Jestem na etapie zapytania o godzinę w lekcji 3. Aktualnie przebywam nad morzem, w Łebie. Tutaj na rynku codzień wieczorem zaczyna się rewia talentów - różni ludzie pokazują swoje umiejętności. Oczwiście z racji na miejsce, obserwujących jest pełno. W tym też duża, duża ilość pięknych kobiet...
Problem jednak polega na tym, że większość jest z facetami. Nawet kiedy dziewczyna stoi sama, to boję się że jej facet po prostu odszedł gdzieś na chwilę. A jeżeli idzie, to głupio mi ją zatrzymywać. Skąd mam wiedzieć do której dziewczyny mogę podejść?

ani nie biegam szybko ani nie jestem nakoksowany ...
Początkujący
To nie problem. Robiac stan ----o, przyjdzie jej facet a ja ja podrywam - stwarzasz w glowie obraz ze ja musisz poderwac i ci chodzi o seks. Rozmawiaj z nimi, podejdzie jej facdet skomplementuj go. Pogadaj z nim, Moze to byc tez jej brat a ty uciekniesz?
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."
Tworzysz sobie niepotrzebne wymówki. O godzinę możesz pytać też pary, grupy dziewczyn lub mieszane stada. Jakbyś się śpieszył to zastanawiałbyś się, którą osobę zapytać o godzinę? -Nie. Więc zrób to tylko bez pośpiechu.
to nie o to chodzi że ona kogoś ma, ty na siłę szukasz wymówki bo boisz się podejść, podbijasz do laski nie z myślą muszę ja poderwać ale tylko p to aby pogadać
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
rafciuuu dobrze pisze. Więc powodzenia.
PS Łeba całkiem przyjemne miasto.
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.
Nie istotne jest czy ma chłopaka podejdź zagadaj najwyżej jak przyjdzie jej chłopak też włącz go do rozmowy i po kłopocie
Zużycie moralne.
No i dzisiaj znowu wybitnie mi nie wyszło... prześpię się i potem jescze raz wyjdę na Łebę.
Dzisiaj chciałem 10 lasek właśnie zapytać o godzinę. Ale albo szła szybko w drugą stronę, albo szła z facetem, albo widziałem, że nie ma zegarka, albo była zagadana z przyjaciółką, albo jak już stała w miejscu to w ostatnim momencie rezygnowałem...
Dziwi mnie to o tyle, że nigdy nie miałem problemów z kobietami, miałem ich już pełno, ale nigdy w życiu nie była to nieznajoma z tłumu, tylko poznana przez znajomego, znajomąna imprezie znajomego itp...
Początkujący
Skończ już z tymi wymówkami. Mi to cieżko było by tyle chyba wymyślić.
Bierz dupe w troki i jazda. Nie zastanawiaj się tyle, tylko podchodź.
nie miała zegarka? to pewnie miała komórkę... fajny model:) ma GPS? a jaki aparat? bo ja np. lubię robić zdjęcia, szczególnie wschodów i zachodów słońca... o zaraz będzie zachód...
- czujesz, o co chodzi?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ja kiedyś podszedłem do laski pytam się która godzina a ona że nie ma zegarka i taka zatroskana do mnie chyba się spóźnię na obiad ja pytam się jej o której masz ten obiad?? Ona o 13 a ja wyciągam telefon i mówię nie tam masz jeszcze 30 minut
)))
Smutek jest samowystarczalny by odczuć jednak pełną wartość radości, musisz mieć kogoś, by się nią podzielić.
Mark Twain
To wszystko o czym piszesz to są zwykłe wymówki ja też tak mam i miałem ale staram się to zwalczać i coraz lepiej mi idzie nie ważne czy laska jest z facetem czy nie itp. To zadanie z godziną ma na zadaniu sprawić że nie będziesz mieć takich dużych obaw do podchodzenia do obcych lasek i da ci to pewność siebie nie nastawiaj się tak negatywnie tylko podchodź. Musisz się przełamać by móc dalej dążyć do celu
)
Smutek jest samowystarczalny by odczuć jednak pełną wartość radości, musisz mieć kogoś, by się nią podzielić.
Mark Twain
No i przede wszystkim: klata do przodu, głowa do góry i uśmiech.
Mi taka postawa wręcz przeszkadza żeby rezygnować z czegokolwiek
Szymski - Śledz blogi, bo ja jestem w połowie swojego, a opisze w Nim swoje podbicia do Kobiet, jak to wyglądało itp. Z początku siedząc np. z kumplem patrze idzie jakieś 2 fajne, kurwa wymówka i poszły. Dzisiaj juz było tak ze sie na wszystkie strony rozglądałem zeby tylko jakies 2 zarąbiste wyhaczyć - bo postawiłem sobie za cel podbijac do takich HB7+.
No więc dzisiaj zacznę od nowa... Jestem bardzo zmobilizowany! Trzymajcie kciuki!
Wieczorem napiszę jeżeli mi się uda.
Początkujący
PANOWIE SUKCES!

Pierwsze moje podejście i sukces ! co prawda jak to na pierwszy raz - były pewne wpadki, ale ogólnie jestem bardzo zadowolony
Stałem sobie na rynku i oglądałem grupe lokalnych break dancerów. Z prawej strony dwie koleżanki się do mnie uśmiechnęły, ja widząc to roześmiałem się, stanąłem przodem do nich, założyłem ręcę i się uśmiechałem dalej.
Teraz moja główna wpadka, której się mega wstydze... one zniknęły za rogiem, ja poszedłem za nimi, a kiedy wyszedłem za róg, one stały i spojrzały się na mnie a ja uciekłem...... w każdym razie, na lajcie spokojnie wróciłem tam gdzie byłem, zrezygnowany i zdołowany...
Szczęście chciało, że poszły w kierunku w którym dalej mogłem na nie patrzeć. W pewnym momencie przystanęły, ale wróciły na rynek tą drogą żeby mnie nie spotkać po drodze. Ja z pulsem 120 podszedłem do nich, trzęsąc się i zapytałem 'Czy jestem aż tak śmieszny, że się tak ze mnie smieją?'. Rozmowa się zaczeła, poszliśmy na plaże oglądnąć zachód słońca przy piwie. Mam numerek telefonu... one też. Powiedziałem, że jak będą gdzieś szły żeby dały znać (są tu 1 dzień)... I tu moje pytanie: Powinienem napisać pierwszy?
Początkujący
No wczoraj wieczorem nic, dzisiaj też cisza... ale tak czy siak dzisiaj mialem cały dzien na maxa wypełniony zwiedzaniem, więc to w sumie dobrze
Początkujący
naucz się krav magi
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.