Spotykam się z dziewczyna, ale po jakims czasie musialem jej powiedziec ze tak dalej nie potrafię się już z nią spotykać że mnie to strasznie męczy że się duszę i chciałbym żeby ONA zaczęła zachowywać się normalnie a nie jak ciągle kontrolująca mnie i nie wierząca mi w ogołe nie dająca prawie nic od siebie kobieta..
Nie zaliczyłem jej, zero inicjatywy z jej strony a i tak wydzwaniała i chciała wiedziec co robię o każdej porze czyli zamykała mnie w zwykłym więzieniu...
Ostatnio gdy się spotkaliśmy na imprezie zaczliśmy rozmawiac a ja jej wypaliłem ze nie spełniała moich oczekiwań.. bo taka niestety była prawda..
Maiłem nadszieję że się zmieni.. że zrozumie moje podejście..
ale tak naprawdę chyba zerwaliśmy.. po poł roku spotykania się.. ostatnio na imprezie nawet do mnie nie podeszła bo się widzieliśmy w klubie i jeszcze koleżanki na mnie nabuntowała jaki to ja jestem straszny..
co o tym myślicie będzie coś z tego jeszcze? Będzie chciała zrozumieć że to nie tak powinno wyglądać jak wyglądało?

W jakim wieku jesteście?
say goodbye my lover
23 21
czyli skoro ona tak robi to ma mnie w dupie dokładnie..
i jeszcze taka niemiła sprawa..na tej imprezie jak powiedzialem ze nie spełnia tych moich oczekiwań to mi dowaliła żebym sobie znałazł taką która od razu będzie nogi rozchylala..
a w nocy jak juz wyszedlem to dzwonila do mnie zebym z nią posiedział na korytarzu bo nie ma kluczyka do pokoju a japowiedzialem ze juz wyszedlem i sie wracac nie bede i o tej godzinie do niej wracac nie bede.. i ze do niej nie przyjde i czesc czesc
Wydaje mi się, że to koniec jeszcze nie jest i można by to pociągnąć...Tylko szkoda marnować na to energii, chyba że naprawdę zajebista z niej laska by była.
Gówniarskie są jej zachowania (szczerze spodziewałem się odpowiedzi: 17 lat).
Na zrozumienie to jej nie ma co brać bo to przecież nielogicznie myślące stworzenie jest.
Trochę za późno na forum z problemem przyszedłeś. Można było ją zmienić mówiąc o Twoich udczuciach.
Trzeba było ją wziąć do siebie na noc... Może by tego nogi rozłożyła wreszcie...
Pewnie, że da sie odkręcić, ale po co?
Przecież ona jak pisałeś nie spełnia Twoich oczekiwań.
Skończ z sentymentami i pomyśl o sobie.
Pozatym jesli chcesz cos zmienic, szczera rozmowa, a nie fochy. Jesli tego nie zmienila i po tym czasie , to juz nie zmieni:P
rafciuuu, spodziewales sie, ze to bd 17-tka?? takie fochy to mi kolezanki w 3kl gim strzelaly. daj sobie spokoj na jakis czas, stosuj chlodnik, kiedy sie odezwie. a za jakis czas podejdz normalnie i zagadaj co u cb itp i zobaczysz, ze bd ok. bo czepiajac sie twojego tematu to mialem taka sytuacje z pewna panna jak ty. ale korzystajac z lekcji taka jej zrobilem burze, ze ja w sobie rozkochalem
bylem z nia rok 
Bądź stanowczy albo A albo B nie możesz tego A zmieniać, albo wybrać A a potem B a potem znow A, zdecyduj się tak będize lepiej