — DSTR.
To wszystko są indywidualne
wt., 2011-12-20 07:34 — Biały JeleńTo wszystko są indywidualne kwestie. Zgadzam się tak samo z FunGusto jak i z Carlopactwo - zdrada to zdrada i świat nie jest czarno-biały.
Zresztą temat zdrady to temat rzeka - co innego młody chłopak/facet, jakich większszość na stronie, który co najwyżej mieszka z kobietą, więc rozstanie nie niesie ze sobą większych konsekwencji (poza cholernym bólem serca; ale ono już boli wcześniej z powodu zdrady, rozstanie to skutek). Co innego facet "bardziej związany" - ślub, wspólny dom/mieszkanie, kredyt i trójka maluchów biegająca po domu. Myślę, że wtedy opcja "Spierdalaj suko" już nie jest taka łatwa do przeprowadzenia. Taki gość, to już musi sobie "skalkulować" niektóre rzeczy - zostawić "sukę" w pizdu i liczyć się z tym, że będzie widział dzieci raz na tydzień albo w ogóle (bo to, że dostanie pełna opiekę jest maaaaaało prawdopodobne), czy trwać w tej imitacji związku?.. Oczywiście to tylko prosty przykład, jednak ukazuje jak problem zdrady i jego rozwiązanie są różne i zależne od okoliczności, sytuacji życiowej etc..